wroclaw.pl strona główna

WAŻNE Notoryczni podpalacze w rękach wrocławskiej policji

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Jak tu się żyje? Klecina

Różne rodzaje zabudowy, różne style zamieszkiwania - Wrocław to mozaika osiedlowych światów. W każdym z nich znaleźć można rzeczy łatwe do polubienia, ale i takie, które działają nam raczej na nerwy. Poprosiliśmy kilkoro miejskich radnych, by opowiedzieli nam o swoich osiedlach.

Reklama

Pretekstem do namysłu nad osiedlową przestrzenią stała się Strategia Wrocław 2050. W dokumencie tym opisano osiem rodzajów osiedli, typowych dla Wrocławia (a dokładniej: stylów zamieszkiwania). Bo rzeczywiście: niektóre z nich sporo łączy. I tak np. Ołbin czy Nadorze – to styl śródmiejski, z kwartałami kamienic i bloków. Dla odróżnienia: Psie Pole, Brochów i Leśnica – to styl małomiasteczkowy – ze starymi ulicami handlowymi, małymi kamieniczkami i stacją kolejową nieopodal.

Każdy rodzaj osiedla, każdy styl zamieszkiwania, potrzebuje nieco innego zarządzania przestrzenią. A doświadczenia z jednego osiedla, mogą okazać się cenne dla innego, o podobnej do niego specyfice. 

Jak tu się żyje? Spostrzeżeniami o swoich osiedlach podzielili się z nami miejscy radni. O Klecinie opowiada Anna Kołodziej.

<p>Radna Anna Kołodziej podczas sesni Rady Miejskiej Wrocławia, zdjęcie archiwalne.</p> Tomasz Hołod
Radna Anna Kołodziej podczas sesni Rady Miejskiej Wrocławia, zdjęcie archiwalne.

Klecina składa się trochę z dwóch różnych światów

– Mamy tu zarówno stare domy i niską zabudowę, jak i zupełnie nowe osiedla. Klecina ma klimat takich trochę przedmieść, może nawet takiego mniejszego miasteczka. W którym może nie wszyscy się znają, ale rozpoznaje się sąsiadów gdzieś tam w lokalnym sklepiku, w kolejce czy na kawie – mówi Anna Kołodziej.

Tego typu urbanistyczny miks – przenikanie się jednorodzinnej i wielorodzinnej zabudowy, nazywany jest stylem mozaikowym. Znajdziemy tu ciekawe historyczne obiekty (ze słynną klecińską cukrownią na czele), kameralną architekturę, ale i wyższą, zwartą zabudowę.

<p>Panorama Kleciny z zabudowaniami dawnej cukrowni na pierwszym planie. Widok z drona.</p> Marek Księżarek
Panorama Kleciny z zabudowaniami dawnej cukrowni na pierwszym planie. Widok z drona.

– Nowe osiedla wielorodzinne to nie są tutaj jakieś ogromne przestrzenie blokowe. Mimo że tych bloków jest coraz więcej, mimo że korki oczywiście i tak dalej powstają, to nadal jest to taki fajny kompromis. Mieszkanie w mieście, ale w jego troszeczkę spokojniejszej wersji – opowiada Anna Kołodziej.

Jest stąd dość daleko do centrum, to fakt. Jadąc do pracy samochodem, trzeba swoje odstać w korkach. Ale taka lokalizacja ma swoje zalety. Osiedle jest też dobrze skomunikowane.

– Do samego Rynku dzieli nas 5-6 kilometrów. Natomiast z drugiej strony jest też dostęp do Bielan, które pozwalają zrobić zakupy bardzo szybko. A komunikacja jest świetna i będzie jeszcze lepsza bo mamy tramwaj, który będzie mieć drugą nitkę w głąb osiedla – mówi pani Anna.

<p>Osiedle Klecina, widok z drona</p> Marek Księżarek
Osiedle Klecina, widok z drona

Jest tu gdzie wyjść. Do kawiarni, czy na spacer nad rzeką. Położony na granicy osiedli Nowy Park Kleciński, który od starszej części parku oddziela rzeka Ślęza, to popularny teren spacerowy. Urządzono go dzięki mobilizacji mieszkańców i Wrocławskiemu Budżetowi Obywatelskiemu (WBO).

Mieszkańcy Kleciny nie tylko potrafią się skutecznie zmobilizować, ale – zdaniem pani Anny Kołodziej – mają też szczęście do rady osiedla.

– Jest tu spora aktywność mieszkańców, co nie jest we Wrocławiu regułą. Ludzie coraz częściej podejmują oddolne inicjatywy. No i fajnie też działa Rada Osiedla Klecina. Mieszkańcy tutaj stanowczo wiedzą co się dzieje, mają poczucie, że jak się skontaktują z radą osiedla, to można załatwić jakąś sprawę. Czy to kwestię kursowania autobusu, czy cokolwiek innego – dodaje.

<p>Osiedle Klecina, widok z drona</p> Marek Księżarek
Osiedle Klecina, widok z drona

Czy jest coś co jej na osiedlu przeszkadza?

– Poranne korki czasami są frustrujące dość mocno. No bo trzeba tutaj powiedzieć sobie wprost, że ten wjazd do Wrocławia od ulicy Czekoladowej, to jest jeden z takich najbardziej intensywnie wykorzystywanych wjazdów do miasta. Więc rano jeżeli muszę faktycznie poruszać się samochodem, to trzeba do tego dołożyć sporo czasu, to trzeba przyznać – mówi pani Anna.

– Druga sprawa, to to że osiedle jest atrakcyjne także dla deweloperów. Więc czasami też z lękiem spoglądam na niektóre ich pomysły, które zakładają intensywniejszą zabudowę – dodaje.

Jednym z dużych atutów Kleciny jest to, że wiele własnych spraw można załatwić, nie ruszając się z osiedla.

– Lubię na naszym osiedlu m.in. to, że dostarcza wszystkiego do takiego codziennego funkcjonowania. Nie muszę nigdzie jechać, żeby załatwić absolutnie wszystko, co jest mi potrzebne. Czyli jeżeli chciałabym się spotkać z koleżanką na kawę, pójść na spacer w jakieś fajne zielone miejsce, czy znaleźć tutaj jakiś drobny punkt usługowy, którego akurat potrzebuję, to nie ma z tym problemu – mówi Anna Kołodziej.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama