Mezonetowiec – odważny projekt wrocławskich architektów odzyska dawną świetność

Wielu wrocławian kojarzy ten budynek przy ul. Kołłątaja 9-12 z dwupiętrowymi mieszkaniami. O ile sama jego historia i niezwykła architektura zachwycają niejednego, tak obecny wygląd fasady pozostawia wiele do życzenia. Mezonetowiec znalazł się na liście obiektów do remontu w 2021 roku.

  • Mezonetowiec Wrocław, fot. Tomasz Hołod/www.wroclaw.pl

    fot. Tomasz Hołod/www.wroclaw.pl


Miejska Konserwator Zabytków przyznała dotacje na odnowienie siedmiu budynków, w tym sławnego Mezonetowca, który doczeka się jeszcze w tym roku remontu frontu.

Przymiarki do renowacji budynku robiono już kilka razy. Sytuację utrudniał jednak podział administracyjny – to jeden budynek, ale funkcjonują w nim dwie wspólnoty mieszkańców i dwóch zarządców.

Czytaj też:  Przyznano dotacje na remonty zabytkowych kamienic [ZDJĘCIA]

Wyzwaniem były także olbrzymie koszty renowacji liczone w milionach złotych. Bez wsparcia miasta lub innych instytucji ta bariera byłaby niemożliwa do przeskoczenia.

fot. Tomasz Hołod/www.wroclaw.pl

Skąd się wziął Mezonetowiec?

– Mezonetowiec jest już, na szczęście, wpisany do rejestru zabytków. To ułatwiło zabiegi o zdobycie pieniędzy na remont – mówi Marta Mnich, architektka z pracowni VROA Architekci, która odpowiada za projekt renowacji galeriowca. – Po drugie, przy okazji Europejskiej Stolicy Kultury znalazły się pieniądze na opracowanie projektu budowlanego, który przygotowaliśmy. Projekty wykonawcze robimy na bieżąco na zlecenie wspólnot i reprezentujących je zarządców – dodaje Mnich.

Pierwszy dwupoziomowiec

Mezonetowiec – od francuskiego słowa maisonette, czyli „domek” – powstał w latach 60. XX wieku. Zaprojektowany został przez czwórkę młodych architektów: Jadwigę Grabowską-Hawrylak, Edmunda Frąckiewicza, Igora Tawryczewskiego i Marię Tawryczewską, którzy współpracowali ze sobą w ramach wrocławskiego „Miastoprojektu”. Były w nim jedne z pierwszych mieszkań dwukondygnacyjnych w Polsce. Budowla stała się pierwszym tak odważnym projektem w historii polskiej architektury.

Fot. Tomasz Olszewski, zbiory: Muzeum Miejskie Wrocławia

– Mezonetowiec to wybitne dzieło powojennego modernizmu, wyjątkowe w skali europejskiej. To daleki kuzyn jednostek mieszkalnych Le Corbusiera, ale o zdecydowanie niepowtarzalnym charakterze – podkreśla Marta Mnich. – Mieszkańcy Wrocławia nie doceniają jego wyjątkowości. Mało kto go widzi, bo jest tak zaniedbany, zakurzony i brudny, że nikt nie podnosi na niego wzroku – dodaje architektka.

Mezonetowiec od środka

W siedmiokondygnacyjnym budynku znajdują się 54 mieszkania, które mają po ok. 70 mkw. Dzielą się one na część nocną i dzienną. Na niższym poziomie jest kuchnia, pokój dzienny i łazienka, a wyżej dwie sypialnie i łazienka. Mieszkania mają po dwa balkony: większy z salonu i miniaturowy z sypialni piętro wyżej. Wejścia do mieszkań prowadzą przez klatki schodowe na tyłach budynku. Kilkanaście lat temu klatki wyremontowano, nie zachowując jednak oryginalnego wystroju.

Zmieniono kolorystykę i przerobiono poręcze, co nie spodobało się mieszkańcom budynku.

Głos mieszkańców w sprawie remontu

W 2020 r. wyremontowano tylną elewację galeriowca. Podejść było aż trzy, ponieważ do dwóch pierwszych przetargów nikt się nie zgłosił. W końcu udało się wykonawcę.

 

– To była ciężka walka dla nas, mieszkańców, a także zarządcy. Jesteśmy zadowoleni z tego, że w końcu doszło do remontu. Wiele lat o to walczyliśmy – mówi Renata Januszewska, jedna z mieszkanek Mezonetowca. – Następny krok to remont frontu budynku. Czekamy teraz na decyzję wspólnoty, czy wszyscy zgadzają się na zaciągnięcie kredytu na sfinansowanie tego działania. Nasze fundusze niestety już się wyczerpały - dodaje Januszewska.

Jeżeli nie pojawią się żadne przeszkody, zarządca ogłosi przetarg na wykonanie remontu frontu Mezonetowca w marca-kwietnia.

Rewitalizację przejdzie skwerek przy frontalnej części budynku. Projekt zgłosiła do Rady Osiedla Przedmieścia Świdnickiego Renata Januszewska. Murki będące miejscem spotkań osób spoza Mezonetowca, zostaną wyburzone. Pojawi się również zieleń. Prace mają potrwać do końca 2021 r.

– Trzymamy bardzo mocno kciuki za projekt i liczymy na to, że już niedługo Mezonetowiec znów będzie wyglądał jak za dawnych lat – podsumowuje Renata Januszewska.

Marlena Urbaniak, Tomasz Wysocki



Zgłoś uwagę