Skwer Anny Walentynowicz otwarty

Rozpoczęły się obchody 33-lecia powstania dolnośląskiej Solidarności

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków

  • fot. Tomasz Walków


Patronką skweru u zbiegu ulic Nowowiejskiej i Sienkiewicza już oficjalnie jest Anna Walentynowicz. Uroczystość odbyła się w poniedziałek, 26 sierpnia, o godz. 12.00. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz samorządowych, liczni działacze związkowi, reprezentanci klubów sportowych i mieszkańcy miasta. Swoją osobą uroczystość uświetnił także Piotr Walentynowicz, wnuk legendarnej współzałożycielki Solidarności.

Uroczystość rozpoczęło wprowadzenie pocztów sztandarowych oraz przypomnienie tragicznego życiorysu Anny Walentynowicz. – Ludzie z Solidarności są ludźmi pracy i idei. Symbolem tej pamięci jest osoba tragicznie zmarłej Anny Walentynowicz – podkreśliła w swym wystąpieniu wiceprezydent Wrocławia Anna Szarycz. – Będziemy pamiętali Annę Walentynowicz przede wszystkim jako aktywną działaczkę w obronie praw pracowniczych – dodała.

Przewodniczący zarządu regionu NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk Kazimierz Kimso przywołał wydarzenia sprzed 33 lat, gdy również 26 sierpnia w Zajezdni nr 7 przy ul. Grabiszyńskiej wybuchł strajk. - Pewnie nie doszłoby do tych zdarzeń, gdyby nie Anna Walentynowicz. To ona wraz z koleżankami zatrzymała robotników w stoczni, którzy chcieli przerwać strajk. Czy powstałaby Solidarność, gdyby nie tamto wydarzenie? – mówił Kazimierz Kimso.

Po oficjalnych wystąpieniach ojciec Jan Opala, proboszcz parafii św. Wawrzyńca, poświęcił skwer, po czym nastąpiło odśpiewanie (czterech strof!) „Mazurka Dąbrowskiego” i złożenie kwiatów.

Nadanie skwerowi u zbiegu Sienkiewicza i Nowowiejskiej imienia Anny Walentynowicz było pierwszym punktem programu tegorocznych obchodów powstania dolnośląskiej Solidarności, które potrwają do 7 września. Pozostałe to m. in. prezentacja multimedialna na Pergoli, koncert w zajezdni przy ul. Grabiszyńskiej z udziałem Gorana Bregovica oraz zespołów Zakopower i De Press, złożenie kwiatów na grobie Kazimierza Michalczyka i Piotra Bednarza, a także – tradycyjnie – Bieg Solidarności.


ms

Zgłoś uwagę