Łąka, o której mowa, znajduje się na terenie Lasu Prackiego – największego (18 ha!) użytku ekologicznego w granicach Wrocławia (na terenie osiedla Maślice), który powstał po to, by chronić cenne siedliska przyrodnicze oraz rzadkie gatunki roślin i zwierząt.
Łąki też są ważne...
Las (wraz z wszystkim, co w nim rośnie i żyje) jest arcyważny, ale łąka również.
Łąka to cały mikrokosmos, który - podobnie jak las i każdy inny ekosystem, np. wodny - kształtuje się przez dekady. Jest domem setek gatunków roślin i zwierząt.Dr Radosław Gil, biolog z Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu
Na łąkach rosną m.in. dzwonek rozpierzchły, jastrun właściwy, pępawa dwuletnia, jaskier ostry, pasternak zwyczajny, krwawnik pospolity, rożne rodzaje koniczny, gwiazdnica trawiasta, krwiściąg lekarski, wrotycz zwyczajny, pięciornik rozłogowy i oczywiście trawy, np. kupkówka pospolita, tomka wonna, mietlica pospolita, kostrzewa czerwona.
... i żyje na nich mnóstwo zwierząt
Jest tu także mnóstwo zwierząt, które żyją tylko na takich otwartych przestrzeniach.
Na łąkach żyją m.in. modliszki (gatunek chroniony), koniki polne, mrówki, motyle (modraszki, czerwończyki, rusałki), trzmiele, chrząszcze i inne owady zapylające. Pająki kwietniki przyczajone na kwiatach wyczekują ofiar. Zalatują tu również żerujące ważki, grają świerszcze. Z takich terenów korzystają też szukające owadów ptaki, wieczorami zaś nietoperze. Pożywienia szukają małe gryzonie czy dużo większe sarny.Dr Radosław Gil, biolog z Zarządu Zieleni Miejskiej
Ochrona czynna łąki w Lesie Prackim. O co tu chodzi?
Głównym zagrożeniem dla łąk jest brak regularnego koszenia lub niedobór dzikich zwierząt, które mogłyby naturalnie kontrolować rozrost niechcianej roślinności. Bez tego łąki szybko zarastają inwazyjną nawłocią oraz siewkami drzew, przez co zaczyna brakować miejsca dla rodzimych, cennych gatunków.
By do tego nie doszło, łąka w Lesie Prackim będzie poddana tzw. ochronie czynnej, a więc koszona 2 razy w roku: pierwszy raz na przełomie czerwca i lipca, a potem drugi raz we wrześniu.
Co już zostało zrobione?
– Jesienią ubiegłego roku łąka została wykoszona po raz pierwszy – wyjaśnia dr Radosław Gil. – Pod kierownictwem dr Reczyńskiej usunięto nadmiar nawłoci i siewki drzew, które z czasem zmieniłyby ten teren w las. Łąka zareagowała na te zabiegi bardzo dobrze. Na zdjęciach z drona wyraźnie widać miejsca, na których wciąż jeszcze występuje nawłoć, oraz te już od niej uwolnione. Tam natychmiast pojawiły się typowe gatunki łąkowe, jak gwiazdnica czy dzwonki, czyli dokładnie to, co powinno tu rosnąć.
Galeria zdjęć
Więcej zdjęć znajdziesz w naszej galerii:
Teraz pora na kolejny etap prac, które będą obejmowały m.in inwentaryzację obszaru, a więc sprawdzenie, co na nim rośnie i jak dużo tego jest.