Sportowe podsumowanie weekendu [26-27.01]

Za nami ostatni weekend stycznia. Sprawdźcie, które wrocławskie drużyny zaliczą go do udanych.


Najwyższa wygrana w sezonie

Koszykarze FutureNet Śląska Wrocław spisali się na medal. W niedzielny wieczór podopieczni Radosława Hyżego, grając przed własną publicznością, rozgromili czerwoną latarnię 1. ligi SKK Siedlce 121:79. Niesamowite spotkanie w barwach Wojskowych rozegrał powołany do szerokiej kadry reprezentacji Polski Aleksander Dziewa, który zapisał na swoim koncie aż 38 punktów!

fot. wks-slask.eu

Warto podkreślić, że drużyna SKK Siedlce przyjechała do Wrocławia znacznie osłabiona. W ich szeregach zabrakło Marcina Pławuckiego, Macieja Strzeleckiego czy Nikodema Sirijatowicza, a kadra na mecz z faworytem liczyła zaledwie 7 graczy… Z tak wąską rotacją walka z FutureNet Śląskiem Wrocław była wręcz niemożliwa.

Choć pierwsza kwarta, wygrana przez wrocławian 29:22, pozostawiała jeszcze cień złudzeń przyjezdnym z Siedlec, to już każda kolejna odsłona udowadniała, że stawiany w roli bezapelacyjnego faworyta Śląsk nie zawiedzie swoich kibiców. Wojskowi po 20 minutach gry prowadzili z SKK aż 21 punktami i już wówczas było pewne, że 2 punkty pozostaną w stolicy Dolnego Śląska. Co ciekawe, Aleksander Dziewa po 2 kwartach miał już na swoim koncie aż 19 punktów i 7 zbiórek.

Po przerwie wspomniany Dziewa dał prawdziwy popis swoich umiejętności. W ciągu kolejnych 10 minut gry Olek podwoił swoją dotychczasową zdobycz i był bez wątpienia najjaśniejszym punktem tego spotkania. Choć ostatnią część meczu prawie w całości Dziewa przesiedział na ławce rezerwowych, to podopieczni Radosława Hyżego nadal spisywali się znakomicie.

Pod nieobecność lidera na parkiecie brylowali Tomasz Żeleźniak, Jakub Musiał czy Norbert Kulon, którzy utrzymywali wysoką skuteczność. W szczytowym momencie meczu przewaga wrocławian wynosiła nawet 45 punktów, jednak po ostatniej syrenie zmalała do 42 oczek. To i tak wystarczyło do ustanowienia nowego rekordu strzeleckiego obecnego sezonu w 1. lidze.

FutureNet Śląsk Wrocław - SKK Siedlce 121:79

Zwycięstwo Gwardii po tie-breaku

Siatkarze Gwardii Wrocław, po zaciętym spotkaniu w Sulęcinie, powrócili do stolicy Dolnego Śląska z cennymi dwoma oczkami. To już trzeci wygrany tie-break w tym sezonie i zarazem dwunaste zwycięstwo odniesione na parkietach I ligi. To także ważne przełamanie po dwóch porażkach z rzędu i przerwanie niechlubnej passy bez wyjazdowego zwycięstwa, trwającej od 13 grudnia.

fot. gwardiawroclaw.pl

Gwardziści, dzięki punktom zdobytym w Sulęcinie, umocnili się na 7. miejscu w tabeli i tym samym utrzymali kontakt z szóstym w hierarchii BBTS Bielsko-Biała. Podopieczni Piotra Lebiody także w najbliższym spotkaniu powalczą na wyjeździe – tym razem 2 lutego, w sobotę, wrocławianie zmierzą się z UKS Mickiewicz Kluczbork. Początek meczu o godzinie 18.00

Warto podkreślić, że MVP pojedynku w Sulęcinie wybrany został przyjmujący Gwardii Łukasz Lubaczewski, który zakończył spotkanie z dorobkiem 10 punktów.

STS Olimpia Sulęcin – Gwardia Wrocław 2:3

Sukces po nerwowej końcówce

Mecz 15. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet pomiędzy Ślęzą Wrocław a Sunreef Yachts Politechniką Gdańską był niezwykle zaciętym widowiskiem, w którym ostatecznie szalę na swoją korzyść przechyliły gospodynie, wygrywając 66:64. Warto podkreślić, że to już dziesiąta wygrana Ślęzy w obecnej kampanii.

fot. slezawroclaw.pl

Po trzech stosunkowo słabych kwartach w wykonaniu wrocławianek, ostatnie dziesięć minut udowodniło, że Ślęzę nawet w trudnych momentach stać na skuteczną grę w ataku i w obronie. Szczególnie w końcówce pojedynku z Politechniką Gdańską udowodniła to Cierra Burdick, która co prawda zmagała się z urazem, ale w najważniejszych momentach pojedynku powróciła na parkiet i nie zawiodła. Na przestrzeni całego spotkania Amerykanka zanotowała 15 punktów, a znakomicie wtórowała jej Marissa Kastanek, która zdobywając 17 oczek, była najlepiej punktującą zawodniczką spotkania.

Ślęza Wrocław - Sunreef Yachts Politechnika Gdańska 66:64

Czterech mocarzy w hali Orbita

To już poniekąd tradycja, że najlepsze siatkarskie drużyny w kraju o Puchar Polski toczą boje we wrocławskiej hali Orbita, gdzie także w miniony weekend rozgrywany był finałowy turniej. W stolicy Dolnego Śląska przez dwa dni mogliśmy podziwiać zmagania ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle, Onico Warszawa, Jastrzębskiego Węgla oraz Aluron Warta Zawiercie. Oczywiście, największą sensację wzbudziło pojawienie się na boisku niekwestionowanego lidera reprezentacji Polski, na co dzień reprezentującego warszawski zespół, Bartosza Kurka.

Po dwudniowych zmaganiach we wrocławskim finale Pucharu Polski faworyt ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała 3:1 Jastrzębski Węgiel, sięgając po raz siódmy w historii po to ważne trofeum. MVP turnieju wybrano Aleksandra Śliwkę.

Pozostałe wydarzenia:

  • #Volley Wrocław - BKS Bielsko-Biała 2:3 
  • WKK Wrocław - Biofarm Basket Poznań 93:85


Zgłoś uwagę