Cudzoziemcy we Wrocławiu – na chwilę, na lata, na zawsze. Sympozjum na UWr

Niemal co dziesiąty mieszkaniec Wrocławia jest obywatelem innego państwa niż Polska. Co to oznacza zarówno dla Wrocławia, jak i cudzoziemców, którzy przebywają tutaj czasowo, ale i osiedli już na stałe – o tym m.in. rozmawiali uczestnicy bardzo ciekawego sympozjum naukowego, które odbyło się 24 stycznia br. na Uniwersytecie Wrocławskim. 

  • dr hab. Robert Klementowski, prof. UWr, opowiadał o pobycie na Dolnym Śląsku w latach 50. koreańskich dzieci, fot. wroclaw.pl


Sympozjum – którego koncepcja i opieka naukowa leżały po stronie dr. hab. Jarosława Syrnyka, prof. UWr – zorganizowali pracownicy Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej UWr we współpracy z Oddziałowym Biurem Badań Historycznych IPN we Wrocławiu. Dlatego zostało ono tak skonstruowane, by na obecne położenie imigrantów we Wrocławiu, a także na przyszłe związane w tym wyzwania spojrzeć w kontekście historycznym relacji Polaków z innymi nacjami.

Otwierali sympozjum, od prawej: prof. dr hab. Adam Jezierski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, i dr hab. prof. UWr Jarosław Syrnyk z Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej UWr, fot. wroclaw.pl

Pierwsza część sympozjum skupiona była więc na „dawniej” i znalazły się w niej interesujące prelekcje – na temat pobytu dzieci koreańskich w latach 50. na Dolnym Śląsku w oparciu o unikatowy materiał fotograficzny, o polityce, jaką władze komunistyczne prowadziły wobec cudzoziemców na przykładzie regionu dolnośląskiego, a także o polsko-gruzińskich relacjach z początku XX stulecia.

Druga, znacznie obszerniejsza część sympozjum – zważywszy na zakres problematyki w niej poruszonej – traktowała o tym, z czym mamy do czynienia tu i teraz. Mowa więc była i o aktualnej sytuacji prawnej cudzoziemców, i o relacjach, łączących obcokrajowców z polskimi sąsiadami – zarówno w kontekście pracy zawodowej, życia osobistego i w ujęciu kulturowym. Nie zabrakło tematów drażliwych, acz ważkich, jak hejt, antysemityzm i nieuprawnione stereotypy, które niestety dotykają cudzoziemców w Polsce.

dr Andrzej Drogoń, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, fot. wroclaw.pl

Podczas paneli eksperckich, które stanowiły trzecią część całodniowego seminarium w Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej UWr, dyskutowano o działaniach z i wobec imigrantów, prowadzonych przez miejskie instutucje. Tu wypowiadali się pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. obywateli Ukrainy Olga Chrebor, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia Bartłomiej Ciażyński i reprezentująca Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego Dorota Kozak-Rybska.

Sympozjum odbyło się w Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej UWr, fot. wroclaw.pl

Osobny blok poświęcono kwestii edukacji dzieci obcokrajowców we Wrocławiu. Podczas panelu głos zabrały i przedstawicielki oświatowego nadzoru – z Kuratorium Oświaty i DOSN oraz nauczyciel na co dzień pracujący z dziećmi, pochodzącymi z rodzin imigranckich, w jednej z wrocławskich szkół.

A jak nas – wrocławian i Polaków – widzą imigranci, można było się przekonać na zakończenie sympozjum, gdy panelistami zostali ich reprezentanci, żyjący i pracujący w naszym mieście.



Zgłoś uwagę