WAŻNE W wakacje komunikacja zbiorowa działa inaczej

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Kury i kaczki zmieniły adres. Będą pomagać ludziom
Kliknij, aby zobaczyć galerię
Kolaż 2 zdjęć: z lewej kury w swoim nowym kurniku, z prawej mieszczące się w dawnym pałacu Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem. Władysław Myślicki www.wroclaw.pl
Kolaż 2 zdjęć: z lewej kury w swoim nowym kurniku, z prawej mieszczące się w dawnym pałacu Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem.

Kilkanaście ptaków - 15 kur, 2 koguty i dwie kaczki - przebywających dotąd pod opieką Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu znalazło nowy dom: dawny Pałac Sybilli w Szczodrem, gdzie mieści się Schronisko św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn. Dlaczego zmieniły adres i w jaki sposób mają pomóc ludziom w braniu życia we własne ręce?

Reklama

Kury i kaczki, które przebywały dotąd w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Ślazowej we Wrocławiu (trafiły tam w wyniku różnych interwencji, najczęściej odebrano je właścicielom wraz z innymi skrajnie zaniedbanymi zwierzętami), zamieszkały na terenie należącym do dawnego Pałacu Sybilli, nazywanym kiedyś Śląskim Windsorem.

A dokładniej we własnym kurniku na ogrodzonym siatką wybiegu wśród zieleni. 

Przeprowadzka kur ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt  do Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem fot. Władysław Myślicki
Przeprowadzka kur ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt do Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem

Przeprowadzka kur ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt  do Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem fot. Władysław Myślicki
Przeprowadzka kur ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt do Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem

Dlaczego kury musiały się przeprowadzić?

Kury i kaczki zmieniły adres, ponieważ w myśl nowych przepisów (chodzi o wytyczne Głównego Lekarza Weterynarii z marca tego roku) jako zwierzęta gospodarskie nie powinny przebywać w placówce powołanej do zajmowania się zwierzętami bezdomnymi, głównie psami i kotami.

- Prawo nie działa wstecz, więc w zasadzie mogłyby zostać u nas, ale pojawił się pomysł na rozwiązanie korzystne i dla ptaków, i dla ludzi - mówi Aleksandra Cukier, dyrektorka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.

Tak naprawdę chodzi przede wszystkim o ludzi

Stadkiem zaopiekują się teraz mieszkańcy mieszczącego się w dawnym pałacu Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta.

W przeprowadzce kur i kaczek do Schroniska Dla Bezdomnych chodzi nie tylko o nie, ale przede wszystkim o ludzi, którzy się nimi zaopiekują - o to, by mogli wyjść trochę do świata, uaktywnić się, pamiętać, że trzeba je wypuścić, nakarmić. Każda z tych osób ma za sobą inną, niełatwą historię. Mamy nadzieję, że opieka nad żywymi istotami pomoże im w powrocie do świata zwykłych ludzi, którzy na co dzień mają swoje obowiązki, opiekują się kimś i muszą o kogoś zadbać. W działaniach społecznych miasta nie zawsze musi chodzić o wielkie, wielomilionowe projekty. Ważne są także działania na małą skalę.
Joanna Czerkasow, dyrektorka Biura Wrocław Bez Barier

Joanna Kot, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Joanna Czerkasow dyrektorka Biura Wrocław Bez Barier fot. Władysław Myślicki
Joanna Kot, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Joanna Czerkasow dyrektorka Biura Wrocław Bez Barier

–  Wychodzenie z kryzysu bezdomności bardzo często zaczyna się od prostych rzeczy, takich jak wypracowanie rytmu dnia i systematyczności, o zaangażowanie, wzięcie na siebie odpowiedzialności za konkretne zadania i poczucie, że jest się potrzebnym. Kury nie rozwiążą życiowych problemów naszych mieszkańców, ale pomogą im odbudowywać codzienne nawyki, relacje i poczucie sprawczości. Opieka nad nimi może być  krokiem w dobrym kierunku – mówi Rafał Peroń, prezes Koła Wrocławskiego Towarzystwa Pomocy imienia Świętego Brata Alberta, które prowadzi w naszym mieście cztery placówki całoroczne, a zimą dodatkowo ogrzewalnię.

W schronisku mieszka w tej chwili 84 mężczyzn. Kurami i kaczkami zajmie się tylko kilku z nich, ale w związane z nimi sprawy zaangażowało się więcej osób: trzeba było ogrodzić teren, przygotować kurnik itd. 

– Kury i kaczki mają już przygotowany, ogrodzony wybieg, półki, na których mogą znosić jajka  – mówi pan Andrzej. –  To dla nas dodatkowe zajęcie i dodatkowa odpowiedzialność, ale to dobrze. Nie można siedzieć i narzekać, że słońce jest okrągłe, a nie kwadratowe. 

Przeprowadzka kur ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt  do Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem fot. Władysław Myślicki
Przeprowadzka kur ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt do Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn im. Świętego Brata Alberta w Szczodrem

Niektórzy z nowych opiekunów pochodzą ze wsi, więc wiedzą, jak się zajmować drobiem, jak go karmić, doglądać.  Błyskawicznie zorientowali się także, który z dwóch kogutów jest szefem, a który znalazł się w tej hierarchii oczko niżej. 

A co robią pozostali mieszkańcy placówki? Niektórzy niewiele, a inni dużo, np. opiekują się chorymi, zajmują się porządkami, zielenią i kompostownikiem. Ale nie tylko.

- W naszym warsztacie arteterapeutycznym mieszkańcy przygotowują przedmioty, które są później wystawiane na licytacje: ozdoby ze szkła i drewna, hotele dla owadów. Niedługo będziemy mieć swoje stoisko na Dniach Wilczyc - mówi Tomasz Frątczak, zastępca kierownika placówki. 

Schronisko św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn w Szczodrem

Schronisko św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn w Szczodrem mieści się przy ul. Trzebnickiej 28. 

Jest jedną z wielu wrocławskich placówek, które pomagają osobom w kryzysie bezdomności.

Jak Wrocław pomaga osobom w kryzysie bezdomności?

We Wrocławiu jest około 1000 osób w kryzysie bezdomności, także tych, które przyjechały tu z innych gmin.

- Oprócz dachu nad głową, jedzenia, leczenia etc., a więc tego,  czego brakuje im tu i teraz, potrzebują również pomocy w powrocie do normalnego życia. W MOPS działa zespół ds. osób w kryzysie bezdomności, który może nie tylko skierować do odpowiedniej placówki i udzielając wsparcia finansowego, ale też poinformować o różnych programach, dzięki którym można wyjść na prostą - mówi Joanna Kot, zastępca dyrektora wrocławskiego MOPS.

Informacje o formach wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności oraz adresy placówek można znaleźć na stronie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, w zakładce Formy Pomocy.

Można także skorzystać z całodobowej bezpłatnej infolinii dla osób w kryzysie bezdomności prowadzonej przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Wrocławskie: 0 800 292 137 i uzyskać informacje o formach pomocy na terenie Wrocławia.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama