Sprawdź co możesz zrobić dla Ziemi, lokalnie - we Wrocławiu: (kliknij, aby przejść)
Po raz pierwszy Dzień Ziemi obchodziliśmy w 1970 roku po tym jak rok wcześniej w Kalifornii doszło do katastrofy ekologicznej. Po wybuchu na platformie wiertniczej w pobliżu Santa Barbara, do oceanu wyciekło 100 tysięcy baryłek ropy, co skutkowało śmiercią tysięcy zwierząt.
Pierwszy Dzień Ziemi współorganizował senator Wisconsin - Gaylord Nelson, działacz na rzecz ochrony środowiska. Dzięki jego czynom, wskutek prawnych regulacji środowisko naturalne w USA jest lepiej chronione. "Święto" zaś, przypadające na 22 kwietnia, ma nam przypominać o wartości otaczającego nas ekosystemu, którego częścią jesteśmy.
Nie marnujmy - przetwarzajmy
Środowisko naturalne zanieczyszczane jest ogromną ilością odpadów, które produkujemy. Tak dla przykładu - badania Ekosystemu wykazały, że w ciągu roku Wrocławianie potrafią wyprodukować 24,3 tys. ton odpadów plastikowych i 23,1 tys. ton papierowych. W dodatku do odpadów zmieszanych trafia 55 tys. bioodpadów, które mogłyby zostać przetworzone na wartościowy kompost, dostępny dla każdego mieszkańca.
Jest we Wrocławiu wiele inicjatyw, które nie pozwolą utonąć miastu w śmieciach. Zamiast zarzucać środowisko tekstyliami, możemy się wymieniać ubraniami, jakie się nam znudziły. Na przykład podczas pikników sąsiedzkich "Dbam to mam", organizowanych przez ZZK na wrocławskich podwórkach.
Wrocławianom udostępniono również mapę "Wrocław nie marnuje", która pokazuje gdzie można wymieniać się innymi materiałami, jakie można przetwarzać. To z niej dowiemy się gdzie zostawić jedzenie, z którego ktoś jeszcze skorzysta, skąd wziąć słoiki na przetwory lub gdzie wymienić się książkami.
Zamiast eksploatować Planetę, pomóżmy samym sobie - odciążmy Ziemię, nie marnujmy i przetwarzajmy. Używane nie gryzie. Zamiast kupować nowe, dajmy drugą szansę czemuś, co już wyprodukowano.
O Ziemię można dbać... dietą!
Idea diety planetarnej polega na takiej zmianie trybu odżywiania, która wpłynęłaby na zmniejszenie obszaru produkcji żywności. Na tych obszarach można by w przyszłości posadzić lasy. Nie wspominając o tym, że coraz śmielszym i bardziej popularnym rozwiązaniem są tzw. food forests, czyli lasy, w których rośnie żywność.
Przydomowe ogródki - także w przestrzeniach wspólnych - na dachach czy przy kamienicach, nie wspominając o domach jednorodzinnych, powinny obfitować w warzywa i owoce, którymi sami będziemy w stanie się wyżywić. Dzięki temu staniemy się samowystarczalni i łaskawsi dla Ziemi.
Przypomnijmy również, że Wrocław podobną ideę już stworzył - to Wrocławska Farma Miejska, która nie dość, że spełnia funkcję społeczną, aktywizując osoby długotrwale bezrobotne, to jeszcze zaopatruje kilkadziesiąt miejskich instytucji (przedszkola, żłobki, domy opieki) w świeże warzywa, skracając tym samym łańcuchy dostaw. A te są ważne w kontekście śladu węglowego, który zostawiają także i auta.
Zamiast samochodu - transport zbiorowy lub rower
Dlaczego nie wybrać MPK zamiast własnego auta? Tłok, brzydka pogoda czy też upał albo zwykłe poczucie wygody są chwilowe. A długotrwałe korzystanie z samochodów spalinowych w mieście zanieczyszcza środowisko, realnie, negatywnie i długofalowo wpływając na nasze zdrowie.
Do tego dochodzi stres związany z czasem spędzanym za kierownicą. Trudno bowiem, żeby tak wielkie miasto jak nasze, nie korkowało się w godzinach szczytu. Dlaczego by więc nie przyspieszyć sobie drogi do domu? W końcu przeciętny wrocławski tramwaj pomieści aż 200 pasażerów, co może przełożyć się na wet na 200 samochodów mniej na ulicach.
Miasto wspiera czyste środowisko, kupując autobusy elektryczne. Już teraz po mieście jeździ kilkanaście elektryków, a kolejne są "w drodze". Tramwaje również nie zanieczyszczają powietrza. — Nowoczesne pojazdy, jak Moderusy Gamma, PESY 146N czy zmodernizowane Skody 19T, wyposażone są w zaawansowane przetwornice i falowniki w technologii SiC (węglika krzemu). Dzięki temu zużywają nawet ponad 30% mniej energii trakcyjnej niż starsze rozwiązania — chwalą się w mediach społecznościowych pracownicy MPK Wrocław.
Rower czy nawet hulajnoga elektryczna natomiast to dodatkowa przyjemność z jazdy. Zapaleni rowerzyści mogą wziąć udział w rywalizacji "W kółko kręcę" i zyskać możliwość wygrania nagród, takich jak... nowy rower!
Wrocław się zieleni - podwórka, skwery, parki
Zielone stają się wrocławskie klepiska, znika "betonoza", drzewa i bujna roślinność wyrastają w podwórzach. Zazieleniane są także przystanki tramwajowe i torowiska. O większą ilość roślin w mieście dbają m.in. Zarząd Zieleni Miejskiej, ale też ZDiUM, Wrocławskie Inwestycje, MPK Wrocław, Zarząd Zasobu Komunalnego czy Wrocławskie Mieszkania.
Szanujmy naszą zieleń. Jeśli widzimy, że ktoś ją niszczy - reagujmy. Możemy też zadbać o własne drzewka w ogrodach, albo dołączyć do akcji "WROśnij we WROcław" i posadzić drzewko dla nowego członka rodziny, zwiększając tym samym ilość cennych roślin w mieście.
Sprzątajmy po naszych pupilach, bo odchody także niszczą zieleń. Czyśćmy trawniki ze śmieci i nie grillujmy tam gdzie nie wolno. Nie zanieczyszczajmy rzek. Postępujmy zgodnie z zasadami, których przecież nikt nie narzuca nam, bo "chce", ale właśnie dla naszego wspólnego, długotrwającego dobra.
Sprzątajmy Ziemię, szanujmy zwierzęta - razem
Dołączajmy do takich akcji jak "Sprzątanie Ziemi", "Akcji Czysta Odra" i innych, oddolnych inicjatyw organizowanych przez lokalnych działaczy - naszych sąsiadów, radnych osiedlowych czy szkoły naszych dzieci.
Przestrzegajmy prawa. Dbajmy o zwierzęta w mieście - żaby, nietoperze, ptaki czy jeże. Ułatwiajmy im czynienie dobra dla nas wszystkich.
Ziemia to nasz dom. Pamiętajmy o tym zawsze i wszędzie. Życie na niej oznacza angażowanie się w lokalne inicjatywy, które zmieniają nasze życie na lepsze i uzdrawiają naszą Palnetę.