O odnowionym wybiegu makaków berberyjskich oraz o tym, że ich życie można śledzić jak serial, pisaliśmy już w naszym portalu. W skrócie: są małpami po przejściach - zanim trafiły do zoo z azylu AAP w Holandii, a stamtąd do Wrocławia, były trzymane na łańcuchach i pokazywane turystom albo trzymane w domach przez hodowców-amatorów, a gdy podrosły, zostały porzucone, choć nie miały szans na samodzielne życie. Niektóre głodowały, a większość z nich dopiero w azylu mogła po raz pierwszy zobaczyć twarz osobnika swojego gatunku.
Są wobec siebie niewiarygodnie czułe!
Teraz Tyson, zwany Grubym, Granada, Tequila, Imba, Arktos i inni tworzą wspólnotę, choć oczywiście nie obywa się bez spięć. Niektóre z małp doczekały się dzieci, które już zdążyły podrosnąć. Dzięki filmowi, przygotowanemu przez pracowników wrocławskiego zoo, możecie zobaczyć, co porabiają na swoim nowym wybiegu i jak się do siebie odnoszą.