wroclaw.pl strona główna
  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Jak tu się żyje? Leśnica

Różne rodzaje zabudowy, różne style zamieszkania. Wrocław to mozaika osiedlowych światów. W każdym z nich znaleźć można rzeczy łatwe do polubienia, ale i takie, które działają nam raczej na nerwy. Poprosiliśmy kilkoro miejskich radnych, by opowiedzieli nam o swoich osiedlach.

Reklama

Pretekstem do namysłu nad osiedlową przestrzenią stała się Strategia Wrocław 2050. W dokumencie tym opisano osiem rodzajów osiedli, typowych dla Wrocławia (a dokładniej: stylów zamieszkiwania). Bo rzeczywiście: niektóre z nich sporo łączy. I tak np. Ołbin czy Nadorze – to styl śródmiejski, z kwartałami kamienic i bloków. Dla odróżnienia: Psie Pole, Brochów i Leśnica – to styl małomiasteczkowy – ze starymi ulicami handlowymi, małymi kamieniczkami i stacją kolejową nieopodal.

Każdy rodzaj osiedla, każdy styl zamieszkiwania, potrzebuje nieco innego zarządzania przestrzenią. A doświadczenia z jednego osiedla, mogą okazać się cenne dla innego, o podobnej do niego specyfice. 

Jak tu się żyje? Spostrzeżeniami o swoich osiedlach podzielili się z nami miejscy radni. O Leśnicy opowiada Robert Suligowski.

<p>Radny Miejski i osiedlowy Robert Suligowski. Zdjęcie archiwalne z 2025 roku.</p> Grzegorz Rajter
Radny Miejski i osiedlowy Robert Suligowski. Zdjęcie archiwalne z 2025 roku.

Leśnica jest jak małe miasto otoczone lasami

– Urodziłem się w Gdańsku, ale prawie połowię życia spędziłem już we Wrocławiu. Jakbym miał powiedzieć, gdzie czuję się w domu, to w domu się czuję w Leśnicy – mówi Robert Suligowski, radny miejski i osiedlowy z Leśnicy.

Wśród największych atutów osiedla Suligowski wymienia okalającą je zieleń i czytelny, uporządkowany układ urbanistyczny historycznej części Leśnicy.

–  Zieleń potrafi wiele wynagrodzić. Jesteśmy tym leśnym zasobem Wrocławia. Prawie połowa wrocławskich lasów jest albo na osiedlu Leśnica, albo w jego bliskim sąsiedztwie. Wszystko w odległości 15-20 minut piechotą – i można się w ten las zanurzyć. Jest po prostu zielono i przyjemnie. Daje to rzeczywiście lepsze powietrze, ale też chłodzenie latem. Jest to nasz taki najcenniejszy zasób – zauważa. 

Galeria zdjęć

Drugim atutem jest historyczna zabudowa. Ciekawe architektonicznie kamienice, główna ulica handlowa, starannie zaprojektowany układ urbanistyczny.

– Jest to założenie w dużej mierze kompletne. Więc w przeciwieństwie do wielu innych miejsc we Wrocławiu, jednak Leśnica daje takie poczucie pewnego porządku urbanistycznego. Ulica Średzka, to – by przytoczyć słowa architekta Zbigniewa Maćkowa - jedna z ostatnich ulic handlowych w Wrocławiu, która żyje. Na parterach kamienic nie brakuje lokali handlowych, usługowych, gastronomicznych i ta ulica cały czas tętni życiem – mówi Robert Suligowski.

<p>Osiedle Leśnica, ulica Średzka</p> Oleksandr Poliakovsky
Osiedle Leśnica, ulica Średzka

Czy jest coś co szczególnie denerwuje na tym osiedlu?

W ocenie Suligowskiego, problemem jest stan techniczny wielu zabytkowych budynków, nie remontowanych przez całe dziesięciolecia. Zarówno kamienic, jak i leśnickiego zamku, którego wnętrza zatrzymały się przy standardzie z czasów głębokiego PRL.

– Przez wiele lat miasto interesowało się głównie swoim centrum. No i niestety ta zabudowa stara, ona się degradowała przez ostatnie ponad 30 lat w bardzo szybkim tempie. To, co uważam jest wielkim wyzwaniem ale i wielką szansą, to jest ten program rewitalizacji i odnowy Leśnicy, który udało nam się wspólnie uruchomić. Remonty kamienic, ale też zajęcie się podwórkami, które przy ulicy Średzkiej no wyglądają fatalnie, w tej chwili to nie jest poziom XXI wieku – opowiada miejski radny.

<p>Osiedle Leśnica</p> Oleksandr Poliakovsky
Osiedle Leśnica

Otoczony malowniczym parkiem zamek w Leśnicy to prawdziwa perełka tego osiedla. W ostatnich latach staje się coraz ciekawszym punktem na mapie wrocławskiej kultury. Ale żeby w pełni wykorzystać jego potencjał, zamek potrzebuje gruntownego remontu. To spore wyzwanie...

Problemem jest nadal duży ruch na ulicy Średzkiej. Zdaniem Roberta Suligowskiego, należy zrobić wszystko, aby go uspokoić. 

– Wrocław za ponad 300 milionów złotych wybudował obwodnicę Leśnicy i ona jest po to, żeby ruch tranzytowy nie szedł przez te 200 metrów ulicy Średzkiej. To jest nasz obowiązek ten ruch przenieść. Niezależnie od tego, jakie są interesy, te lub inne, no nie może być tak, że osoby, które chcą wjechać do Wrocławia albo wyjechać z Wrocławia, przewalają się ulicą Średzką między tymi kamienicami.

One między innymi z tego powodu są w tym fatalnym stanie i niszczeją. Bo ten ruch jest zbyt intensywny i za bardzo obciąża te stare budynki – tłumaczy Suligowski. 

<p>Osiedle Leśnica. Ulica Średzka, widok z drona.</p> Oleksandr Poliakovsky
Osiedle Leśnica. Ulica Średzka, widok z drona.

Ale Leśnica to nie tylko historyczna zabudowa i związana z nią specyfika. TBS w Leśnicy to ponad 1000 mieszkań, lekko licząc 2-3 tysiące nowych mieszkańców. Społecznie to nie jest już ta sama Leśnica, z mieszkańcami, których przodkowie osiedlili się tu zaraz po wojnie. Osiedle się zmienia, ewoluuje także jego tożsamość. Nowi Leśniczanie zakorzeniają się w tej przestrzeni. Ale i angażują na rzecz społeczności. Robert Suligowski wspomina, że kiedy trzeba było walczyć o Las Mokrzański, mieszkańcy osiedla stanęli za nim murem, a pod petycją podpisało się 8 tysięcy osób. 

<p>Trasa tramwajowa na Leśnicę. Zdjęcie archiwalne</p> Oleksandr Poliakovsky
Trasa tramwajowa na Leśnicę. Zdjęcie archiwalne

Osiedle – mimo położenia w znacznej odległości od centrum - jest nieźle skomunikowane z resztą miasta. Z pętli Leśnica odjeżdżają tramwaje trzech linii. Z dworca kolejowego Wrocław Leśnica jedzie się na Wrocław Główny 15 minut. W przyszłości będzie się tu mogła pojawić szybka kolej miejska.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama