Kury i kaczki, które przebywały dotąd w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Ślazowej we Wrocławiu (trafiły tam w wyniku różnych interwencji, najczęściej odebrano je właścicielom wraz z innymi skrajnie zaniedbanymi zwierzętami), zamieszkały na terenie należącym do dawnego Pałacu Sybilli, nazywanym kiedyś Śląskim Windsorem.
A dokładniej we własnym kurniku na ogrodzonym siatką wybiegu wśród zieleni.
Dlaczego kury musiały się przeprowadzić?
Kury i kaczki zmieniły adres, ponieważ w myśl nowych przepisów (chodzi o wytyczne Głównego Lekarza Weterynarii z marca tego roku) jako zwierzęta gospodarskie nie powinny przebywać w placówce powołanej do zajmowania się zwierzętami bezdomnymi, głównie psami i kotami.
- Prawo nie działa wstecz, więc w zasadzie mogłyby zostać u nas, ale pojawił się pomysł na rozwiązanie korzystne i dla ptaków, i dla ludzi - mówi Aleksandra Cukier, dyrektorka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
Tak naprawdę chodzi przede wszystkim o ludzi
Stadkiem zaopiekują się teraz mieszkańcy mieszczącego się w dawnym pałacu Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta.
W przeprowadzce kur i kaczek do Schroniska Dla Bezdomnych chodzi nie tylko o nie, ale przede wszystkim o ludzi, którzy się nimi zaopiekują - o to, by mogli wyjść trochę do świata, uaktywnić się, pamiętać, że trzeba je wypuścić, nakarmić. Każda z tych osób ma za sobą inną, niełatwą historię. Mamy nadzieję, że opieka nad żywymi istotami pomoże im w powrocie do świata zwykłych ludzi, którzy na co dzień mają swoje obowiązki, opiekują się kimś i muszą o kogoś zadbać. W działaniach społecznych miasta nie zawsze musi chodzić o wielkie, wielomilionowe projekty. Ważne są także działania na małą skalę.Joanna Czerkasow, dyrektorka Biura Wrocław Bez Barier
– Wychodzenie z kryzysu bezdomności bardzo często zaczyna się od prostych rzeczy, takich jak wypracowanie rytmu dnia i systematyczności, o zaangażowanie, wzięcie na siebie odpowiedzialności za konkretne zadania i poczucie, że jest się potrzebnym. Kury nie rozwiążą życiowych problemów naszych mieszkańców, ale pomogą im odbudowywać codzienne nawyki, relacje i poczucie sprawczości. Opieka nad nimi może być krokiem w dobrym kierunku – mówi Rafał Peroń, prezes Koła Wrocławskiego Towarzystwa Pomocy imienia Świętego Brata Alberta, które prowadzi w naszym mieście cztery placówki całoroczne, a zimą dodatkowo ogrzewalnię.
W schronisku mieszka w tej chwili 84 mężczyzn. Kurami i kaczkami zajmie się tylko kilku z nich, ale w związane z nimi sprawy zaangażowało się więcej osób: trzeba było ogrodzić teren, przygotować kurnik itd.
– Kury i kaczki mają już przygotowany, ogrodzony wybieg, półki, na których mogą znosić jajka – mówi pan Andrzej. – To dla nas dodatkowe zajęcie i dodatkowa odpowiedzialność, ale to dobrze. Nie można siedzieć i narzekać, że słońce jest okrągłe, a nie kwadratowe.
Niektórzy z nowych opiekunów pochodzą ze wsi, więc wiedzą, jak się zajmować drobiem, jak go karmić, doglądać. Błyskawicznie zorientowali się także, który z dwóch kogutów jest szefem, a który znalazł się w tej hierarchii oczko niżej.
A co robią pozostali mieszkańcy placówki? Niektórzy niewiele, a inni dużo, np. opiekują się chorymi, zajmują się porządkami, zielenią i kompostownikiem. Ale nie tylko.
- W naszym warsztacie arteterapeutycznym mieszkańcy przygotowują przedmioty, które są później wystawiane na licytacje: ozdoby ze szkła i drewna, hotele dla owadów. Niedługo będziemy mieć swoje stoisko na Dniach Wilczyc - mówi Tomasz Frątczak, zastępca kierownika placówki.
Schronisko św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn w Szczodrem
Schronisko św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn w Szczodrem mieści się przy ul. Trzebnickiej 28.
Jest jedną z wielu wrocławskich placówek, które pomagają osobom w kryzysie bezdomności.
Jak Wrocław pomaga osobom w kryzysie bezdomności?
We Wrocławiu jest około 1000 osób w kryzysie bezdomności, także tych, które przyjechały tu z innych gmin.
- Oprócz dachu nad głową, jedzenia, leczenia etc., a więc tego, czego brakuje im tu i teraz, potrzebują również pomocy w powrocie do normalnego życia. W MOPS działa zespół ds. osób w kryzysie bezdomności, który może nie tylko skierować do odpowiedniej placówki i udzielając wsparcia finansowego, ale też poinformować o różnych programach, dzięki którym można wyjść na prostą - mówi Joanna Kot, zastępca dyrektora wrocławskiego MOPS.
Informacje o formach wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności oraz adresy placówek można znaleźć na stronie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, w zakładce Formy Pomocy.
Można także skorzystać z całodobowej bezpłatnej infolinii dla osób w kryzysie bezdomności prowadzonej przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Wrocławskie: 0 800 292 137 i uzyskać informacje o formach pomocy na terenie Wrocławia.