Muzeum Współczesne Wrocław: Wystawa awangardzistki Barbary Kozłowskiej

Od 17 lipca wystawa „znanej i nieznanej” Barbary Kozłowskiej, jednej z najciekawszych wrocławskich artystek awangardowych, której twórczość wymyka się jednoznacznej ocenie. Nie było dotąd poświęconej jej książki (ukaże się we wrześniu), niewiele znajdziemy analiz prac, dlatego możliwość obejrzenia przedmiotów z osobistego zbioru – rękopisów, korespondencji, nawet listy zakupów to okazja do lepszego poznania tej intrygującej postaci.    

  • barbara kozłowska muzeum współczesne wrocław

    Barbara Kozłowska (1940-2008)


Artystka o duszy architekta

„Basia malowała i rysowała <<od zawsze>>, więc wybór studiów był naturalny, choć zainteresowania miała naprawdę bardzo szerokie. Prawdziwie i głęboko pasjonowała się matematyką, chciała połączyć to z zainteresowaniem sztuką i zdawała na architekturę, ale bez powodzenia” – tak w 2016 roku w obszernej rozmowie profesor Zbigniew Makarewicz*, artysta, mąż Barbary Kozłowskiej, współtwórca niektórych jej prac opowiadał dla magazynu „Szum”. 

Ostatecznie jednak, choć Barbara Kozłowska studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (dzisiejsze ASP), a w swojej twórczości zajmowała się malarstwem, rysunkiem, rzeźbą, praktykami parateatralnymi (jak happening, czy performance), poezjografią, manifestami, video i multimediami, wciąż pozostała blisko zainteresowaniom blisko obszaru architektury, jak sztuka przestrzeni.

Początki jej kariery, w domu kultury „Pafawagu” były bardzo skromne, ale wtedy właśnie powstała instalacja „Ciągłe spadanie”, w której małżeństwo artystów połączyło zarówno sztuki wizualne, architekturę, także dźwięk. Inspiracją był utwór Tadeusza Różewicza „Spadanie”.

Wernisaż odbył się w Muzeum Architektury w marcu 1968 roku, czas był wyjątkowo niespokojny (protesty studentów). Obiecano przedłużenie wystawy, ale ostatecznie do niego nie doszło, rozkradziono natomiast i zniszczono elementy, z jakich była zbudowana instalacja. Zachowały się pojedyncze zdjęcia, natomiast Zbigniew Makarewicz przyznaje, że było to działanie dla niego i dla Barbary Kozłowskiej przełomowe. „Sublimujące to, czym chcieliśmy się zajmować i to, w jaki sposób chcieliśmy otwierać naszą sztukę na odbiorców”.

Jednym z późniejszych większych działań Barbary Kozłowskiej była praca przy Sympozjum 70, które w tym roku szczególnie wspominają wrocławscy artyści organizując szereg imprez, a wystawa w MWW jest jednym z nich. Na Sympozjum 70 Kozłowska przygotowała m.in. realizację „Przestrzennej interpretacji poezji strukturalnej Stanisława Dróżdża” (w układzie przestrzennym zaprezentowała jego pracę „Samotność”).  

Wystawa: Barbara Kozłowska. Wszystko to możesz zobaczyć gdziekolwiek

Wystawa: Barbara Kozłowska. Wszystko to możesz zobaczyć gdziekolwiek

Wernisaż / Wystawa
Termin od 17 lipca 2020 do 21 września 2020

Miejsce MWW Muzeum Współczesne Wrocław

Zobacz

Archiwum, czyli okruchy życia 

Wystawa w Muzeum Współczesnym Wrocław (czynna od piątku 17 lipca do poniedziałku 21 września) zatytułowana została cytatem z Barbary Kozłowskiej „Wszystko to możesz zobaczyć gdziekolwiek”, a to zdanie określa jej działalność.

W bunkrze przy Strzegomskiej obejrzymy m.in. jeden z autobiogramów artystki, w których porusza ważkie dla niej tematy, jak ruch, podróż, przestrzeń i jej przemierzanie, czy wreszcie badanie rzeczywistości:

„urodziłam się w polsce wystawiałam dużo i zawsze tam gdzie nie chciałam wystawiać tam gdzie chciałabym wystawiać nigdy nie wystawiałam wyjeżdżałam podróżowałam występowałam wyjeżdżałam tam gdzie chciałam wyjechać z ważnych artystycznych powodów podróżowałam wszystkimi dostępnymi środkami lokomocji jak najdalej występowałam na plażach w galeriach i na video budowałam przenosiłam powtarzałam coś tam budowałam modele teoretyczne pojęć jakichś tam przenosiłam linię graniczną na księżyc i gdzieś tam powtarzałam zawsze te same banalne zdania o sztuce i rzeczywistości albo zawsze tę samą  banalną prawdę o sztuce pisałam oczywistości o czymś tam brałam udział w wystawach w polsce rumunii wielkiej brytanii włoszech jugosławii podróżowałam na syberię do wielkiej brytanii na maltę do włoch jugosławii francji”. 

To tylko jeden z elementów prywatnego archiwum zmarłej w 2008 artystki, które lepiej opowiada o bohaterce wystawy niż niejeden wnikliwy tekst. – Archiwum tworzą drobne notatki, rękopisy, maszynopisy, stare zaproszenia na wystawy, okraszone ręcznymi, autorskimi komentarzami, korespondencja, listy zakupów, na których odnalazłam też propozycje tytułów prac, zapiski dotyczące własnego stanu zdrowia, projekty wystaw, plany dla Galerii Babel, bardzo liczne autobiogramy w różnych wersjach – wylicza kuratorka wystawy Marika Kuźmicz.

Wystawa – środki bezpieczeństwa

W dniu otwarcia na wystawie może przebywać jednocześnie 10 osób. Organizatorzy przypominają o obowiązku zakrywania nosa i ust oraz dezynfekcji rąk przed wejściem do muzeum. 



Zgłoś uwagę