Dziwidło olbrzymie zakwitnie we Wrocławiu (kliknij, aby przejść)
„To bardzo ważny moment dla wszystkich miłośników roślin” – obwieścił w poniedziałek 15 czerwca Ogród Botaniczny UWr na swoim Facebooku. – Doczekaliśmy się! Jeszcze kilka…, kilkanaście dni i nasze dziwidło olbrzymie zakwitnie!”. To rzadkość w warunkach szklarniowych. Ta niezwykła roślina, która w ubiegłym roku zrobiła furorę w Warszawie, sprawiła we Wrocławiu niespodziankę i nieoczekiwanie rozpoczęła proces kwitnienia.
Dziwidło olbrzymie - co to za roślina?
- Dziwidło olbrzymie (Amorphophallus titanum) to niezwykła roślina, należąca do rodziny obrazkowatych – Araceae.
-
W naturze występuje w wilgotnych lasach tropikalnych Sumatry. Gatunek wpisany został na czerwoną listę gatunków zagrożonych wymarciem IUCN z oznaczeniami EN (zagrożony).
- Roślina potrafi zwiększać temperaturę w kwiatostanie i - co ciekawe – śmierdzi jak padlina (niektórzy kojarzą tę woń z mieszanką moczu/odchodów/padliny/zgniłego mięsa), a wszystko po to, by zwabić padlinożerne chrząszcze i błonkówki, które zapylają kwiaty. Dla nich to najpiękniejsze perfumy.
- Dziwidło przechodzi charakterystyczne cykle - od fazy liścia przez spoczynek do fazy kwitnienia. Ta ostatnia, najbardziej spektakularna, występuje co kilka - kilkanaście lat.
- Gatunek ten może dorastać do 3 m wysokości i mieć do 1,5 m średnicy.
Dziwidło było gwiazdą w Warszawie, teraz czas na Wrocław
Przypomnijmy: w ubiegłym roku dziwidło olbrzymie było gwiazdą w Warszawie, gdzie zakwitło już po raz drugi. Ten widowiskowy proces przez kilka dni śledziła podczas transmisji online cała Polska, a wielbiciele roślin szturmowali drzwi stołecznego Ogrodu Botanicznego, żeby na własne oczy zobaczyć i poczuć to śmierdzące cudo.
Chwaliliśmy się wówczas, że we Wrocławiu również rośnie dziwidło olbrzymie, które otrzymaliśmy z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Fryderyka Wilhelma w Bonn.
Nie spodziewaliśmy się jednak, że zakwitnie tak szybko, raczej obstawialiśmy przyszły rok. A dziwidło - jak sama nazwa wskazuje - nieoczekiwanie nas zadziwiło. W poniedziałek 15 czerwca rano byliśmy już pewni, że pojawił się kwiatostan. To wielka rzadkość w warunkach szklarniowych, poza naturą, a z tego co wiem, w Polsce w ogrodach mamy tylko dwa takie kwitnące okazy Amorphophallus titanum - w Warszawie i właśnie we Wrocławiu.Karolina Sokołowska, kuratorka Działu Roślin Szklarniowych, Ogród Botaniczny UWr
Nazwa „dziwidło olbrzymie” idealnie obrazuje „zadziwiający” wygląd rośliny. I jego charakterystyczne cykle, czyli przechodzenie od fazy liścia, przez spoczynek, do kwitnienia, które występuje co kilka, kilkanaście lat, w zależności od wielkości bulwy i warunków otoczenia - co można było obserwować w Ogrodzie Botanicznym w Warszawie (zobaczcie poniżej, jak to wyglądało).
Kwitnące dziwidło we Wrocławiu - będzie transmisja online z Ogrodu Botanicznego
- Niedawno nasz okaz wszedł w fazę spoczynku, ale dosyć szybko zaczął wypuszczać liść. Liczyliśmy, że być może z tak dużej bulwy tym razem wyrośnie kwiat, a będzie to niesamowite wydarzenie, bowiem kwitnienie w warunkach naturalnych zdarza się raz na kilka lat, natomiast w warunkach hodowlanych jest to szczególne osiągnięcie - mówi Karolina Sokołowska z Ogrodu Botanicznego UWr.
W poniedziałek 15 czerwca wszystko stało się jasne - pojawił się kwiatostan (kolba). Szykuje się zatem wielka gratka dla wszystkich wielbicieli roślin. Jak przystało na gwiazdę i niecodzienny „spektakl”, wrocławski Ogród Botaniczny od środy 17 czerwca zapowiada transmisję online na żywo z kwitnącym dziwidłem w roli głównej.
W dniu kulminacyjnego kwitnienia, którego spodziewamy się za kilka lub kilkanaście dni, na pewno dostosujemy godziny otwarcia Ogrodu Botanicznego do potrzeb zwiedzających, żeby każdy chętny mógł osobiście zobaczyć nasze dziwidło w pełnym rozkwicie.Karolina Sokołowska, kuratorka Działu Roślin Szklarniowych, Ogród Botaniczny UWr
Internauci o wrocławskim dziwidle
Pod postem Ogrodu Botanicznego UWr na Facebooku pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy internautów, którzy - tak jak i my - z niecierpliwością czekają na widowisko z udziałem wrocławskiego dziwidła.
- „A jednak! Wydawało się, że liść, a jednak zaskoczył! Tylko niech ono się wbije lepiej w mój grafik, czerwiec jest dość intensywny” – napisała o dziwidle jedna z użytkowniczek.
- „Hurra! Czyli tym razem to nie liść, tylko kwiat. Super wiadomość” – dodała inna.
- „Oj, będzie zapaszek” - zauważył Piotr.
- Lilianna: „Fajnie, że tym razem kwiat. Idealny na falę upałów”.
Już nie możemy się doczekać. Więcej informacji wkrótce.