Sportowe podsumowanie weekendu [13-14.04]

Za nami kolejne sportowe emocje. W miniony weekend spośród wrocławskich drużyn sukces odnieśli koszykarze Śląska Wrocław oraz żużlowcy Betardu Sparty. Niestety, dwie porażki zanotowały zawodniczki Ślęzy, a na własnym stadionie gorsi od Górnika Zabrze okazali się piłkarze WKS-U.


Porażka piłkarzy Śląska na zakończenie rundy zasadniczej

Minionego weekendu do najbardziej udanych nie zaliczą zawodnicy piłkarskiego Śląska Wrocław. W meczu o przysłowiowe sześć punktów z Górnikiem, podopieczni trenera Lavićki ulegli na własnym stadionie zabrzanom 0:1 i spadli w tabeli LOTTO Ekstraklasy na 13. miejsce. Tym samym w rundzie finałowej, w której rozegranych zostanie dodatkowo 7. spotkań, aż 4. rozegrają na wyjeździe.

fot. slaskwroclaw.pl

Zupełnie inny scenariusz zwiastował początek sobotniego starcia, w którym to Śląsk był stroną przeważającą, szczególnie w pierwszych 45. minutach gry. Aktywy w ofensywie był Hołownia, a jeszcze lepiej prezentowali się Gąska i Farshad, którzy dość niespodziewanie znaleźli się w wyjściowym składzie. Niestety, wrocławianie nie zdołali udokumentować swojej przewagi bramką, w dodatku żółtą kartką ukarany został napastnik Śląska Marcin Robak, który tym samym zostanie zawieszony na najbliższy mecz Trójkolorowych, który rozegrają w Kielcach z Koroną.

Po zmianie stron to nadal WKS pokazywał się z lepszej strony i często zapuszczał się w pole karne przeciwników, jednak na nic zdały się akcje Musondy, Cholewiaka czy Chrapka. Jak mawia piłkarskie porzekadło, niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było również tym razem. 5. minut przed zakończeniem sobotniego starcia technicznym uderzeniem z pola karnego popisał się Jimenez i umieścił piłkę w siatce, przesądzając o porażce Śląska.

Teraz przed podopiecznym trenera Lavićki tygodniowa przerwa i rozpoczęcie niezwykle trudnej batalii o utrzymanie w lidze. Terminarz WKS-u nie jest zbyt łaskawy. Na początek wyjazdowe starcie z Koroną, a następnie domowy pojedynek z Górnikiem. W kolejnych meczach wrocławianie zmierzą się z Wisłą Kraków (wyjazd) Zagłębiem Sosnowiec (wyjazd), Wisłą Płock (domowy), Miedzią Legnica (wyjazd), Arka Gdynia (domowy). Zaczyna się prawdziwa walka o ligowy byt.

WKS Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:1 

Ślęza Wrocław oddaliła się od finału EBLK

Dwa mecze u siebie i dwie porażki – tak półfinałową rywalizację z zespołem z Gorzowa Wielkopolskiego rozpoczęły zawodniczki Arkadiusza Rusina. Jeżeli wrocławianki chcą jeszcze marzyć o występie w wielkim finale i bezpośredniej walce o mistrzostwo Polski, muszą teraz dwa razy wygrać na parkiecie rywalek.

Fot. Ślęza Wrocław

Fot. Ślęza Wrocław

W pierwszym meczu półfinałów Energa Basket Ligi Kobiet Ślęza Wrocław przegrała z InvestInTheWest Eneą AZS-em-AJP Gorzów Wlkp. 76:89. Nieco mniejszy wymiar kary gorzowianki wymierzyły gospodyniom w niedzielę, gdy pokonały podopieczne trenera Rusina 75:65.

Oba spotkania miały podobny przebieg – zarówno w sobotę, jak i w niedzielę drużyna z Gorzowa Wielkopolskiego przełamywała wrocławianki w drugiej kwarcie. W sobotnim pojedynku po znakomitej premierowej odsłonie Ślęzy, którą wrocławianki wygrały 32:21, gorzowianki w kolejnej kwarcie nie tylko odwróciły losy rywalizacji, ale wręcz wyszły na prowadzenie (27:14). Do końca meczu ekipa gości kontrolowała jego przebieg i tylko umacniała swoje prowadzenie, ostatecznie zwyciężając różnicą trzynastu „oczek”.

W niedzielę wielu wrocławskich fanów miało nadzieję, że podobnie jak w przypadku ubiegłotygodniowego dwumeczu z Artego, Ślęza po porażce w pierwszym meczu, zaprezentuje się znacznie lepiej w drugim pojedynku. Wówczas udało się pokonać bydgoszczanki i ostatecznie awansować do półfinału. Niestety tym razem zespół trenera Rusina znów pozwolił odskoczyć rywalkom w drugiej kwarcie (13:22). Tych strat wrocławianki nie potrafiły już odrobić, pomimo lepszej drugiej połowy meczu (35:33) i ostatecznie uległy różnicą dziesięciu punktów (65:75).

Ślęza Wrocław - InvestInTheWest Enea AZS-AJP Gorzów Wielkopolski 76:89 (32:21, 14:27, 18:23, 12:18)

Ślęza: Burdick 18, Colson 14, Szybała 12, Udodenko 10, Kastanek 8, Miletic 6, Palenikova 5, Dikeoulakou 3, Dobrowolska, Marciniak 0.

Ślęza Wrocław - InvestInTheWest Enea AZS-AJP Gorzów Wielkopolski 65:75 (17:17, 13:22, 23:20, 12:13)

Ślęza: Burdick 18, Dikeoulakou 14, Kastanek 13, Udodenko 7, Szybała 5, Palenikova, Miletic 2, Colson 2.

Tai Woffinden poprowadził Betard Spartę do zwycięstwa

W drugiej kolejce PGE Ekstraligi zespół Betard Sparty Wrocław - po raz pierwszy na własnym torze w tym sezonie - podejmował drużynę Stelmet Falubaz Zielona Góra. Po porażce w pierwszym meczu w Lesznie, trener Dariusz Śledź dokonał pewnych zmian w układzie par, co miało przynieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Ostatecznie do zwycięstwa gospodarzy poprowadził rewelacyjny w niedzielę Tai Woffinden.

Fot. Betard Sparta Wrocław

Fot. Betard Sparta Wrocław

Zawodnicy Betard Sparty Wrocław rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia. Na cztery wyścigi w pierwszej serii startów aż trzy zakończyły się podwójną wygraną Sparty. Po czterech wyścigach na tablicy widniał wynik 16:8 dla zespołu gospodarzy. Druga seria startów przebiegła remisowo. Wielkie brawa należą się popularnemu Tajskiemu za wyścig 7, w którym to przez cztery okrążenia gonił po zewnętrznej prowadzącego Nickiego Pedersena aby na linii mety wyprzedzić Duńczyka i dać wygraną Sparcie 4:2. W kolejnych wyścigach kibice mogli oglądać dosyć wyrównane biegi, które najczęściej kończyły się wynikiem 3:3. Bieg 11 to podwójna wygrana pary gości Vaculik – Jepsen Jensen co pozwoliło drużynie z Zielonej Góry zmniejszyć straty do dwóch punktów.

Przed biegami nominowanymi na tablicy widniał wynik 41:37 dla Betard Sparty Wrocław. W biegu 14 po stronie gospodarzy fani zobaczyli Maxa Fricke i Maksyma Drabika, który zastąpił - jako rezerwa zwykła - słabo spisującego się Vaclava Milika. Bieg zakończył się rezultatem 3:3. Wygrał Nicki Pedersen przed Maksymem Drabikiem, Maxem Fricke i Michaelem Jensenem.

Bieg 15 to pojedynek najlepszych zawodników niedzielnych zawodów. Po stronie gospodarzy do decydującego starcia wyjechali Tai Woffinden oraz Maciej Janowski. Parę gości tworzyli Martin Vaculik oraz Patryk Dudek. Od startu trwała zacięta walka Taia Woffindena z Martinem Vaculikiem. Na trzecim okrążeniu piękną akcją popisał się Tajski, który w czysty sposób wywiózł pod bandę Słowaka co wykorzystał Maciej Janowski. Bieg zakończył się wynikiem 5:1 dla Sparty Wrocław, a cały mecz wygraną gospodarzy 49:41.

Betard Sparta Wrocław – Stelmet Falubaz Zielona Góra 49:41

Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden – 15 (3,3,3,3,3), Jakub Jamróg – 3+1 (2*,1,0,-), Vaclav Milik – 0 (0,0,-,-,-), Max Fricke – 6+1 (1,2,1,1,1*), Maciej Janowski – 11+1 (3,3,2,1,2*). Przemysław Liszka – 3+2 (2*,0,1*), Maksym Drabik – 9+1 (3,2*,0,2,2), Gleb Czugunow – 2 (2,0).

Podopieczni Hyżego z awansem do półfinału

Koszykarze FutureNet Śląska Wrocław zrobili kolejny, bardzo duży krok w stronę awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. W miniony weekend podopieczni Radosława Hyżego wyeliminowali zespół Górnika Wałbrzych, choć nie obyło się bez małej wpadki.

fot. wks-slask.eu

Mowa o sobotniej porażce wrocławian, kiedy to wałbrzyszanie, grając we własnej hali, pokonali Trójkolorowych 100:91, choć do przerwy to WKS kontrolował przebieg meczu. Wówczas kluczowa okazała się trzecia odsłona tego starcia, którą koszykarze Górnika wygrali różnicą 16 punktów. Na szczęście w kolejnym, niedzielnym pojedynku, zawodnicy WKS-u nie dali się już zaskoczyć i bez większych problemów odprawili wałbrzyszan z kwitkiem, zwyciężając aż 21-punktową przewagą.

Choć pierwsza połowa decydującego starcia była wyrównana, to kolejne dwie kwarty zawodnicy z Wrocławia rozegrali wręcz koncertowo, z minuty na minutę powiększając swoją przewagę. Ogromna w tym zasługa Norberta Kulona, Aleksandra Dziewy oraz Jakuba Musiała, którzy byli najlepiej punktującymi zawodnikami w drużynie, notując po 19 punktów. Trzeba także przyznać, że niezwykle dobrze wtórował im Robert Skibniewski, który dołożył 15 oczek i rozdał 5 piłek, będąc najlepszym asystentem w drużynie.

Teraz przed wrocławianami 2 tygodnie przerwy i oczekiwanie na półfinałowe starcia z Czarnymi Słupsk. Najbliższe dwa mecze koszykarze Śląska rozegrają w hali wrocławskiej AWF 26 i 27 kwietnia.

Górnik Wałbrzych - FutureNet Śląsk Wrocław 100:91

Górnik Wałbrzych - FutureNet Śląsk Wrocław 65:86

Pozostałe wydarzenia:

  • WKK Wrocław - STK Czarni Słupsk 73:99 (I liga, koszykówka mężczyzn)
  • WKK Wrocław - STK Czarni Słupsk 83:87 (I liga, koszykówka mężczyzn)
  • Panthers Wrocław - Calanda Broncos 3:27 (futbol amerykański)
  • Ślęza Wrocław - Gwarek Tarnowskie Góry 2:0 (III liga, piłka nożna)
  • GKS Mirków/Długołęka - Sokół Marcinkowice 0:1 (IV liga, piłka nożna)
  • Piast Żerniki (Wrocław) - Bielawianka Bielawa 0:0 (IV liga, piłka nożna)
  • Polonia-Stal Świdnica - Śląsk II Wrocław 2:1 (IV liga, piłka nożna)
Zgłoś uwagę