Sytuacja wielu gatunków zwierząt żyjących w naturze jest dramatyczna i bez pomocy ludzi nie będą w stanie przetrwać.
To właśnie dlatego ponad dekadę temu Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego ogrodu zoologicznego w latach 2009-2022 wpadł na pomysł stworzenia Fundacji ZOO Wrocław – DODO, która będzie wspierać organizacje działające na rzecz zagrożonych populacji w miejscach, gdzie występują.
Dziś (16 czerwca) Fundacja obchodziła swoje dziesiąte urodziny i z tej okazji odbyło się uroczyste spotkanie, pełne wspomnień i podsumowań.
O początkach Fundacji opowiadała m.in. jej pierwsza prezes Anna Mękarska, natomiast pomysłodawca, Radosław Ratajszczak, przypominał od jakiego założenia DODO wyszło: chodziło o ochronę najbardziej zagrożonych, ale niekoniecznie znanych gatunków.
– Od początku leżało nam na sercu ratowanie tych zwierząt, których nie widuje się na pierwszych stronach gazet – mówił. – Bo kto słyszał o saoli, której niestety nie udało się uratować, laotańskim szczurze skalnym, łaskunku jawajskim, pangolinach czy lori kukang?
Jeżeli cokolwiek ma sens w ogrodach zoologicznych, to właśnie działalność ochroniarska.Radosław Ratajszczak, były prezes ZOO Wrocław
„Działamy na 4 kontynentach”
Fundacja działa na 4 kontynentach.
– W Europie skupiamy się na rodzimych gatunkach ssaków, takich jak wilk szary, ryś euroazjatycki, żubr, chomik europejski czy żółw błotny. W Afryce wspieramy aż 10 projektów ochrony zwierząt. Są wśród nich i przedstawiciele pustyni, lasów deszczowych, a także morskie ssaki i ptaki. W Azji projektów jest jeszcze więcej, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej. Wspieramy tam ochronę m.in. panter mglistych, tygrysów sumatrzańskich, wyraków, pangolinów czy kanczyla srebrnogrzbietego – wylicza Marta Gondek, prezes zarządu Fundacji ZOO Wrocław – DODO.
Galeria zdjęć
Jako przykład skuteczności działań ochroniarskich w naturze prezes Gondek wymienia odkrycie, że kanczyle srebrnogrzbiete, zwane potocznie myszojeleniami, nie wyginęły całkowicie.
– Bardzo zależy nam na tym, by ten gatunek przetrwał, dlatego wsparliśmy finansowo budowę centrum hodowlanego w południowej części Wietnamu – mówi.
Innym wielkim sukcesem jest zmiana statusu IUCN oryksa szablorogiego. Został on przeniesiony z kategorii gatunków wymarłych w naturze do „jedynie” zagrożonych. Takich sukcesów jest o wiele więcej.
Bardzo się cieszymy, że Fundacja ZOO Wrocław-DODO działa prężnie i niesie realną pomoc zagrożonym gatunkom zwierząt. Przyszłość tych gatunków zależy od nas i właśnie od naszej pomocy.lek. wet. Tomasz Jóźwik, prezes zarządu ZOO Wrocław
„Dziękujemy! Razem możemy więcej”
Wszyscy działający w fundacji pracują pro publico bono. Wszelkie wydarzenia, inicjatywy podejmowane są we współpracy z ludźmi, którym nie są obojętne losy przyrody.
– Dziękujemy wszystkim, którzy pamiętają o DODO, uczestniczą w naszych wydarzeniach, wspierają nas. Razem tworzymy organizację, która ma realny i pozytywny wpływ na los dzikich zwierząt na świecie – mówi Marta Gondek.
Galeria zdjęć
Na co idą pieniądze z Fundacji DODO?
Przez 10 lat Fundacja przekazała prawie 3 mln zł na ratowanie dzikich zwierząt. Pieniądze płynęły między innymi na:
- długoterminowe procesy reintrodukcji,
- badania,
- przeprowadzanie i analizę monitoringu, by poznać szlaki migracji zwierząt, ich zachowania czy stan populacji,
- walkę z kłusownikami i przemytnikami,
- edukację lokalnych społeczności na temat ochrony ekosystemów w których żyją i ich wsparcie ekonomiczne,
- opiekę weterynaryjną dla zwierząt.
Fundacja miała także znaczący wpływ na powstanie infrastruktury do prowadzenia hodowli zachowawczej in situ, czyli w miejscu występowania gatunków w naturze.
Spotkania edukacyjne i nie tylko
Fundacja od 10 lat prowadzi regularnie spotkania edukacyjne ZOO i DODO Na Ratunek, współorganizuje wraz z zoo bieg charytatywny Wild Run, ze studentami Uniwersytetu Ekonomicznego tworzy Animaila. Wszystko dla dzikich zwierząt.
– Tego wszystkiego nie byłoby bez ludzi, którzy chcą przyjść, zobaczyć i pokochać. To nasze wspólne święto, bo razem od 10 lat budujemy świadomość o potrzebie ochrony przyrody i udaje nam się zmieniać na korzyść losy zwierząt z naszych projektów ochroniarskich – podsumowuje Marta Gondek.
Niedawno Fundacja ZOO Wrocław–DODO otrzymała za swoją działalność nagrodę Game Changers. Więcej na ten temat przeczytacie na stronie zoo.