Liczba aktów wandalizmu szczególnie nasiliła się w ostatnich tygodniach. W maju praktycznie nie ma dnia bez zgłoszenia o wybitej szybie w wiacie przystankowej, zamalowanej gablocie czy połamanej ławce. Był też przypadek, że z przystanku zniknęło całe krzesełko.
MPK liczy straty w setkach tysięcy złotych
Od początku roku MPK wymieniło już blisko 50 wybitych szyb, co kosztowało 225 tys. zł. Prawie połowa napraw została przeprowadzona tylko w tym miesiącu.
W samym maju MPK wydało już łącznie 210 tys. zł na usuwanie różnych skutków wandalizmów. To prawie tyle, ile co miesiąc spółka wydaje na utrzymanie infrastruktury przystankowej w całym Wrocławiu.
Środki przeznaczane na naprawy i usuwanie graffiti oraz bohomazów to pieniądze, które MPK mogłoby wykorzystać na poprawę komfortu podróżnych oraz inwestycje, dlatego ważne jest, by widząc, że ktoś dewastuje mienie publiczne reagować.
Dewastacja mienia? Widzisz, reaguj!
Uszkodzona infrastruktura miejska jest nie tylko kosztem, ale i zagrożeniem. Zbita szyba może zranić nie tylko czekającego na autobus pasażera, ale też i przypadkowych przechodniów, w tym dzieci, seniorów a nawet naszych czworonożnych przyjaciół.
Jeśli jesteśmy bezpośrednimi świadkami dewastacji, powinniśmy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 i poinformować o zdarzeniu. MPK apeluje też o zgłaszanie do najbliższego komisariatu wszelkich informacji o sprawcach tego typu działań.
Tylko wspólnie możemy skutecznie dbać o nasze miasto i zatrzymać bezmyślne niszczenie publicznej przestrzeni.prezydent Wrocławia Jacek Sutryk
Zgodnie z polskim prawem niszczenie mienia to przestępstwo, za które grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Co istotne, za czyny takie, tak samo jak osoba dorosła, odpowiadają już także siedemnastolatkowie. Sami sprawcy powinni mieć na uwadze także to, że coraz więcej wrocławskich przystanków jest objętych monitoringiem, ale policja z pełną stanowczością ściga wandali.