wroclaw.pl Najnowsze wiadomości dla mieszkańców Wrocławia Dla mieszkańca logo
Pogoda we Wrocławiu temperatura powietrza wynosi 24°C
Link do portalu wroclaw.pl
Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama

Dzielni ratownicy z Wrocławia czuwają nad bezpieczeństwem tysięcy osób nad Odrą i Oławą [ZOBACZ ZDJĘCIA i FILM]

Michał Kurowicki,
Ratownik i dyspozytor WOPR Andrzej Kumik za sterami motorówki podczas patrolu na Odrze, 27 czerwca,  z ratownikiem WOPR Michałem Kwaśnym. fot. Tomasz Hołod / www.wroclaw.pl
Ratownik i dyspozytor WOPR Andrzej Kumik za sterami motorówki podczas patrolu na Odrze, 27 czerwca, z ratownikiem WOPR Michałem Kwaśnym.

Zawsze w gotowości, 24 godziny niosą pomoc. To oni - ratownicy wodni z Wrocławia. W środę, 29 czerwca, obchodzą Święto Ratownika WOPR. Wybraliśmy się na patrol rzeczny po Wrocławiu razem z ratownikami Dolnośląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pływaliśmy po Odrze, Oławie, wokół wyspy Bielarskiej i Słodowej i do jazu Opatowice.

Reklama

O pracy ratowników WOPR można powiedzieć jedno. To wyjątkowo ciężki i odpowiedzialny zawód. Zaczynają o 8 rano. Zmiana trwa 24 godziny. Potem są dwa dni przerwy i znowu start od 8 rano. Ich baza mieści się przy ul. Na Grobli 40.

We Wrocławiu patrolują Odrę i jej liczne kanały. Strzegą bezpieczeństwa osób przebywających na wyspach. Pływają też po innych rzekach, w tym szczególnie po Oławie. Podczas codziennych patroli na motorówkach pokonują kilkadziesiąt kilometrów.

Odra na wrocławskim odcinku jest skanalizowana i uregulowana. Jednym z głównych elementów tej układanki są jazy. To wyjątkowo niebezpieczne miejsca. Zarówno do pływania kajakiem czy motorówką, jak i dla tych którzy chcą się tam kąpać.
mówi Michał Kwaśny, ratownik wrocławskiego WOPR, z którym płyniemy motorówką w kierunku jazu Opatowice.

Przy jazach od brzegu do brzegu powstają odboje

Za sterami siedzi Andrzej Kumik, ratownik i dyspozytor wrocławskiego WOPR, który naciska gaz do dechy. Łajba pędzi ponad 40 km/godz. Trzeba mocna trzymać się, żeby nie wypaść za burtę. Po kilku minutach dopływamy do jazu na Opatowicach.

Pod jazem, od jednego do drugiego brzegu tworzy się potężny i niebezpieczny wir, tzw. odbój. Gdy dostanie się tam człowiek, bardzo trudno go wydobyć. Ratowanie takiej osoby to jedne z najniebezpieczniejszych akcji.

Najpierw załoga WOPR musi skontaktować się z dyspozytornią, w celu podniesienia niektórych elementów jazu. Bez tego lepiej nie schodzić do wody. Następnie do jednego z ratowników mocowana jest długa na ponad sto metrów lina. Tak wyposażony schodzi do wody. W większości wypadków udaje się uratować tonącego.
wyjaśnia Andrzej Kumik, dyspozytor i ratownik WOPR

Niebezpiecznie koło wysp w centrum Wrocławia

Ratownicy zabierają nas do centrum miasta. Najwięcej pracy mają tam w okolicach wysp: Słodowej i Bielarskiej. Ta pierwsza to miejsce, gdzie tysiące, głównie młodych ludzi spożywa alkohol. Zdarza się, że pod jego wpływem wskakują do rzeki, chcą popisać się przed grupą znajomych.

Szczególnie w letnie weekendy ratownicy mają tu dużo pracy. Dzieje się tak pomimo tego, że większość ludzi wie, że kąpiel w Odrze w całym Wrocławiu jest zakazana i grozi za to mandat.

- Niemal codziennie mamy do czynienia z ludźmi kąpiącymi się w Odrze. Przepływają z jednego na drugi brzeg rzeki. Skaczą do wody. Jeśli nie mają na sobie kamizelki są w zasadzie niewidoczni. Głowa człowieka w wodzie jest trudna do dostrzeżenia w dzień przez prowadzących statki, nie mówiąc już o godzinach nocnych. A ruch na Odrze jest coraz większy - ostrzega Andrzej Kumik.

Jesteśmy obok cypla przy wyspie Bielarskiej. Ratownicy zwalniają. Wskazują, że to kolejne, niebezpieczne miejsce. Wyraźnie widać wygrzebany przez kogoś piach i usypany z niego zamek. Jeszcze przed chwilą trwała tu zabawa w najlepsze.  

- Wiele razy spotykamy tu dzieci, bawiące się w wodzie bez opieki rodziców. To poważny błąd. Dno jest tu wyjątkowo niebezpieczne. Już kilka metrów od brzegu nagle opada. Dziecko może łatwo tam wpaść i zostać porwane przez rzekę - wyjaśnia Andrzej Kumik.

Kąpiel w Odrze zakazana, w Oławie dozwolona

Powoli wracamy do bazy przy ul. Na Grobli. Pogoda dziś jak w Afryce. Żar leje się z nieba. Wzdłuż rzeki mnóstwo ludzi szukających ochłody. Wpływamy na chwilę na Oławę. Z mostku do wody, na główkę skacze dwóch mężczyzn. Na pomoście widać pustą butelkę po wypitym alkoholu. Na szczęście po chwili wypływają na powierzchnię i wracają na brzeg.

Galeria zdjęć

Ratownicy nie mogą tu wiele zrobić. Kąpiele w Oławie są bowiem dozwolone. Pozostaje im ostrzec pływających przed niebezpieczeństwem wskakiwania do wody w tym miejscu i wchodzeniu do niej pod wpływem alkoholu.

- Nie róbcie tego więcej - prosi Kumik. - Gdy wam się coś stanie, musimy was ratować. Na pewno to zrobimy, ale może ktoś inny będzie potrzebował w tym momencie pomocy, a my będziemy zajęciu tu. Pomyślcie o tym!

Uskok w dnie przy bulwarze Politechniki Wrocławskiej

Wracamy ponownie na Odrę. Płyniemy wzdłuż wybrzeża koło Politechniki Wrocławskiej. Nad głowami jedzie Polinka. Na nabrzeżu do wody po kolana wchodzi młoda kobieta. To duże ryzyko. Ratownicy podpływają i tłumaczą, że w tym miejscu, podobnie jak obok wyspy Bielarskiej, dno nagle się urywa. Gdy ktoś nie potrafi pływać, może mieć ogromne kłopoty.

Po dwóch godzinach patrolu wracamy do bazy przy ul. Na Grobli 40. Ratownicy wysadzają nas na brzeg i po chwili wracają na rzekę. Ich praca nigdy się nie kończy. Motorówki WOPR krążą po Wrocławiu cały czas. Jedynie co 24 godziny zmienia się załoga, która w każdej chwili może dostać zawiadomienie.

Wtedy musi pędzić ile może na ratunek topiącej się osobie. Pamiętajmy o ich ciężkiej pracy i bądźmy odpowiedzialni nad rzekami we Wrocławiu. Dzięki temu nie będą nam musieli pomagać, a w tym czasie uratują życie komuś kto znalazł się pod wodą i tonie. 

TOP 12 porad od policji, jak bezpiecznie wypoczywać nad wodą

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Zobacz więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl Logo wroclaw.pl