Inauguracja domu kultury OP ENHEIM z wystawą Mirosława Bałki

W piątek 19 października podwoje otworzyła dla zwiedzających OP ENHEIM, nowa prywatna instytucja kultury we Wrocławiu. Mieści się w odnowionej zabytkowej kamienicy przy placu Solnym 4 należącej niegdyś do rodziny Oppenheimów. Inauguracja była spektakularna, bo z myślą o niej powstała instalacja Mirosława Bałki, której kuratorką jest Anda Rottenberg.  

  • op enheim inauguracja

    Violetta Wojnowski,Anda Rottenberg i Mirosław Bałka podczas wieczoru inaugurującego działalność artystyczną OP ENHEIM

  • op enheim inauguracja

    Neon Mirosława Bałki, fragment wystawy w OP ENHEIM/ fot. Małgorzata Kujda

  • op enheim inauguracja

    Violetta Wojnowski, Anda Rottenberg, Mirosław Bałka, Kama Wróbel

  • op enheim bałka

    Kamienica z Domem dla kultury OP ENHEIM otwiera się dla zwiedzających już 19 października.

  • op enheim inauguracja

    Neony Mirosława Bałki, fragment wystawy w OP ENHEIM/ fot. Małgorzata Kujda

  • op enheim inauguracja

    Neon Mirosława Bałki, fragment wystawy w OP ENHEIM/ fot. Małgorzata Kujda


Kamienica z bogatą historią

Barokową kamienicę, obecnie własność Fundacji OP ENHEIM (jej prezeską jest Violetta Wojnowski), wybudowano pod koniec XVII wieku. W latach 1890-1940 znajdowała się w niej siedziba Fundacji Oppenheim (słynnej bankierskiej rodziny) dla ubogich i potrzebujących. Choć piękny budynek przetrwał Festung Breslau, po 1945 roku, kiedy zorganizowano tu mieszkania dla lokatorów, stopniowo niszczał.

W 2013 roku miasto sprzedało kamienicę Violetcie Wojnowski za 5,5 mln złotych. – Zawodowo zajmuję się z moją firmą (Womak Holding-przyp. red.) budową centrów handlowych, co może nie jest społecznym przywilejem, ale zawsze miałam wielką miłość do zabytków i moim wielkim marzeniem było kupno starego pałacu na Dolnym Śląsku i zajęcie się jego remontem – opowiada Violetta Wojnowski.

– Z radością przyjęłam więc wiadomość, że do sprzedania jest ostatnia kamienica należąca do miasta. Pomyślałam, że jeśli mam wydać pieniądze, to przynajmniej na obiekt, który mam szansę wykorzystać. Kupiłam kamienicę nie wchodząc do niej, a okazało się, że w środku było strasznie, więc proces budowlany trwał bardzo długo, poza tym postawiłam sobie wysoko poprzeczkę, aby dom był budowany zgodnie z ideą, abyśmy wypełniali wszelkie wytyczne dotyczące ochrony zabytków – dodaje Wojnowski.

Mecenat w niemieckim stylu

Przy okazji kupna kamienicy Violetta Wojnowski postanowiła zrealizować w kamienicy na placu Solnym swoje marzenie o mecenacie sztuki. – Połowa naszej firmy należy do Ericha Marxa, kolekcjonera dzieł sztuki i w Niemczech każdy przedsiębiorca, człowiek interesujący się sztuką może wnieść wkład w jej propagowanie. Mecenatu w takim wydaniu w Polsce właściwie nie ma z różnych powodów – historycznych, politycznych. Wydawało mi się, że jako przedsiębiorca, któremu w Polsce udało się zarobić pieniądze, jestem zobowiązana promil tego oddać społeczeństwu.

– Chciałabym aby dom OP ENHEIM stał się stałym punktem artystycznym miasta, pomostem między Wrocławiem a Berlinem, bo jestem bardzo związana z Niemcami – podkreśla prezes Fundacji OP ENHEIM.

Jedno z pomieszczeń, w którym mieści się galeria Op Enheim

Lokatorzy z sercem

Akt erekcyjny kamienicy wmurowano 28 września 2016 roku. Do podpisanego wtedy dokumentu dodano także list od Steffi Herz, której dziadkowie mieszkali w kamienicy przy pl. Solnym 4, a rodzice prowadzili tu słynny sklep z butami „Schuh Herz” z charakterystycznym znakiem serca (zdjęcie sklepu włożono także do kapsuły z aktem erekcyjnym). Po nocy kryształowej Steffi Herz wyjechała z Breslau, mieszkała w Buenos Aires, zmarła latem 2018 roku.

– Pojechałam do niej, dziewięćdziesięcioletniej wówczas Pani, do Buenos Aires i prawdziwie ją pokochałam – mówi Violetta Wojnowski. Szefowa domu dla kultury zapowiedziała, że w grudniu czeka nas premiera książki o kamienicy i jej mieszkańcach w języku polskim i niemieckim. Jest opatrzona wspaniałymi zdjęciami i przedstawia zwłaszcza poruszającą historię rodziny Herz, bo o nich najwięcej wiadomo.

Remont kamienicy Oppenheimów rozpoczął się w czerwcu 2016 roku i trwał do końca wiosny 2018. Po raz pierwszy można było zobaczyć pięknie odrestaurowane wnętrza w połowie czerwca, chętni mogli zwiedzić obiekt z przewodniczką. Od 19 października Dom dla Kultury OP ENHEIM jest dostępny dla wszystkich chętnych.

Zobaczcie, jak odrestaurowano kamienicę przy placu Solnym 4 

Wystawa Mirosława Bałki na inaugurację domu kultury OP ENHEIM

Wystawa Mirosława Bałki na inaugurację domu kultury OP ENHEIM

Wernisaż / Wystawa / Dla wszystkich
Termin od 20 października 2018 do 31 grudnia 2018

Miejsce Dom dla Kultury OP ENHEIM

Zobacz

Wystawa Mirosława Bałki na inaugurację

Dom dla Kultury OP ENHEIM planuje sporo ciekawych wydarzeń w najbliższych miesiącach. – OP ENHEIM jest miejscem żywo przypatrującym się dynamice postępujących zmian tożsamościowych, kulturowych i historycznych, o czym świadczy premierowa dla nas wystawa Mirosława Bałki, nawiązującą do dziejów dawnego Domu Oppenheimów i losów jego mieszkańców – zwraca uwagę Kama Wróbel, dyrektor artystyczna OP ENHEIM.

Na otwarcie – wystawa „1/1/1/1/1” jednego z najbardziej cenionych na świecie polskich artystów – Mirosława Bałki – przygotowana  kuratorką, byłą dyrektor warszawskiej Zachęty, Andą Rottenberg, która z rzeźbiarzem pracuje regularnie (ostatnio przy wystawie w Muzeum Śląskim w Katowicach).

– Dla artysty najważniejsze było odniesienie się do historii tego domu w sposób możliwie lakoniczny, ponieważ Mirosław Bałka nie jest gadatliwy jeżeli chodzi o formę swoich dzieł. Są głębokie w treści, ale tę treść trzeba sobie dopowiadać – mówi Anda Rottenberg. – Tu mamy do czynienia z czterema punktowymi momentami. Każdy z nich to neonowe słowa napisane, a właściwie wytatuowane, na ścianach poszczególnych pokojów i wszystkie one znaczą „ojczyzna”. Są wyrażane w różnych językach – po polsku-ojczyzna, po niemiecku-heimat, po hebrajsku-moledet i wreszcie po łacinie-patria – a znaczą co innego, bo emocje zawarte pod tym pojęciem są niejednakowe. Nie wiemy, co to słowo znaczyło dla Polaków w XII wieku i czy w ogóle go używali. Dlatego niektóre ze słów są zapisane od tyłu, tak jak my dzisiaj patrzymy przez odwróconą lunętę na przeszłość miasta, Dolnego Śląska. Widzimy nieostro – tłumaczy Anda Rottenberg.

Neon w przestrzeni wewnętrznej

Mirosław Bałka przekonywał, że pierwszą ideą, jaka mu towarzyszyła było wprowadzenie pioruna do przestrzeni w kamienicy OP ENHEIM, czyli oświetlenie potężną dawką światła i oczyszczenie tego miejsca. – Piorun potem przybrał formę połamanego promienia słonecznego i zmienił się w światło reperezentowane w rozpalony gaz w rurkach szklanych. Wprowadzenie neonu w przestrzeń wewnętrzną, neonu, z którym mamy najczęściej do czynienia w przestrzeni zewnętrznej miasta, było ważnym dla mnie w kontekście słowa „ojczyzna” – mówi artysta. Zwłaszcza w obecnym kontekście politycznym słowo to zostalo sprowadzone do migoczącego neonu ulicznego, który spełnia rolę reklamową, ale nie wiadomo, jakie wartości reklamuje. Dla mnie wystawa jest gestem ponownego odczytania w różnych językach „ojczyzny” – zaznacza Mirosław Bałka. 

Salon Herz, w którym odbędą się wydarzenia 20 października

Wydarzenia towarzyszące wystawie

Zaplanowano je w sobotę 20 października w Salonie Herz.

  • godz. 11.00 spotkanie autorskie z udziałem Mirosława Bałki i Andy Rottenberg
  • godz. 13.00 wykład kulturoznawcy Piotra Jakuba Fereńskiego, pt. „Państwo i miasto jako przestrzeń spotkań i podziałów – czyli o czym każe nam myśleć sztuka Mirosława Bałki”.
  • godz. 15.00 koncert Jasmine Guffond. Rezydująca w Berlinie artystka dźwiękowa i kompozytorka zaprezentuje specjalnie przygotowany projekt inspirowany wystawą Mirosława Bałki.

Na wydarzenia towarzyszące nie ma już wprawdzie wejściówek, ale organizatorzy uruchomią jeszcze dodatkową pulę. Aby się zapisać trzeba śledzić FB Op Enheim i stronę internetową domu dla kultury

Pierwszy weekend zwiedzania za darmo

Przez cały weekend inauguracyjny (19-21 października) wystawę obejrzymy za darmo, podobnie jak w każdą środę do końca trwania ekspozycji. Potem wstęp będzie już odpłatny (od czwartku do niedzieli). Bilety kosztują 5 zł normalny i 3 zł ulgowy, a dzieci do lat 12 wchodzą za darmo.

Wystawę  „1/1/1/1/1” będzie można oglądać do grudnia.

Zgłoś uwagę