Zapomniany wynalazca z Breslau – Antoni Suchorzyński

Był autorem co najmniej 18 patentów, a niektóre z nich cytowano jeszcze w XXI wieku. Zasłynął dzięki elektrycznemu aparatowi słuchowemu własnej konstrukcji. Inżynier Antoni Suchorzyński – zapomniany polski wynalazca w niemieckim Breslau – mieszkał przy ulicy Kożuchowskiej na Wielkiej Wyspie.

  • Dawne Schaffgotschgarten, adres zamieszkania zapomnianego wrocławskiego wynalazcy, Antoniego Suchorzyńskiego. Obecnie Katedra Biostruktury i Fizjologii Zwierząt. Fot. Maciej Wołodko


Na ślad polskiego konstruktora trafiamy we wrocławskich Adressbuchach, w księgach patentowych kilku krajów, a także w archiwlanej prasie. Jedną z najciekawszych wzmianek o Suchorzyńskim publikuje 6 grudnia 1928 roku wydawany w Bytomiu „Katolik Codzienny”.

- Niezwykle ciekawego wynalazku dokonał w ostatnich czasach inżynier Suchorzyński, Polak, stale mieszkający w Niemczech. Skonstruował on mianowicie „sztuczne ucho”. Jest to niewielki aparacik, umożliwiający rozróżnianie dźwięków przez osoby, które utraciły słuch.
Ciekawą jest geneza tego wynalazku. Syn inż. Suchorzyńskiego, będąc żołnierzem w czasie wielkiej wojny, wskutek kontuzji otrzymanej na froncie, utracił zupełnie słuch. Leczenie okazało się bezskuteczne. Wówczas ojciec inwalidy postanowił poświęcić całą swą wiedzę skonstruowaniu aparatu, któryby choć częściowo ulżył cierpieniom jego syna. Wynikiem mozolnej pracy było stworzenie „sztucznego ucha”, dzięki któremu syn inż. Suchorzyńskiego odzyskał słuch – czytamy w gazecie.

"Sztuczne ucho" Antoniego Suchorzyńskiego

Aparat słuchowy Antoniego Suchorzyńskiego z 1925 roku, opatnetowany w USA w 1928 roku. Źródło grafiki: Google Patents.

Pracę nad swoim pierwszym aparatem słuchowym, Suchorzyński podejmuje jednak co najmniej 30 lat wcześniej. W 1897 roku w Londynie składa wniosek patentowy na aparat słuchowy, wspólnie z Maxem Kohlem. Kohl jest wówczas znanym przemysłowcem z Chemnitz, produkującym liczne urządzenia i aparaturę pomiarową.

Kolejne patenty Suchorzyński uzyskuje samodzielnie. Wynalazki opatrzone jego nazwiskiem pojawiają się w latach 1899, 1902, 1912, 1913, 1925, 1927, 1928, 1931 i 1934 w urzędach patentowych Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Szwajcarii, Danii, Norwegii, Finlandii, Austrii, Kanady i USA. Niektóre z jego patentów będą cytowane jeszcze w XXI wieku. Wynalazca używa niemieckiej formy nazwiska, Anton von Suchorzynski.

Pod takim nazwiskiem odnajdujemy go także we Wrocławiu. Von Suchorzynski figuruje w dokumentach jako przedsiębiorca. Mieszka w Schaffgotschgarten na Biskupinie, przy dzisiejszej ul. Kożuchowskiej. Właścicielką nieruchomości jest wówczas Maria Huth – dziedziczka dawnej gminy rycerskiej Bischofswalde.

Suchorzyński najprawdopodobniej spędza we Wrocławiu ostanie lata swojego życia (pojawia się w dokumentach w latach 1927, 1933, 1935).

Jego dokładniejsza biografia pozostaje do dziś tajemnicą.



Zgłoś uwagę