Ósma edycja programu Mozart: Doskonała metoda wymiany doświadczeń

Mozart, miejski program współpracy naukowców i biznesu, ma już ósmą odsłonę. – Zdobywamy praktyczną wiedzę, uczymy się relacji z przedsiębiorcami – mówią naukowcy, natomiast przedsiębiorcy cenią sobie analityczne opinie specjalistów.

  • W ósmej edycji programu Mozart największa grupa naukowców pochodzi z Politechniki Wrocławskiej, fot. Tomasz Walków

    W ósmej edycji programu Mozart największa grupa naukowców pochodzi z Politechniki Wrocławskiej, fot. Tomasz Walków


Program Mozart pilotuje Wrocławskie Centrum Akademickie, miejska instytucja, która pośredniczy w relacjach: uczelnie – miasto, uczelnie – biznes. Ideą projektu jest promocja współpracy naukowców z przedsiębiorcami, którzy tworzą trwające rok partnerstwa.

Pracownik naukowy (od doktora wzwyż) przez rok pracuje na rzecz firmy 32 godziny w miesiącu, nie rezygnując z etatu na uczelni. Z budżetu miasta Wrocławia otrzymuje za to 3,2 tys. zł miesięcznie. Firma korzysta z jego wiedzy, pomysłów, doświadczenia, ma dodatkowego pracownika, lecz nie ponosi kosztów jego zatrudnienia.

Więcej o programie MOZART

Miasto także zyskuje, bo – z założenia – firmy uzbrojone w wiedzę i nowe rozwiązania przyniesione przez naukowca, mają się rozwijać, więcej produkować (i zarabiać), przyjmować nowych pracowników.

Ważne: lekcja rozmowy, opinia z zewnątrz

W siedmiu dotychczasowych odsłonach programu Mozart zaaranżowano blisko dwieście partnerstw. Wśród nich są wykładowcy i przedsiębiorcy, którzy do programu przystąpili dwa, trzy razy. Tak jak dr inż. Marcin Winnicki. Pracownik naukowy Politechniki Wrocławskiej podkreśla, że korzyści z udziału w projekcie są wielowymiarowe.

- Po pierwsze, zdobyłem doświadczenie w rozmowach z firmami. Spędzając czas na konsultacjach z przedsiębiorcami, rozmawiając z pracownikami, przekonałem się, że nie można używać nazbyt naukowego języka. Moim głównym celem jest wykazanie korzyści, jakie będzie miał z naszej współpracy – mówi dr inż. Marcin Winnicki.

Zyskiem dla naukowca jest kontakt z pracownikami firm na różnych szczeblach, poznanie ich opinii o proponowanych rozwiązaniach.

Dr inż. Winnicki: - W firmach doceniają, kiedy nie patrzy się na zegarek, ale pracuje się do momentu rozwiązania problemu i zakończenia zadania.

Współpraca z biznesem procentuje także podczas zajęć na uczelni. Wykładowca Politechniki na ćwiczeniach przedstawia zadania przyniesione z firm, z którymi współpracuje, udostępnia materiały wykorzystywane w firmie. Często zdarza się, że zadania stawiane przez przedsiębiorców inspirują studentów przygotowujących prace dyplomowe.

Firmy także angażują się w Mozarta po wielokroć. W ósmej odsłonie programu bierze udział wrocławskie Zoo, a jego projekt dotyczy nowych rozwiązań marketingowych. – Każdej firmie zewnętrzne wsparcie zawsze się przyda. Współpraca z naukowcem, to okazja na zdobycie opinii na temat naszych działań, ich weryfikacja oraz sprawdzenie, co można zrobić lepiej – mówi Agnieszka Korzeniowska, dyrektor marketingu we wrocławskim Zoo.



Zgłoś uwagę