Wrocław świętuje 70. rocznicę zakończenia II wojny [ZDJĘCIA]

Ponad 60 wrocławian – Pionierów Wrocławia, żołnierzy AK i Ludzi ze znakiem „P”, jest gośćmi honorowymi piątkowych obchodów 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej.

  • Prezydent Rafał Dutkiewicz wręcza medale

    W Ratuszu z rąk prezydenta Wrocławia odebrało je 40 osób, wśród nich jedenastu Pionierów, którzy przybyli do Wrocławia tuż po wojnie i pracowali przy jego odbudowie.

  • Pionierzy Wrocławia

    W Ratuszu z rąk prezydenta Wrocławia odebrało je 40 osób, wśród nich jedenastu Pionierów, którzy przybyli do Wrocławia tuż po wojnie i pracowali przy jego odbudowie.

  • Kardynał Henryk Gulbinowicz

    W spotkaniu wzięli udział prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz oraz kardynał Henryk Gulbinowicz.

  • Pierwsi powojenni mieszkańcy Wrocławia

    W piątek 8 maja o godz. 9 w Sali Wielkiej Starego Ratusza odbyło się spotkanie z pierwszymi powojennymi mieszkańcami miasta.

  • Chór podczas urpczystości

    W takcie spotkania wystąpił Chór Uniwersytetu Wrocławskiego Gaudium oraz Chór Oktoich Prawosławnego Ordynariatu Garnizonu Wrocław WP.

  • Prezydent Rafał Dutkiewicz podczas Uroczystości

    Macie prawo być dumni z tego, jak wygląda teraz Wrocław. Mamy nadzieję, że nie zawiedliśmy Waszych oczekiwań - powiedział podczas uroczystości prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.

  • Pan Józef Pacych, jeden uhonorowanych podczas piątkowych uroczystości

  • uroczystość w Ratuszu

    Na wniosek Towarzystwa Miłośników Wrocławia ponad 70 osób zostało uhonorowanych przygotowanym specjalnie na tę okazję medalem.

  • Odsłonięcie pamiątkowej tablicy

    Po godz.10.00 prezydent Wrocławia wraz z gośćmi odsłonił pamiątkową tablicę - fotogram okolic Rynku z 1945 r., który zostanie umieszczony na ścianie budynku przy ul. Sukiennice 9.

  • pamiątkowa tablica

    Fotogram okolic Rynku z 1945 r., został umieszczony na ścianie budynku przy ul. Sukiennice 9.


Uroczystości rocznicowe podzielono na kilka odsłon. W piątek 8 maja o godz. 9 w Sali Wielkiej Starego Ratusza odbyło się spotkanie z pierwszymi powojennymi mieszkańcami miasta. Udział w nim potwierdziło 60 osób, Pionierów Wrocławia (pierwszych przybyszy do miasta po upadku Festung Breslau), Ludzi ze Znakiem „P”, czyli najczęściej robotników przymusowych mieszkających we Wrocławiu oraz żołnierzy Armii Krajowej, którzy trafili do Wrocławia m.in. po upadku Powstania Warszawskiego.

W spotkaniu wzięli udział prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz oraz kardynał Henryk Gulbinowicz. Uroczystość w Ratuszu była okazją do podziękowania i wyróżnienia osób, które jako pierwsze przyjechały do powojennego Wrocławia.

- Staję tu dzisiaj przed Wami z nisko pochylona głowa, z wdzięcznością i szacunkiem. Większość z Państwa pojawiała sie tu jeszcze za czasów Breslau, inni przybyli tu do polskiego Wrocławia. Łączy Państwa miejsce, z którym związaliście swój los. Macie prawo być dumni z tego, jak wygląda teraz Wrocław. Mamy nadzieję, że nie zawiedliśmy Waszych oczekiwań - powiedział podczas uroczystości prezydent miasta Rafał Dutkiewicz. 

Na wniosek Towarzystwa Miłośników Wrocławia ponad 70 osób zostało uhonorowanych przygotowanym specjalnie na tę okazję medalem. W Ratuszu z rąk prezydenta Wrocławia odebrało je 40 osób, wśród nich jedenastu Pionierów, którzy przybyli do Wrocławia tuż po wojnie i pracowali przy jego odbudowie.

Wspomnienia

- Pod koniec marca 1945 roku, miałem wówczas 14 lat, prowadzono nas wzdłuż pierzei południowej wrocławskiego Rynku. Pokazałem rodzicom na zniszczony Ratusz. Wówczas uslyszałem "Dobrze im tak! To za nasze krzywdy!". Dziś, po 70 latach otrzymuję w tym miejscu pamiątkowy medal, czy to nie jest paradoks historii? - mówił podczas uroczystości Jerzy Podlak, przedstawiciel Klubu Ludzi Ze Znakiem "P".

W uroczystościach w Ratuszu brała udział pani Ludwika Krawczyk, która przyjechała do Wrocławia 22 lipca 1946 roku. Dzień zapamiętała bo było to ustanowione przez komunistów święto Odrodzenia Polski.

- Najpierw poszłam na stadion, który tak jak całe miasto był bardzo zniszczony. Wszystkie domy były mniej lub bardziej zrujnowane. Nasz był bez szyb i prawie bez dachu. Podstawialiśmy garnki, kiedy padał deszcz.

Pan Józef Molasy, emerytowany lekarz dobrze pamięta dzień, w którym jego rodzice podjęli decyzję, że wyprowadzą się z Herne koło Dortmundu i przyjadą do Wrocławia.

- To był pierwszy raz, kiedy ojciec przeklął. W maju 1945 otrzymał nowy dowód. Napisano w nim że jest upoważniony do odwołania przebywać na terenie miasta Herne.

Dla rodziców pana Molasy to był powód, by wyjechać. Zrozumieli, że jako Polacy będą mieć w Niemczech problemy. Dotarli do Lubeki, stamtąd statkiem dopłynęli do Szczecina i w wagonie bydlęcym dojechali do Wrocławia.

Uroczystości

Po godz. 10 prezydent Wrocławia wraz z gośćmi odsłonił pamiątkową tablicę - fotogram okolic Rynku z 1945 r., który zostanie umieszczony na ścianie budynku przy ul. Sukiennice 9.

Następnie w Bazylice Mniejszej p.w. św. Elżbiety o godz. 10.30 rozpoczęła się uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny, celebrowana przez arcybiskupa Józefa Kupnego, metropolitę wrocławskiego. Na jej zakończenie w Bazylice nastąpi odsłonięcie tablicy poświęconej pamięci tysięcy Polek i Polaków deportowanych do niewolniczej pracy na terenie hitlerowskich Niemiec w latach 1939 – 1945. Fundatorami tablicy są: Ludzie ze Znakiem „P”, Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę i samorząd Wrocławia.

Przed godz. 12 na placu Gołębim 1200 uczniów czterech wrocławskich szkół utworzy 90-metrowy napis POKÓJ.

O godz. 13 rozpocznie się uroczystość wojskowa z apelem pamięci i salwą honorową przy pomniku Żołnierzy Wojska Polskiego (Cmentarz Żołnierzy Polskich na Oporowie).

Zgłoś uwagę