Nieznany Wrocław – sen z promilami [ZDJĘCIA, WIDEO]

Tu nocleg należy do najdroższych w mieście, a pobyt jest ograniczony tylko do 24 godzin. W środku spartańskie warunki, łóżka bez poduszek i kraty w oknach. Ale chętnych i tak nie brakuje. Czasami nie ma nawet miejsc. Wśród gości m.in. Niemcy, Włosi i Koreańczycy.

  • łóżka

    W 11 salach jest 58 łóżek

  • Ośrodek Pomocy Osobom Nietrzeźwym we Wrocławiu

    Ośrodek Pomocy Osobom Nietrzeźwym we Wrocławiu

  • judasz

    Pijany jak wytrzeźwieje może liczyć na pomoc


Ulica Sokolnicza 14-18 to znany adres we Wrocławiu. Przed laty była tam Izba Wytrzeźwień. Od dwóch lat jest Wrocławski Ośrodek Pomocy Osobom Nietrzeźwym. Nazwa się zmieniła, ale funkcja jest taka sama.

– Trafiają do nas ci, którzy mają od 0,5 do 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Rekordzista miał 8,7 promila. Miesięcznie mamy około 800 osób, które przywożą do nas policja i straż miejska – mówi Stanisław Grzegorski, dyr. Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym.

Od stycznia do listopada w ośrodku przebywało 9.572 osoby – 5.705 mężczyzn i 945 kobiet. 25 procent z nich to bezdomni. Panowie najczęściej mają od 30 do 50 lat, natomiast zdecydowana większość pań jest po 50. Rekordzista w ciągu 2 lat był w ośrodku 160 razy. Bywają też obcokrajowcy - był Łotysz, Niemiec, Włoch i Koreańczyk.

Szczegółów pobytu można nie pamiętać...

...bo przez większość czasu odsypia się wcześniejszą libację, ale wizyta kosztuje. Stawka za pobyt - 300 złotych bez względu, czy będzie to jedna godzina, czy sześć. W ośrodku nie można być dłużej niż dobę.

W 11 salach jest 58 łóżek. W każdej jest zainstalowany system przywoławczy. Za pomocą przycisku można zawołać opiekuna bądź lekarza. Korytarze i pokoje monitorują 32 kamery. Podgląd jest na dużym telewizorze w pokoju opiekunów.

– Była u nas pijana kobieta. W niewielkiej kosmetyczce miała 200 tysięcy złotych. Rejestracja depozytów uniemożliwia jakiekolwiek nieprawidłowości – zaznacza Stanisław Grzegorski

Mogą liczyć na pomoc

W ośrodku jest tak zwane pogotowie odzieżowe. Pijani po wytrzeźwieniu mogą liczyć na czystą odzież i posiłek. Ale to nie wszystko: – Bezdomni nie mają ubezpieczenia zdrowotnego i nie wiadomo, jaki jest ich stan zdrowia. Dzięki temu, że mamy przez całą dobę lekarza, osoby te mogą być przebadane – wymienia Stanisław Grzegorski.

Na miejscu do dyspozycji jest terapeuta i psycholog. W zajęciach mogą uczestniczyć członkowie rodzin. Pomoc udzielana jest każdemu, kto się zgłosi.

– Przychodzą mężowie i żony osób uzależnionych. Mówimy jak postępować z alkoholikiem. Jak mu pomóc i jak żyć z osobą uzależnioną. To jest problem dla całej rodziny – zaznacza Stanisław Grzegorski

Alkogogle dla uczniów

Ośrodek prowadzi warsztaty dla uczniów szkół gimnazjalnych i średnich. Zainteresowanie jest tak duże, że na wizytę trzeba się umówić telefonicznie. – Tłumaczymy czym jest alkoholizm. Zawsze duże wrażenie robią łóżka z pasami. Ale mamy też zajęcia praktyczne. Uczniowie mogą założyć tak zwane alkogogle, które zawężają pole widzenia i dzięki temu można zobaczyć świat tak jakby wypiło się alkohol – dodaje Stanisław Grzegorski.

Ośrodek Pomocy Osobom Nietrzeźwym w 100 procentach finansuje gmina Wrocław. Tegoroczny budżet to 1 mln 800 tys. zł. W ofercie działalności ośrodka są także – bezpłatna łaźnia dla kobiet i mężczyzn oraz bezpłatne badania alkomatem.

fot. jr

film Arkadiusz Cichosz

Ośrodek Pomocy Osobom Nietrzeźwym we Wrocławiu

ul. Sokolnicza 14-18; 53-676 Wrocław; tel. 71 355 56 43; e-mail: info@spw.wroclaw.pl; spw.wroclaw.pl

Zgłoś uwagę