wroclaw.pl strona główna
  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Wiadomości z regionu
  4. „Z Ziemi Tajskiej do Polski”. W sobotę startuje niesamowita wyprawa
Kliknij, aby zobaczyć galerię
Kolaż 3 zdjęć. Od lewej: auta uczestniczące w wyprawie, wyspa Phuket w Tajlandii, jedno z aut biorących udział w wyprawie z otwartym bagażnikiem pełnym walizek Organizatorzy wydarzenia, Canva
Kolaż 3 zdjęć. Od lewej: auta uczestniczące w wyprawie, wyspa Phuket w Tajlandii, jedno z aut biorących udział w wyprawie z otwartym bagażnikiem pełnym walizek

W najbliższą sobotę (28 lutego) z wyspy Phuket w Tajlandii startuje wyprawa „Z Ziemi Tajskiej do Polski”. Dwa Fiaty 125 p i jeden Polonez, wyeksportowane do Azji ponad 4 dekady temu, wrócą do ojczyzny na własnych kołach przez 11 krajów, by stać się częścią ekspozycji w Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie niedaleko Wrocławia. Mają do pokonania co najmniej 15 tys. km!

Reklama

W latach 80 polska Fabryka Samochodów Osobowych wyeksportowała do Tajlandii 190 Polonezów i 1800 dużych Fiatów. Misją wyprawy jest sprowadzenie do Polski trzech takich aut i wyeksponowanie ich w Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie, żeby zwiedzający mogli zobaczyć, jak je w Azji zmodyfikowano.  

– O polskich klasykach jeżdżących po tajskich ulicach opowiedział nam podczas Rajdu Koguta Paweł Frączyk, który od 9 lat mieszka w Tajlandii i jest wielbicielem tych aut. Sam ma tam Poloneza. Poprosiłem, żeby kupił polskie auta i nam. W styczniu pojechaliśmy do Tajlandii, żeby je wyremontować, a teraz wraz z Pawłem zamierzamy przyjechać nimi do Polski – mówi Tomasz  Jurczak, właściciel Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie.

Wyprawa "Z Ziemi Tajskiej do Polski" fot. Paweł Frączyk
Wyprawa "Z Ziemi Tajskiej do Polski"

Wyprawa "Z Ziemi Tajskiej do Polski" organizatorzy wydarzenia
Wyprawa "Z Ziemi Tajskiej do Polski"

Skąd pomysł na taką wyprawę?

Od lat latam z Europy do Tajlandii i z Tajlandii do Europy samolotami, a moim marzeniem było przejechanie tej trasy na kołach, tak jak robiło się to kiedyś. To będzie bardzo ciekawe doświadczenie, okazja, by poznać wszystkie kraje po drodze, zetknąć się z ich kulturą. To będzie także trochę podróż w czasie, nie tylko dlatego, że wrócimy do dawnego sposobu podróżowania, ale też przez to, że będziemy jechać autami, które mają po kilkadziesiąt lat.
Paweł Frączyk, organizator wyprawy Z Ziemi Tajskiej do Polski

5 facetów, 3 auta, 12 krajów

W wyprawie bierze udział 5 osób: poza  Pawłem Frączykiem i Tomaszem Jurczakiem, także Henryk Gulka, Grzegorz Kapsa (Wrocławianin) i Marcin Bożałek.  

Wyruszą w drogę  trzema autami – dwoma Fiatami 125 z 1978 roku (jeden z silnikiem Nissana i Polonezem, rocznik 1980). Każdy z tych samochodów ma kierownicę po prawej stronie, ponieważ w Tajlandii obowiązuje ruch lewostronny.

Uczestnicy wyprawy wystartują w sobotę (28 lutego) o godz. 9:00 z plaży Surin na Phuket, największej tajskiej wyspie.  

Najpierw ruszą w kierunku Bangkoku, gdzie 2 marca o godz. 9:00 będą pod polską ambasadą. Celem wyprawy jest Oława. Uczestnicy dotrą do mety przez 11 krajów. Mają do pokonania co najmniej 15 tys. km, a doliczając ewentualne objazdy i zmiany trasy (nie wszystko da się przewidzieć) - może nawet 18 tys. Zamierzają robić po kilkaset km dziennie.

Wyprawa "Z Ziemi Tajskiej do Polski" fot. Paweł Frączyk
Wyprawa "Z Ziemi Tajskiej do Polski"

Trasa:

  • Tajlandia
  • Laos
  • Chiny
  • Kazachstan
  • Rosja
  • Gruzja
  • Turcja
  • Bułgaria
  • Rumunia
  • Węgry
  • Słowacja
  • Polska

Podróż będzie trwała 2 miesiące, choć może być i tak, że trochę się przedłuży.

- Mamy czas do czerwca, bo właśnie wtedy jest tegoroczna edycja Rajdy Koguta, w której wezmą udział te auta – śmieje się Henryk Gulka, jeden z uczestników wyprawy.

Z Ziemi Tajskiej do Polski. Gdzie można śledzić wyprawę?

Relację z wyprawy można śledzić m.in. w serwisie YouTube na kanale Pawła Frączyka:

Filmy będą także w serwisie You Tube na kanale Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie. Nowe odcinki pojawiają się w każdą sobotę. 

Pierwsze odcinki już można obejrzeć, bo część ekipy jest na miejscu od jakiegoś czasu.

Filmy dotyczą nie tylko motoryzacji, ale też wszystkiego, czego uczestnicy wyprawy doświadczają na miejscu, a byli m.in. na plaży i na tajskich urodzinach.

Z filmu wyżej można się dowiedzieć m.in. tego, jak wygląda ruch samochodowy na wyspie Phuket: jest ogromny, na drogach jest mnóstwo skuterów, a główna zasada jest taka, że pierwszeństwo na drodze ma ten, kto jedzie większym pojazdem. Każdy jednak na każdego uważa i wszystko odbywa się bardzo płynnie, bez nerwów.

Pozostali członkowie wyprawy wylatują z Polski jutro, czyli w czwartek 26 kwietnia. W walizkach mają głównie części zamienne, m.in. klocki i linki hamulcowe, pompki do spryskiwaczy i dętki.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama