wroclaw.pl strona główna
  1. wroclaw.pl
  2. Zielony Wrocław
  3. Aktualności
  4. Jak pomóc wybudzonym nietoperzom?

Nie panikuj, nie krzycz, nie ścigaj, zawiadom fachowców. Ekostraż podpowiada, jak pomóc nietoperzom, gdy znajdą się zimą w tarapatach.

Reklama

Wrocławska Ekostraż, organizacja pozarządowa pomagająca zwierzętom (także dzikim) opisała w swoich mediach społecznościowych dwie niedawne interwencje dotyczące nietoperzy, jedną wzorcową, drugą… No cóż, mniej.

Gacek-szczęściarz

Zacznijmy od gacka, a konkretnie gacka brunatnego, który trafił do Ekostraży dzięki wzorcowej interwencji pani Gosi z Lubina, która znalazła zwierzę na korytarzu w bloku i zdecydowała, że nie przejdzie obok niego obojętnie.

- Był sam jak palec i ani myślał o hibernacji. Pani Gosia pofatygowała się, by mu pomóc: wzorowo zabezpieczyła nietoperza, a jej córka z chłopakiem dostarczyli go do naszego azylu.  W przypadku tego gatunku nie ma półśrodków - trzeba działać szybko, gdyż źle znoszą obecność ludzi – relacjonuje Ekostraż.

Gacek nie miał ran, urazów, jego skrzydła były całe, a ogólna kondycja zadowalająca, dlatego po konsultacji z chiropterologami wypuszczono gacka w miejscu, gdzie w betonowych szczelinach zimują nietoperze tego gatunku, co, nawiasem mówiąc, zostało brawurowo opisane przez Ekostraż w poście na Facebooku.

„Klimat jak z horroru: noc, bunkry, mróz i blask wilczego księżyca. Tylko czekać, aż zza rogu wyskoczy horda wampirów... Ale nie, w betonowych szczelinach hibernują tylko niegroźne gacki, które potrzebują spokoju, stałej temperatury i ciszy - a nie ludzkiej krwi” – czytamy.

Karlikom powiodło się gorzej

Mniej szczęścia miały karliki, które weszły we framugę okna budynku jednej z wrocławskich uczelni. Według relacji Ekostraży okno zostało w panice otwarte i jeden z nietoperzy wyleciał na zewnątrz, co przy temperaturze 10 stopni C poniżej zera nie wróży mu długiego życia. Drugi doznał otwartego złamania kości przedramiennej.

<p>Karlik ze złamanym skrzydłem</p> Ekostraż
Karlik ze złamanym skrzydłem

–  Karlik ze złamaniem został u nas opatrzony, napojony, nakarmiony; podaliśmy leki przeciwbólowe. Właśnie dojechał do kliniki, gdzie zoperuje go dr Dziwak. Trzymajcie kciuki... – informuje Ekostraż.

Jak pomóc nietoperzowi?

Jak zachować, gdy znajdziemy podczas mrozów nietoperza lub kilka takich zwierząt?

Oto rady Katarzyny Szakowskiej z Ekostraży:

  • Nie panikujemy, nie krzyczymy, nie piszczymy.
  • Nie otwieramy okien - wypuszczony nietoperz nie przeżyje na mrozie.
  • Staramy się delikatnie zabezpieczyć zwierzę.

Jeśli nietoperz jest bardzo osłabiony, będzie łatwo go złapać. Poczekajmy, aż gdzieś się zawiesi, załóżmy rękawice i znajdźmy pudełko, karton,  doniczkę, słowem coś, w czym zmieści się nietoperz, zróbmy tam małe dziurki. Przyda się też kawałek sztywnego papieru, aby pudełko nakryć. Podchodzimy spokojnie do nietoperza, nakrywamy go pudełkiem, a następnie przykrywamy, aby odciąć mu drogę ucieczki. Jeśli nie jesteśmy w stanie złapać nietoperza, nie ścigamy go, bo uciekając może sobie zrobić krzywdę.   kontaktujemy się z najbliższym ośrodkiem przyjmującym nietoperze. We Wrocławiu to Ekostraż, ale istnieje też ogólnopolski nietoperzowy numer alarmowy: 604 836 583.
Katarzyna Szakowska, Ekostraż

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama