Futurystyczne prace Oskara Zięty w Pałacu Królewskim [WIDEO, ZDJĘCIA]

– Ta wystawa jest jak szukanie krasnali w mieście – żartuje Oskar Zięta, którego niezwykłe prace, wykonane w technice FIDU, można oglądać od 17 lipca w Muzeum Miejskim Wrocławia. Stoją „na widoku” w ogrodzie Pałacu Królewskiego, zajmują jedno piętro, widać je na klatce schodowej, ale by zobaczyć inne pośród stałej zabytkowej kolekcji muzeum, trzeba czasem nie lada sprytu...

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

    „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • Jedna z prac Oskara Zięty

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • „Deformacja odbić – Odbicia deformacji” , fot. mawi/www.wroclaw.pl

  • Oskar Zięta w Pałacu Królewskim opowiada o swojej wystawie, fot. mawi/www.wroclaw.pl


 „All you need is less” – to hasło Oskar Zięta wymienił pięć lat temu, kiedy został jednym z 30 Kreatywnych Wrocławia. Okazuje się, że minimalizm w projektowaniu, jaki zaczął dekadę temu wdrażać w swojej firmie Zieta Prozessdesign, zachwycił cały świat, a prace wrocławianina są w kolekcjach muzealnych świata.

My zaś, mieszkańcy dolnośląskiej stolicy, pokochaliśmy plenerową Nawę, którą artysta ozdobił w niezwykły sposób Wyspę Daliową. 

Jedyna taka wystawa podczas wakacji

Takiej wystawy jeszcze nie oglądaliśmy, a organizatorzy kuszą zwiedzających, zapewniając, że to pierwsza tego typu ekspozycja w historii wrocławskiego muzealnictwa. Sprawdziliśmy już – i tak jest w istocie.

Zachęcamy, polecamy – wybierzcie się do Pałacu Królewskiego z całą rodziną, by obejrzeć prace jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich designerów w świecie, którego obiekty mają w swoich zbiorach legendarne Centre Pompidou w Paryżu, Muzeum für Gestaltung w Zurychu, a w Pinakotece w Monachium jedno z zaprojektowanych przez Oskara Ziętę krzeseł (stworzone w nowoczesnej technologii obróbki stali) znalazło się w kolekcji 12 krzeseł, które zmieniły oblicze designu. 

„Deformacja odbić – Odbicia deformacji” 

To tytuł wrocławskiej wystawy, jest nawiązaniem do powierzchni prac Oskara Zięty, wykonanych ze stali, w których możemy przeglądać się jak w lustrze – zarówno my, zwiedzający, jak i otoczenie, w którym znalazły się niezwykłe instalacje, przedmioty czy prototypy rzeźb. 

– Na pomysł tej wystawy wpadliśmy razem z dyrektorem Łagiewskim, w momencie gdy przesunięto z powodu pandemii termin mojej wystawy w Nowym Jorku. Rrzeźby stały w halach naszych magazynów [w firmie Zieta Prozessdesign – red.], a my stwierdziliśmy, że przecież można je pokazać w tym pięknym ogrodzie w Pałacu Królewskim – opowiada Oskar Zięta. 

Ta instalacja monolitów, czyli „Crystals Urban Frames”, powstała z okazji 10. rocznicy firmy Zieta Prozessdesign. Jak wspomniał jej twórca, została przewidziana do wystawienia na nowojorskim Times Square (jako element pawilonu designu), gdzie jest dużo drapaczy chmur, które można będzie obserwować właśnie przez otwory w monolitach. – Ta rzeźba ma miksować jak w kalejdoskopie tamtą przestrzeń, przez jednych podziwianą, a u drugich wywołującą strach, choćby masą 7,5 mln ludzi przewijających sie przez Times Square w ciągu każdego tygodnia – mówi Oskar Zięta.

Na razie jednak, zanim znajdzie się za oceanem, niezwykła instalacja wspaniale wygląda wśród zieleni żywopłotów i traw we Wrocławiu i warto się pospieszyć, żeby zobaczyć to na własne oczy. Fantastycznie wygląda zwłaszcza w pełnym słońcu.  

Ale na tym nie kończy się przygoda z twórczością Oskara Zięty w Pałacu Królewskim. 50 innych dzieł zobaczymy bowiem również w dostojnych pałacowych wnętrzach. Artysta tak o tym mówi: 

– Przyszło też do głowy, że oprócz tych obiektów, które wystawiamy w ogrodzie, można jeszcze zagospodarować salę na trzecim piętrze pałacu, gdzie zaprojektowaliśmy salę luster, wykorzystując obiekty z naszej kolekcji. A niejako z rozpędu, gdy chodziliśmy po pięknych komnatach muzeum, dokonaliśmy małych zmian – wymieniając np. krzesło barokowe na współczesne i dodając też kilka obiektów, które nie są tak od razu do rozpoznania.

Wystawa: „Deformacja odbicia – odbicia deformacji”

Wystawa: „Deformacja odbicia – odbicia deformacji”

Termin od 18 lipca 2020 do 20 września 2020

Miejsce Pałac Królewski – Muzeum Historyczne

Zobacz

„Moim bohaterem jest każdy młody innowator”

 – Mamy do czynienia z arystą, który jest projektantem wnętrz, projektantem sztuki użytkowej, architektem, rzeźbiarzem, a jednocześnie organizatorem swojego wielkiego biura, które przeniósł w 2010 roku do Wrocławia. Na na pytanie: dlaczego to zrobił, Oskar Zięta odpowiedział, że Wrocław bardzo przypomina mu Zurych – jako miasto akademickie, a przede wszystkim gwałtownie się rozwijające, pełne innowacji, pomysłów i że Wrocławiowi należy się pierwsze miejsce w Polsce za sztukę młodych – tak reklamuje artystę, który otworzył 17 lipca wystawę w Pałacu Królewskim, gospodarz tego miejsca, dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia Maciej Łagiewski.  

Dyrektor Łagiewski przywołał to, co już kiedyś usłyszeliśmy od artysty, który powiedział: „Moim bohaterem jest każdy młody innowator” – tak Oskar Zięta, absolwent architektury na Politechnice Szczecińskiej i studiów na uniwersytecie ETH w Zurychu, odpowiedział bowiem niegdyś na jedno z pytań z kwestionariusza 30 Kreatywnych Wrocławia. 

Sam również jest takim innowatorem, przynajmniej od momentu, gdy stworzył technologię FIDU (z niemieckiego oznacza wolne deformowanie wewnętrznymi ciśnieniem), a pierwszym jej owocem stał się stołek PLOPP (co oznacza Polski Ludowy Obiekt Pompowany Powietrzem). Do dziś jest wizytówką firmy Oskara Zięty. 

Założone przez niego transdyscyplinarne studio projektowo-badawcze Zieta Prozessdesign zajmuje się rozwojem własnych, przyrostowych, dopasowanych i ultralekkich technologii stabilizacji: FiDU (wolne deformowanie wewnętrznym ciśnieniem) i 3+ oraz ich aplikacją w nowoczesnej architekturze, inżynierii i designie.

Jak powstają projekty i jak są wykonywane dzieła Oskara Zięty można zobaczyć na otwartej właśnie wystawie w Pałacu Królewskim – za sprawą multimedialnych prezentacji. I pamiętajcie – żeby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie przy niezwykłych monolitach w pałacowym ogrodzie.



Zgłoś uwagę