Są chętni na przełożenie rur z mostów Pomorskich pod dno Odry

W czwartym przetargu na przełożenie sieci ciepłowniczej z zabytkowego mostu Pomorskiego południowego pod dno Odry pojawiły się trzy oferty. Najtańszą złożyła włoska firma Cipa Societa per Azioni. 


Operację przełożenia sieci ciepłowniczej z mostu Pomorskiego pod dno rzeki sfinansuje firma Fortum oraz miasto Wrocław. Misja jest czasochłonna i skomplikowana. Niestety do tej pory, mimo trzech przetargów, nie udało się znaleźć wykonawcy tej operacji. Tym razem szansę na wyłonienie wykonawcy są większe. Oferty złożyły trzy firmy. Teraz czekamy na rozstrzygnięcie postępowania. 

- To już czwarty przetarg. Mamy nadzieję, że tym razem uda się go rozstrzygnąć, bo chcielibyśmy wiosną rozpocząć prace - mówi Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji. 

Jak to wygląda technicznie

Operację wykonuje się techniką drążenia mikrotuneli. Będą biegły one nawet 20 metrów w głąb ziemi. Przypomina to trochę drążenie tuneli metra. Oprócz nich, wykonawca musi wybudować specjalne komory startowe i komory odbiorcze przez które sieć będzie wpuszczana pod ziemię 
Wrocławskie Inwestcyje szacują, że jeśli uda się teraz znaleźć się wykonawcę to na koniec sezonu grzewczego mogłby by się zacząć roboty. - Po ich zakończeniu moglibyśmy ogłosić przetarg na remont mocno wysłużonych już mostów Pomorskich – dodaje Szempliński. 

Przypomnijmy. Wrocławskie Inwestycje kompletują już dokumentację dla remontu mostów Pomorskich. Składają się one z trzech przepraw, mostu Południowego, Środkowego i Północnego. Dla dwóch obiektów są już gotowe, dla tego od strony południowej dokumentacja jest tworzona. Most łączy okolice Rynku z Kępą Mieszczańską i Nadodrzem. W 1953 most Pomorski Północny przeszedł remont kapitalny, a w 1984 przebudowano jego chodniki i balustrady. Gruntowny remont wszystkich trzech mostów jest w planach na lata 2019-2020. Prace będą wymagały stworzenie zastępczej organizacji ruchu, bo będą wiązały się z objazdami dla ruchu samochodowego i tramwajowego. 

Zgłoś uwagę