Porządkujemy parkowanie. Raport z konsultacji

Rozwój strefy płatnego parkowania we Wrocławiu. Tego zagadnienia, dotyczyły konsultacje, które za nami. W artykule Tomasza Stefanickiego, Oficera Pieszego, prezentujemy wyniki.

Ostatnia zmiana granic strefy płatnego parkowania miała we Wrocławiu miejsce 15 lat temu (2003). Od tego czasu liczba aut zarejestrowanych we Wrocławiu wzrosła prawie dwukrotnie. W rezultacie właściwie na wszystkich osiedlach o intensywnej zabudowie, mamy do czynienia z problemem deficytu miejsc postojowych. Stał się on na tyle dotkliwy, że na konieczność regulacji poprzez opłaty zwracają uwagę już nie tylko urzędnicy odpowiedzialni za politykę mobilności, ale także mieszkańcy.

Geneza konsultacji

To właśnie inicjatywa oddolna dała impuls do zajęcia się sprawą granic strefy. Pod koniec 2016 roku wspólnoty mieszkaniowe z okolic ulicy Grunwaldzkiej zwróciły się z wnioskiem o objęciem tego rejonu opłatą parkingową. Rada Miejska skierowała go do Urzędu Miejskiego z prośbą o podjęcie bardziej kompleksowych działań. Na taką potrzebę wskazywały zarówno dostępne dane – przede wszystkim wzrost wskaźnika motoryzacji z 349 (2003) do 632 (2016) zarejestrowanych samochodów osobowych na 1000 mieszkańców – jak i coraz większa ilość zgłaszanych problemów związanych z chaotycznym parkowaniem. Wśród tych ostatnich na pierwszym miejscu wymienić należy blokowanie ruchu, ograniczanie widoczności przy skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych oraz dewastację chodników i zieleńców. Dlatego zamiast rozpatrywać wniosek z osiedla Plac Grunwaldzki indywidualnie, Urząd Miejski Wrocławia zdecydował się na przygotowanie i przedstawienie do konsultacji kompleksowej propozycji. Za słusznością tego przemawia fakt, że od tamtego czasu wpłynęły dwa kolejne wnioski o rozszerzenie granic strefy: dotyczące okolic ulicy Komandorskiej na osiedlu Powstańców Śląskich oraz ulicy Gajowej na Hubach. Wcześniej o strefę wnioskowali także mieszkańcy okolic ulicy Jedności Narodowej na Nadodrzu.

Zasady działania strefy

Urzędowa propozycja trafiła do konsultacji społecznych w połowie ubiegłego roku. Zaproponowano, oprócz wymienionych wyżej osiedli, objęcie całego wrocławskiego obszaru śródmiejskiego, czyli także Kleczkowa, Ołbina, Przedmieścia Oławskiego, a także fragmentów Przedmieścia Świdnickiego i Szczepina. Nie mniej istotne, jak same granice, były nowe zasady dotyczące rozwoju strefy. Wśród proponowanych zasad funkcjonowania strefy podkreślono przede wszystkim potrzebę wzmocnienia współpracy z mieszkańcami i właściwym samorządem osiedlowym przy faktycznym wprowadzaniu odpłatności za postój. Samo bowiem objęcie danego rejonu strefą wcale nie oznacza konieczności płacenia za parkowanie przy ulicy. Następuje to dopiero po wprowadzeniu odpowiedniego oznakowania i ustawieniu parkomatu. Urzędnicy zadeklarowali, że w miejscach, gdzie występuje istotna funkcja mieszkaniowa – a jest tak w zdecydowanej większości śródmieścia, decyzje w tym zakresie będą podejmować po zasięgnięciu opinii rady osiedla, zgodnie z jej stanowiskiem.

Drugą z postulowanych przez urzędników zasad było wprowadzenie wyższych opłat za kolejne samochody, na które wykupowane są abonamenty przez jednego właściciela. Przypomnijmy, że abonament dla mieszkańca, pozwalający na parkowanie bez dodatkowych opłat w danej okolicy, to koszt zaledwie 100 zł rocznie. Ponieważ od 2015 r. mamy we Wrocławiu do czynienia z sytuacją, gdzie liczba wydanych dowodów rejestracyjnych samochodów osobowych przekracza liczbę wydanych praw jazdy uprawniających do ich prowadzenia, zaproponowano mechanizm mający ograniczyć gotowość do posiadania wielu aut. Opłata roczna za drugie z nich ma wynosić 150 zł, a za trzecie i każde kolejne 300 zł.

Wreszcie trzecia z proponowanych zasad ma na celu przełamanie najczęściej zgłaszanej przez wrocławian obawy, że płatne parkowanie będzie wykorzystywane nie jako regulator liczby aut, lecz przede wszystkim jako dodatkowe źródło dochodu do miejskiej kasy. Dlatego zgodnie z propozycją całość zysku z danej okolicy przeznaczana będzie na prace remontowe pasa drogowego oraz zieleńców, zgodnie ze zgłoszeniami użytkowników i radnych osiedlowych z danej okolicy.

Czas na konsultacje

Konsultacje w roku 2017 trwały ponad dwa miesiące. W ich ramach odbyło się siedem spotkań bezpośrednich, w których wzięło udział ponad 200 osób. W ankiecie internetowej, dostępnej na stronie miasta, uczestniczyło ponad 1100 osób, a ponad 300 z nich zdecydowało się dodatkowo przesłać swoje uwagi do propozycji.

Wśród głosów mieszańców, którzy wzięli udział w spotkaniach przeważały obawy związane z różnymi przewidywanymi problemami.

Najczęściej podnoszono:

  • brak ochrony podwórek i zieleńców;
  • nieefektywną egzekucję prawidłowego parkowania;
  • niewystarczającą ofertę komunikacji miejskiej jako realnej alternatywy dla poruszania się po Wrocławiu samochodem.

Podobnych opinii nie brakowało także wśród internautów, jednak tutaj przeważały głosy pozytywnie odnoszące się do propozycji i wskazujące na potrzebę szerszej regulacji liczby aut poprzez stosowanie odpłatności za postój. Jedną z bardziej popularnych uwag było objęcie strefą całego Wrocławia. Wpłynęło jednak sporo propozycji dotyczących konkretnych lokalizacji. Były one weryfikowane pod względem spełnienia kryterium przynależności do strefy śródmiejskiej, w tym przede wszystkim łączenia różnych funkcji – mieszkaniowej, biurowej, usługowej, handlowej, edukacyjnej itp. oraz dostępności transportu zbiorowego (maksymalnie 500 m do najbliższego przystanku). Na tej podstawie skorygowano granice proponowanej strefy. Najważniejsze zmiany to uwzględnienie części Karłowic – ze względu na obecność kampusu Uniwersytetu Wrocławskiego, Szpitala Wojewódzkiego oraz perspektywę rewaloryzacji placu Marsz. J. Piłsudskiego – oraz objęcie większej części Szczepina, wokół którego kontrowersji było najwięcej. Przyjęto jednak zasadę, że lepszym rozwiązaniem jest objęcie spornych obszarów strefą i dyskutowanie o zasadności wprowadzenia odpłatności dla konkretnych lokalizacji, niż w ogóle pozbawiania się możliwości wprowadzenia zmian. Zatem dyskusje na ten temat na pewno są jeszcze przed nami.

W ankiecie z zamkniętymi pytaniami, dotyczącymi poszczególnych elementów konsultowanej propozycji:

  • 53% uczestników opowiedziało się za poszerzeniem strefy;
  • 42% osób było przeciw;

Pozostałe elementy opracowanego mechanizmu cieszyły się wyraźniejszym poparciem – większe opłaty przy kolejnych autach jednego właściciela za zasadne uznało 57%, szersze konsultowanie wprowadzenia opłat ze społecznością lokalną – 67%, zaś przeznaczanie zysku na potrzeby danego osiedla – rekordowe 84%.

Raport i co dalej

Rekomendacje z konsultacji zostały już przekazane do Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, jako jednostki odpowiadającej między innymi za funkcjonowanie wrocławskiej strefy płatnego parkowania. Zarząd do końca lipca opracuje i przekaże do Rady Miejskiej Wrocławia projekt zmian w uchwale ustanawiającej strefę. Następnie projekt będzie opiniowany w komisjach, aż trafi na sesję plenarną. Nie jest znany jeszcze harmonogram tych prac, wiadomo jednak, że nie powinniśmy się spodziewać istotnych zmian w strefie płatnego parkowania wcześniej niż w połowie przyszłego roku. Niezależnie od stanowiska radnych i wniosków mieszkańców, ze względu na kończącą się umowę z obecnym operatorem, istotne zmiany w funkcjonowaniu i granicach strefy są obecnie niemożliwe. Jednak biorąc pod uwagę, że od poprzedniej zmiany minęło kilkanaście lat, warto dobrze wykorzystać ten czas, aby dopracować mechanizmy rządzące zasadami płatnego parkowania na ulicach wrocławskiego śródmieścia.

Pełny raport z przeprowadzonych konsultacji, wraz z wynikami ankiet, nadesłanymi uwagami, odniesieniem się do nich, przygotowanymi rekomendacjami, dostępny jest poniżej.

Tekst: Tomasz Stefanicki, Oficer Pieszy Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Raport możesz pobrać klikając na poniższy obrazek.

Do pobrania