www.wroclaw.pl

    Koronawirus – obcokrajowcy potrzebują pomocy. Tracą pracę

    W czasie epidemii koronawirusa stracili pracę i mieszkania lub ciężko zachorowali. Nie znają języka, czują się bezradni i szukają pomocy. Obcokrajowcom we Wrocławiu pomagają – miasto, placówki konsularne i wrocławianie.

    Fot. źródło: UM Wrocławia

    Gruzini w nocy, na środku drogi

    W marcu, na początku epidemii, w kłopotach znalazła się 30 osobowa grupa się Gruzinów, którzy pracowali na Dolnym Śląsku. Pracodawca zapewniał im zakwaterowanie. Gdy ich zwolniono, z dnia na dzień zostali bez dachu nad głową. Nie mówili po angielsku czy rosyjsku, wiec trudno się z nimi było porozumieć.

    – Gdy zaczęła się pandemia , przedsiębiorcy ratując siebie, zaczęli kasować umowy z pracownikami tymczasowymi. W kłopotach było wielu Gruzinów. Pierwsza taka sytuacja wydarzyła się w Świdnicy. W marcu, nocą, kilkanaście osób stało na środku drogi i nie wiedzieli co ze sobą zrobić – mówi Wojciech Wróbel, Konsul Honorowy Gruzji we Wrocławiu.

    Wiadomo, że Gruzini wędrowali przez Dolny Śląsk, nie chcieli powiedzieć gdzie wcześniej pracowali. Skontaktowali się ze swoją ambasadą w Warszawie, a ambasada dała znać konsulatowi honorowemu we Wrocławiu. O pomoc poproszono prezydent Świdnicy Beatę Moskal-Słaniewską. Było wiadomo, że są w parku nad wodą. W Świdnicy takich miejsc jest kilka. W nocnych poszukiwaniach uczestniczyła prezydent, sekretarz miasta i strażnicy miejscy.

    – Zabraliśmy ich dosłownie z ulicy. Rozmawialiśmy z nimi przy pomocy pani z konsulatu, która przez telefon była naszą tłumaczką. Nie mieli już możliwości powrotu do domu, bo wstrzymano loty do Gruzji. Po prostu u nas utknęli bez pracy i mieszkania – mówi Beata Moskal-Słaniewska.

    Świdnica zapewniła nocleg i wyżywienie. Zakwaterowano ich w domu wycieczkowym, który przeznaczony był na kwarantannę. Dla części z nich znaleziono nową pracę.

    – Z 30 osobowej grupy, dziś jest u nas jeszcze dwóch mężczyzn i kobieta, którzy mają od nas zapewnioną pracę i lokum – dodaje prezydent.

    Na zdjęciu: Wojciech Wróbel i Beata Moskal-Słaniewska, która 1 czerwca br. za pomoc Gruzinom otrzymała specjalne podziękowanie od ambasadora Ilia Darchiashvili i konsula honorowego. Źródło: KHG we Wrocławiu

    – Wielkie przyjaźnie między narodami zaczynają się od postawy dobrych ludzi. Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska dała tego przykład w ostatnich tygodniach. Świdnica zadbała o kilkudziesięciu Gruzinów. Znalazło się dla nich w trudnym momencie schronienie, żywność i odzież. Dużo dobrego będzie z tego w przyszłości – zaznacza konsul.

    Konsulat dla obywateli Gruzji na Dolnym Śląsku uruchomił specjalną infolinię.

    – W okresie pandemii mieliśmy ponad 500 telefonów od Gruzinów, którzy potrzebowali pomocy, bo nie wiedzieli co ze sobą zrobić. W razie potrzeby płaciliśmy za ich bilety powrotne do domu. Weszliśmy we współpracę z jedną z fundacji, która pomagała znaleźć zakwaterowanie. Polsko Gruzińska Izba Przemysłowo-Handlowa pomagała znaleźć dla nich zatrudnienie w Polsce – dodaje Wojciech Wróbel.

    O tym, dlaczego we Wrocławiu powstał Konsulat Honorowy Gruzji – więcej w rozmowie z Wojciechem Wróblem.

    Konsulat przekazał obywatelom Gruzji mieszkającym na Dolnym Śląsku bony upominkowe. Źródło KHG we Wrocławiu

    Wspieramy obcokrajowców

    W połowie kwietnia br. powstała we Wrocławiu zbiórka pieniędzy „Wspieramy obcokrajowców”. Akcja organizowana jest przez wrocławianki: Sarę Blejwas i Martynę Masłoń. Zbiórka zakończyła się 21 maja, ale akcja trwa nadal. Na apel o pomoc odpowiedziało 113 osób, dzięki czemu udało się uzbierać 6986 zł.

    – Prawie każdego dnia docierają informacje, że kolejni obcokrajowcy potrzebują pomocy, ponieważ z dnia na dzień stracili pracę, co spowodowało, że zostali bez środków do życia. W obecnej sytuacji mają bardzo ograniczone możliwości powrotu do swojej ojczyzny. Za uzbierane pieniądze wspomagamy zakup żywności, opłacenie czynszu, w sprawach medycznych oraz w zakupie biletów na lot powrotny do ojczyzny – wylicza Sara Blejwas i dodaje, że pomoc trafiła do tej pory do 13 obywateli Gruzji i 8 obywateli Ukrainy.

    Organizatorki akcji są w kontakcie z Parafią Greckokatolicką we Wrocławiu i Konsulatem Honorowym Gruzji we Wrocławiu, ale jeżeli mają informacje o innych obcokrajowcach potrzebujących wsparcia – również pomagają.

    – Osoby, które wsparły naszą akcję spowodowały uśmiech kilkunastu osób. Te uśmiechy są dla nas największym podziękowaniem – mówi Sara Blejwas.

    Wrocławianki pomagają

    Sara i Martyna przedstawiają trzy historie obcokrajowców, którym dzięki ich akcji „Wspieramy Obcokrajowców”: udało się pomóc:

    Vlad: ma 26 lat i pochodzi z Ukrainy. Do Wrocławia przyjechał, aby pracować i móc pomóc rodzinie na Ukrainie. Pod koniec kwietnia Vlad został potrącony przez samochód, przez co ma złamania oraz stłuczenie głowy. Co powoduje, że przez najbliższy okres nie będzie wstanie pracować. Do tej pory w ramach tej akcji: znaleźliśmy dla niego mieszkanie (wcześniej mieszkał w hotelu pracowniczym, gdzie warunki nie były dobre do powrotu do zdrowia), dzięki Parafii Greckokatolickiej udało się zapewnić specjalistyczne łóżko medyczne, opłaciliśmy czynsz na najbliższy miesiąc, znaleźliśmy rehabilitanta, również zgłosił się prawnik, który za darmo zajmę się sprawą potrącenia i odszkodowania.

    Maka: Maka urodziła się w Suchumi – stolicy regionu Abchazji w Gruzji, która od 2008 roku jest okupowana przez Rosję. Obecnie Maka mieszka w Tbilisi, ma 40 lat. Na jej powrót czeka trójka dzieci. Dzięki współpracy z Ambasadą Gruzji w Polsce Maka wróciła do ojczyzny. W ramach akcji dołożyliśmy brakujące pieniądze na bilet do Gruzji oraz opłaciliśmy przejazd z Wrocławia do Warszawy.

    Basia i jej rodzina: rodzice 7-letniej Basi zdecydowali się przyjechać z Gruzji do Polski ze względu na autyzm córki, aby zapewnić jej dobrą opiekę medyczną. Chcę wrócić do domu, ponieważ tak jak mówią pomimo, że w Polsce mieszka im się dobrze, tęsknią za rodziną i przyjaciółmi. Basia i jej rodzina pochodzi z Telawi, miasta w regionie Kachetii, potocznie nazywanym regionem wina. To właśnie stamtąd pochodzi 70% gruzińskiej produkcji win.

    Na zdjęciu: od lewej strony Sara Blejwas, 7-letnia Basia i Ekaterine Mantidze z Konsulatu Honorowego Gruzji. Źródło: KHG we Wrocławiu

    Wrocław pomaga obcokrajowcom

    Ewa Gołąb-Nowakowska, dyrektor Biura Współpracy z Zagranicą Urzędu Miejskiego Wrocławia przypomina, że kiedy w Polsce zaczęła rozwijać się pandemia COVID-19, rządy Ukrainy i Polski zorganizowały transport kolejowy na trasie Przemyśl–Kijów dla obywateli Ukrainy, którzy chcieli lub musieli, najczęściej z powodu utraty pracy, wrócić do domów.

    – Ze względu na ówczesne znaczne ograniczenia w przemieszczaniu się na terenie Polski wielu Ukraińców nie było w stanie dotrzeć do Przemyśla. Dlatego też ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczyca, zwrócił się do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka o wsparcie w zorganizowaniu przejazdu na trasie Wrocław–Przemyśl dla mieszkających w naszym mieście Ukraińców, którzy chcieliby na okres epidemii powrócić do ojczyzny – dodaje.

    Czytaj także: Specjalny przejazd z Wrocławia do Przemyśla dla obywateli Ukrainy

    Przy udziale Konsulatu Honorowego Ukrainy i dzięki przewoźnikowi udało się zorganizować przejazd 94 obywateli Ukrainy, którzy wyrazili chęć czasowego powrotu.

    Ponadto, przy współpracy z Konsulatem Honorowym Gruzji, udało się pomóc 15 obywatelom Gruzji, którzy z powodu pandemii stracili z dnia na dzień dach nad głową, a ze względu na odwołanie wszystkich lotów nie mogli wrócić do domów.

    – Na szczęście w ciągu tygodnia wszystkim udało się zorganizować transport do ojczyzny – dodaje Ewa Gołąb-Nowakowska.

    Wrocław – Batumi

    Relacje Wrocławia z Gruzją wzmocniła podpisana 17 lipca 2019 r. umowa partnerska z Batumi. Partnerstwo Wrocławia i Batumi to rozszerzenie i rozbudowa współpracy, która od 2016 r. wiąże regiony Adżarii i Dolnego Śląska.

    Czytaj także: Batumi miastem partnerskim Wrocławia