1. wroclaw.pl
  2. Komunikacja
  3. Pytamy o Wrocław. Lekka kolej miejska we Wrocławiu remedium na korki?

Ulice, korki i pytania o właściwe rozwiązania. W tym odcinku „Pytamy o Wrocław”, gościem Dariusza Wieczorkowskiego jest wiceprezydent Wrocławia, Grzegorz Roman.

Reklama

Panie prezydencie, pytanie na początek, na rozgrzewkę. Zamykamy centrum miasta dla kierowców czy nie?

Jak zamykamy dla kierowców? Ono jest w dużej mierze pozamykane ulicami.

No ale teraz na przykład weekendowo Plac Solny jest zamykany. Mnie osobiście się to nie podoba.

No jakbyśmy wrócili do źródeł, to kiedyś uważałem, że nawet tych dwóch pierzei, które są od Banku Zachodniego i, i tego od dawnego MPK, żeby nie zamykać, tylko zrobić tam parkingi dla samochodów elektrycznych. Wyprzedzałem epokę.

Tylko.

Tak, tylko dla elektrycznych. No ale decyzja była taka, żeby zamknąć.

Dzisiaj weekendowo zamykamy Plac Solny.

Zobaczymy, co, co z tego wyjdzie. A jeśli będzie kiepsko, trzeba umieć się wycofać.

A czy na przykład Kazimierza Wielkiego, bo trwa na ten temat dyskusja, prawda? Czyli Trasa W-Z. Ona dzisiaj jeszcze w ogóle dla pana pełni jakąkolwiek funkcję efektywną czy nie?

Ja myślę, że efektywnie to ona już nie pełni swojej funkcji tak jak trzydzieści lat temu, kiedy była świeżo zrobiona. Od lat mówi się, że można byłoby ją trochę zwęzić do takiego wymiaru dawnego, jak to było przy pierwszej fosie, bo to jest ślad pierwszej fosy miejskiej.

<p>wiceprezydent Wrocławia Grzegorz Roman</p> Oleksandr Poliakovsky
wiceprezydent Wrocławia Grzegorz Roman

Ale też bym był ostrożny, dlatego że najpierw trzeba zrobić modelowanie, jak to będzie w ogóle chodzić, tak? Oraz należałoby też zrobić taki pełny research węzła centralnego samochodowego, bo dzisiaj ona może się okazać, że będzie chodzić bardzo słabo, ale przesuniemy parę uliczek i może zacząć być ruch na tę ulicę.

Nie wiem, być może takie rzeczy są w urzędzie zrobione, ale mnie parę lat nie było, więc mam lukę poznawczą.

Tak, ale może pan to oczywiście nadrobić. I bardzo jestem ciekaw. Dlatego nie bez powodu zaczynamy od Placu Solnego, bo to jest w ogóle pytanie o filozofię. To znaczy, czy my centrum miasta oddajemy kierowcom, czy próbujemy pogodzić interesy kierowców, rowerzystów, ludzi, którzy po prostu przyjeżdżają tu na weekend, być może chętnie by pospacerowali na przykład szeroko pojętym centrum?

Tak. Tylko że proszę pamiętać, że na pewno nie wyrugujemy wszystkich kierowców, bo zostaną ci, którzy mieszkają. I oni też korzystają z pewnych przywilejów. Na przykład, no tańsze możliwości parkowania w samym centrum. Też mam taki przywilej. (...) Natomiast też są ci, którzy korzystają z lokali, tak?

Ale nie tylko korzystają, bo z nich, z nich, pobierają z nich usługi czy kupują usługi, ale także ci, którzy robią, sprzedają te usługi. No, trzeba bardzo ostrożnym być, żebyśmy nie wylali dziecka z kąpielą. Centrum coraz bardziej opiera się na dochodach z turystów Wyludnianie się Starego Miasta trwa, tak? I teraz jest pytanie, czy my przypadkiem nie wylejemy dziecka z kąpielą?

A jak pan myśli, wylejemy czy nie?

Nie wiem. No nie jestem tak mądry, żebym z góry przewidział, jeśli nie miałem możliwości prześledzenia tego przez ostatnie dziesięć lat. Byłbym po prostu ostrożny. Ale być może tu już są osoby, które to mają zbadane, wiedzą, że tak trzeba i pójdą tym śladem. Życzę powodzenia.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama