Studia hybrydowe w czasach epidemii

Wykłady w trybie online, ćwiczenia i laboratoria w mniejszych grupach, obostrzenia w akademikach i budynkach uniwersyteckich - w związku z zagrożeniem koronawirusem na uczelniach obowiązują rygorystyczne zasady bezpieczeństwa.

  • Środowiskowa inauguracja akademicka w Oratorium Marianum, fot. Joanna Leja

    Środowiskowa inauguracja akademicka w Oratorium Marianum, fot. Joanna Leja


Większość uczelni we Wrocławiu wprowadziła nauczanie hybrydowe, czyli część zajęć odbywa się zdalnie, a część w laboratoriach, pracowniach ćwiczeniowych i salach prób. Online prowadzone będą konsultacje, lektoraty i seminaria oraz konsultacje. Na Politechnice taki rozkład zajęć zaplanowano do końca semestru zimowego, czyli do lutego. Na Uniwersytecie Przyrodniczym za pośrednictwem internetu prowadzonych będzie nawet 70 proc. zajęć.

Rektor Politechniki zaleca, aby część zajęć na pierwszym oraz ostatnim semestrze studiów I stopnia oraz na ostatnim semestrze studiów II stopnia była przeprowadzona w formie tradycyjnej z zachowaniem reżimu sanitarnego. Podobne zasady wprowadzono na Uniwersytecie Przyrodniczym. I tam więcej zajęć w realu mają ci, co zaczynają lub kończą studia.

- Pandemia jest wyzwaniem doraźnym, ale i perspektywicznym. Teraz trzeba wszelkimi dostępnymi sposobami dbać o bezpieczeństwo pracowników, studentów i doktorantów, równocześnie pilnując poziomu kształcenia, za który wspólnie odpowiadamy - mówi prof. Jarosław Bosy, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego. - To co się dzieje jest też wyzwaniem na przyszłość, bo wymusza zmiany modelu kształcenia, np.  na PBL (Project Base Learning).

Natomiast na Akademii Muzycznej do połowy października zajęcia stacjonarne mają tylko studenci pierwszego roku. Rektor uczelni zalecił, aby dziekani tak opracowali plan zajęć, aby na terenie uczelni przebywało jednocześnie jak najmniej osób.

Z wykorzystaniem sieci zaliczyć będzie można także egzaminy. Uniwersytet Ekonomiczny już wiosną opracował precyzyjne zasady egzaminów w trybie online. Obejmują one m.in. konieczność wylegitymowania się, test połączenia, a w przypadku jego zerwania, podejmowane będą jedynie trzy próby ponownego połączenia.

Żadnych wyjazdów, żadnych „waletów”

Władze Politechniki poleciły odwołanie wszelkich konferencji, sympozjów, obozów studenckich oraz innych wydarzeń masowych. Chyba że zaplanowano je w formie online. Niewskazane jest także udział wykładowców i studentów w tego typu spotkaniach naukowych w innych ośrodkach akademickich.

Pandemia wymusza ograniczenie życia towarzyskiego w akademikach. W większych domach studenckich zmniejszono liczbę mieszkańców, pokoje przekształcono w jedno- i dwuosobowe. W częściach wspólnych należy zakrywać nos i usta. Poważnie zagrożona jest tradycja „waletowania”, bo wprowadzono zakaz odwiedzin.

Na Politechnice czynne są biblioteka, stołówka, kawiarnia oraz Strefa Kultury Studenckiej, ale obowiązuje w tych miejscach ostry rygor sanitarny (maseczki, dystans społeczny, dezynfekcja rąk).

Zagrożenie koronawirusem ma wpływ nawet na funkcjonowanie Polinki, kolejki linowej nad Odrą. W wagoniku jednocześnie mogą przebywać cztery obce sobie osoby (albo do siedmiu osób żyjących wspólnie). Nie można siadać, każdy staje w rogu wagonika, a podczas przejazdu należy mieć założoną maseczkę lub przyłbicę.



Zgłoś uwagę