Stowarzyszenie Klub Mamuśki poleca

Jak spędzić czas z dzieckiem w domu

Klub Mamuśki właśnie obchodził jubileusz 9-lecia istnienia. Kilkutysięczna wrocławska społeczność organizuje spotkania dla samych mam oraz dla mam z dziećmi. Tym razem pomysłowe mamuśki proponują zabawy na czas kwarantanny. Zobaczcie, czego można nauczyć nasze maluchy, kiedy #zostajemywdomu.

Magdalena Talik | 04 kwietnia 2020

Zagraj w pojęcia

Do tej zabawy potrzebne będą tylko dobre chęci i chwila wolnego czasu. Zapraszamy dzieci do zabawy w odkrywanie trudnych słów – pojęć. Mogą być to pojęcia zarówno z zakresu emocji (smutek, radość), wartości życiowych (np. uczciwość, mądrość, moralność), czy pojęć naukowych (dla starszych dzieci). Codziennie odkrywamy z nim jedno nowe pojęcie.

Rodzic podaje pojęcie, pytając co ono oznacza, a dziecko próbuje na początku odgadnąć je samo. Dalsza wspólna rozmowa, wyjaśnienie czy przywoływanie przez rodzica przykładowych sytuacji, w których dane pojęcie się pojawia, może być doskonałą formą codziennej rodzinnej refleksji. Dobrze, gdy taka zabawa zagości jako stały element planu dnia.

Dodatkowo, warto pojęcia zapisywać na kartce/tablicy/w zeszycie. Dzięki temu zawsze można wrócić do nich w razie potrzeby, a stworzona lista pokaże jak wiele rozwijających rozmów już za nami!

Palcem po mapie!

Do zrealizowania tej zabawy przyda się mapa bądź atlas, koniecznie z zaznaczonymi państwami.

Podróże palcem po mapie możemy zacząć od wybrania z dzieckiem kontynentu, od którego zaczniemy zwiedzanie – codziennie poznawać będziemy inny kraj.

Rodzic odczytuje nazwę kraju i jego stolice, pokazuje flagę oraz wszystko inne, co wie o danym państwie (cechy kulturowe, zwyczaje, ważne miejsca, zabytki, elementy historii itp.).

Do zabawy tej warto przygotować filmiki, które będą dopełniać rozmowę. Dla młodszych dzieci nie lada gratką będzie poznawanie zwierząt, mieszkających na danym terenie, a starszaków na pewno zainteresuje odległość od Polski i czas jaki trzeba byłoby przeznaczyć na dotarcie do danego kraju.

Gazetomania

Do zabawy potrzebne będą stare kolorowe gazety/czasopisma oraz nożyczki. Szukamy w nich przedmiotów, osób, budynków itp.

Wycięte elementy układamy przed sobą i wybieramy jeden, który podoba nam się najbardziej. On będzie początkiem naszej historii.

Następnie zadaniem dziecka jest ułożenie historyjki z wykorzystaniem każdego elementu. Rodzic może pomagać w tym, zadając pytania pomocnicze: „co zrobił?”, „gdzie poszedł?”, „co się potem stało?”. 

Gdy cała historia jest ułożona, zaczynamy zabawę od początku, wybierając inny element, który będzie rozpoczynał opowieść. Całość można też utrudnić, zawężając temat opowieści: np. wszystko ma dziać się w lesie lub kosmosie itd.

Domowy ogródek

Każdy spragniony jest wiosny! Aby ją odnaleźć wystarczy podejść do… parapetu!

Szykujemy ziarno fasoli czy grochu, wstawiamy do pojemnika, nawadniamy i… czekamy! Codzienna obserwacja (i podlewanie) pozwoli dziecku zobaczyć  jak z małego ziarna tworzyć się piękna roślina. A oprócz tego maluch poćwiczy też cierpliwość!

Jaka dziś pogoda?

„Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata”! Te słowa mogą być pomysłem na zabawę w obserwację przyrody za oknem.

Do zabawy trzeba przygotować kartkę papieru białego, na której będziemy zapisywać obserwacje, oraz wycinanki – chmurki, słońce, krople deszczu czy płatków śniegu (!).

Na kartce rysujemy tabelę złożoną z dwóch kolumn: jednej na datę i drugiej na obserwację. Kolumnę z datą wypełnia rodzic (w przypadku młodszych dzieci), zaś miejsce na obserwację przyrody wypełnia dziecko, wklejając codziennie o tej samej porze odpowiednie obrazki z wycinanek (jeśli nie mamy możliwości wklejenia obrazka, można narysować go).

Dodatkowo: Kapitalna zabawa

Czas domowy warto wykorzystać na ćwiczenia przygotowujące np. do szkoły czy zerówki.

Tu z pomocą przychodzi sympatyczny królik Kazik lub „Żaby czy Kraby” od www.kapitannauka.pl Królik Kazik będzie oswajał literki i ćwiczył spostrzegawczość, a Potwory Głodomory zjedzą każdy nieprawidłowy wynik mnożenia i dzielenia.