wroclaw.pl strona główna Akademicki Wrocław – studia i uczelnie wyższe we Wrocławiu Akademicki Wrocław - strona główna

Infolinia 71 777 7777

3°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: dobra

Dane z godz. 22:00

wroclaw.pl strona główna

Reklama

  1. wroclaw.pl
  2. Akademicki Wrocław
  3. Aktualności
  4. Wrocławscy naukowcy zrekonstruowali XVII-wieczny lek
Dr Danuta Raj. Kobieta w białym fartuchu trzyma w dłoniach menzurkę z żółtą cieczą. Tomasz Walów/Uniwersytet Medyczny
Dr Danuta Raj. Kobieta w białym fartuchu trzyma w dłoniach menzurkę z żółtą cieczą.

Kiedyś za ten lek ludzie płacili majątek. Miał być antidotum na zatrucia i chronić przed zarazą. Naukowcy Uniwersytetu Medycznego i Uniwersytetu Wrocławskiego ustalili jednak, że najprawdopodobniej nie działał leczniczo. Wrocławskim badaczom udało się zrekonstruować słynny teriak – medykament znany od starożytności i stosowany w całej Europie do końca XVIII wieku.

Reklama

W ramach wspólnego projektu naukowcy Uniwersytetu Medycznego i Uniwersytetu Wrocławskiego rekonstruowali leki, które stosowano od XVI do XVIII wieku na terenie ówczesnej Rzeczypospolitej. Sprawdzano też ich terapeutyczną moc.

Dwa lata przeszukiwania archiwów i odtwarzania receptur

Prace w ramach projektu podzielone były tak:

  • czytaniem staropolskich pamiętników, listów, diariuszy i prywatnych notatek aptekarzy zajmował się zespół Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego,
  • rekonstrukcją znalezionych receptur i analizą działania odtworzonych leków – zespół z Katedry i Zakładu Farmakognozji i Leku Roślinnego Uniwersytetu Medycznego.

– Odtworzyliśmy około 25 różnego rodzaju receptur – tłumaczy dr Danuta Raj z Katedry i Zakładu Farmakognozji i Leku Roślinnego UMW. – Staraliśmy się zdobywać tylko oryginalne składniki, a jeśli już było to absolutnie niemożliwe, korzystać z zamienników stosowanych w epoce. Naszym celem było też trzymanie się dawnych technologii, by jak najwierniej odtworzyć proces produkcji leków.

W przeszłości, jak zapewnia dr Danuta Raj, aptekarze też mieli problemy z uzyskaniem niektórych produktów, tym bardziej że receptury bywały bardzo skomplikowane i czasami składały się z kilkudziesięciu składników.

Co było w lekach? Jad żmii i środki narkotyczne

W dawnych recepturach nie brakowało produktów, których zdobycie dziś jest, powiedzmy, problemowe. Lista zaczyna się od gatunków obecnie chronionych, jak np. żmii, a kończy na wyłączonych dziś z legalnego obrotu środków narkotycznych.

Naukowcy czasami byli bezradni i musieli korzystać z zamienników.

Nigdy nie będzie już takiego miodu…

Jednym z popularnych składników staropolskich leków był miód. Dziś jednak jest to zupełnie inny produkt niż ten, z którym mieli do czynienia nasi przodkowie. Na potrzeby projektu naukowcy zdobyli 10 kilogramów miodu bartnego wprost od dzikich pszczół i wyciskanego z plastra. Ten miód ma inne właściwości, a nawet konsystencję niż uzyskany ze współczesnych pasiek.

Teriak. Mikstura o wielowiekowej renomie

Odtworzenie teriaku było dużym wyzwaniem dla wrocławskich farmaceutów. Głównie dlatego, że w jego składzie było aż 71 substancji. Przez wieki – od starożytności aż do XVIII wieku – lek ten cieszył się niesłabnącym uznaniem w całej Europie.

Zalecano go jako antidotum na zatrucia, ale również w czasie epidemii stosowano go chętnie. Uważano, że uchroni przed zachorowaniem i śmiercią.

Wenecki lek produkowany na licencji w XVII wieku

Produkcją teriaku zajmowali się tylko licencjonowani aptekarze. Jednak rekonstrukcja niemal w każdym przypadku była nie lada wyzwaniem. Wówczas bowiem w farmacji nie istniała ujednolicona terminologia. Aptekarze używali własnych skrótów, a jedna substancja mogła mieć różne nazwy, choćby w zależności od regionu.

Teriak wenecki, którego recepturę uważano za wzorcową, wrocławscy naukowcy zrekonstruowali na podstawie recepty licencjonowanego aptekarza z Torunia, spisanej w 1630 roku. Szczęśliwie udało się rozszyfrować zapiski toruńskiego aptekarza, zdobyć większość oryginalnych składników, a brakujące uzupełnić zamiennikami z epoki.

Lek czy placebo

– Zawartości związków czynnych teriaku nie wskazują na działanie lecznicze, narkotyczne ani toksyczne – mówi dr Danuta Raj.

Wygląda na to, że teriak, choć przypisywano mu niezwykłe właściwości, ściśle określano bezpieczne dawkowanie oraz liczne przeciwskazania, w rzeczywistości ani nie pomagał, ani nie szkodził.
dr Danuta Raj

– Mógł jednak działać jak placebo, którego siłę zwiększała ogromna popularność receptury i zastosowanie niezwykle wyszukanych składników – dodaje dr Danuta Raj. 

Jak zauważa dr Danuta Raj, całkiem możliwe, że więcej leków nowożytnych działało jak placebo. Na przykład eliksir Proprietatis Paracelsi, który był popularny zwłaszcza w XVI i XVII wieku jako preparat, który pomaga utrzymać ciało w dobrej kondycji i zapobiegać robaczycom. Zażywali go głównie możni na dworach królewskich.

Wyniki dotychczasowych badań zespołu z uniwersytetu Medycznego nie potwierdzają nadziei pokładanych w preparacie. Nie zmienia to faktu, że należy doceniać umiejętność i wiedzę ówczesnych aptekarzy:

– Aptekarz cieszył się zasłużenie społecznym szacunkiem, a samo funkcjonowanie aptek w XVII wieku opierało się na ścisłych regulacjach – ocenia dr Danuta Raj. – To nie były po prostu kramy z lekami, ale świetnie prosperujące przedsiębiorstwa, w których wiedzę przekazywano z pokolenia na pokolenie.

Dawniej jak dziś: cenę windowała moda i dobry marketing

– W naszym projekcie wzięliśmy pod lupę specyficzne produkty i pośrednio wykazaliśmy, że nie ma leków „na wszystko”. Wysoka cena mikstur wiązała się jedynie z modą i dobrym marketingiem. Dokładnie tak samo, jak współcześnie. Dziś także w aptekach nie brakuje środków działających na zasadzie placebo, które wspierane reklamą świetnie się sprzedają – mówi dr Danuta Raj.

Teriak był już przedmiotem badań współczesnych naukowców, ale zespół Uniwersytetu Medycznego jest jedynym na świecie, który otworzył go wiernie, jeden do jednego, zgodnie z procedurami epoki.

Źródło: materiały prasowe

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama

Powrót na portal wroclaw.pl