Terytorium Panter – nowe miejsce dla dzikich kotów w zoo [ZDJĘCIA]

– Proszę nie być zawiedzionym, że dziś nie zobaczą państwo panter, mimo że w zoo mamy już cztery. Ale są to zwierzęta introwertyczne, bardzo nieśmiałe. Minie kilka tygodni, zanim zaczną akceptować nas i to nowe otoczenie – powiedział dyrektor Radosław Ratajszczak w dniu otwarcia kolejnego niezwykłego miejsca w zoo – Terytorium Panter.   

  • Pantera mglista na swoim nowym, wrocławskim terenie, fot. Zoo Wrocław

    Pantera na swoim nowym, wrocławskim terenie, fot. Zoo Wrocław

  • Tybet we wrocławskim zoo, fot. Zoo Wrocław

  • Walor edukacyjny – filmy o ginących gatunkach wyświetlane na Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • To czaszka i futro pantery śnieżnej – ciekawe informacje o tym zwierzęciu do usłyszenia na Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. Zoo Wrocław

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Piękne dzikie koty we wrocławskim zoo mają doskonałe warunki i tu mogą czuć się bezpiecznie, fot. Zoo Wrocław

  • Dyrektor Radosław Ratajszczak i wiceprezydent Maciej Bluj na otwarciu Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Terytorium Panter, fot. mawi

  • Takie maskotki można sobie sprawić po wizycie na Terytorium Panter, fot. mawi


Przestrzeń, stworzona we wrocławskim zoo specjalnie dla dwóch zagrożonych wyginięciem gatunków – panter śnieżnych i panter mglistych oddaje, jak najbardziej można, naturalne warunki, w których te piękne zwierzęta żyją na wolności.

Miejsce, gdzie za jakiś czas, już bez problemów, spotkamy przechadzające się i odpoczywające pantery, to niejako dwa odmienne środowiska, składające się łącznie z ośmiu części. Cztery siedliska są dostępne dla zwiedzających – oddzielone od nich szklaną ścianą, cztery pozostałe znajdują się na zapleczu – gdzie pantery mogą się schronić przed złą pogodą albo odpocząć od „natręctwa” zwiedzających. 

– Po raz pierwszy pokusiliśmy się o odtworzenie naturalnego środowiska życia zwierząt, a nie zbudowanie kolejnego typowego wybiegu, klatki czy woliery – mówi dyrektor wrocławskiego zoo Radosław Ratajszczak. – Pantera mglista i pantera śnieżna są skrajnie zagrożone wytępieniem. Ta pierwsza wyginęła na Tajwanie, ostatnio widziano ją tam bowiem w latach siedemdzesiątych ubiegłego wieku. Teraz poszukuje się jej w Laosie – że tam gdzieś jest, dowodzi zdjęcie z fototrapu, które udało się zrobić z natury. Liczebność panter jest skrajnie niska, a będzie jeszcze maleć. 

Nieuchwytne koty wielbiące drzewa

...to pantery mgliste, którym na Terytorium odtworzono dżunglę Azji Południowo-Wschodniej, z egzotycznymi drzewami i krzewami. Kochające nadrzewną wspinaczkę koty będą mgły skakać po konarach i wspinać się po linach.

Tuż obok ich wybiegów wyrosła chata południowo-azjatycka – kształtem, formą i elementami użytymi do budowy przypomina takie budowle znad jeziora Toba na Sumatrze. Dach jest pokryty strzechą, a ściany i sufit we wnętrzu wykończono bambusem. W wystroju są także narzędzie rolnicze i gospodarcze, typowe dla tej społeczności tamtych regionów. Jest także 3,5-metrowy totem modlitewny i kopie rzeźb grup etnicznych, występujących pod wspólną nazwą Batakowie. 

Wrocławskie pantery mgliste to:

  • samica PIA, ur. 17.03.2014 r. z Parken Zoo Eskilstuna w Szwecji,
  • samica LISA, ur. 17.03.2014 r. Parken Zoo Eskilstuna w Szwecji,
  • Samiec CHEN, ur. 03.03.2017 r. z Howletts Wild Natural Park w Anglii.

Dzikie koty Himalajów 

...pantery śnieżne dostały w prezencie od zoo wykroty, skały i kamienie – czyli to, co występuje w naturalnym środowisku tych zwierząt na Wyżynie Tybetańskiej.

Tybetańska jest także chata nieopodal wybiegu – prosta, skromna, typowa dla górskich wiosek himalajskich. Wykonano ją z kamienia i zwieńczono spadzistym dachem, opartym na belkach stropowych. We wnętrzu i także poza chatą również charakterystyczne dla wiosek w tamtej części świata ozdoby, związane z religią buddyjską – flagi i młynki modlitewne z mantrą modlitewną  „Om mani padme hum”. Kręcenie takim młynkiem to rodzaj modlitwy w intencji stania się lepszym człowiekiem, wyzbycia wszystkich najgorszych ludzkich cech.

 Wrocławskie pantery śnieżne to: 

  • samica NASTASJA, ur. 11.04.2016 r. przyjechała z angielskiego South Lake Safari Zoo,
  • samiec przyjedzie jesienią z niemieckiego zoo w Krefeld.

Więcej więdzy – więcej ochrony 

Na Terytorium Panter można dowiedzieć się – np. z publikacji i wyświetlanych na dużych monitorach filmów – co złego grozi w naturze tym panterze śnieżnej i mglistej, jak człowiek i niszczone przez niego naturalne środowisko niechlubnie przyczyniają się do śmierci tych dzikich kotów. Co ciekawe, filmy o panterach zostały przygotowane także w angielskiej wersji językowej – dla dzieci w szkołach Laosu i Wietnamu, czyli tam, gdzie pantery mgliste występują w naturze.  

– Podejmujemy się hodowli zachowawczej zwierząt, aby je ratować. Ale ratowanie polega również na edukacji ekologicznej. Dlatego wszystkie nasze inwestycje zawierają bogatą oprawę edukacyjną, a nasi podopieczni stają się ambasadorami zwierząt dziko żyjących. Mamy nadzieję, że dzięki temu uwrażliwimy ludzi na potrzeby zwierząt, że rozbudzimy ciekawość na temat środowiska życia zagrożonych gatunków, a ostatecznie wpłyniemy na rozwój świadomości konsumenckiej i czynną pomoc. Propagujemy proekologiczne zwyczaje zakupowe i darowizny na rzecz ochrony zagrożonych gatunków zwierząt w środowisku naturalnym – wymienia Radosław Ratajszczak.

Jedyne takie Terytorium w Europie

Przynajmniej na dziś, dzień otwarcia dla zwiedzających, czyli 10 sierpnia 2018 r., Terytorium Panter jest unikatowym obiektem w skali europejskiej. Pantery obu gatunków dają początek hodowli zachowawczej tych dzikich kotów. W tym celu wrocławskie zoo nawiązało współpracę z organizacjami Snow Leopard Trust i HUTAN – Kinabatangan Orang-utan Conservation Programme, zajmującymi się ochroną panter w ich środowisku naturalnym.

– Mamy doświadczenie w hodowli dużych kotów. Przypomnę, że pantery śnieżne pierwszy raz pojawiły się we wrocławskim zoo już w 1905 r., a po wojnie w 1951 r. Obydwa gatunki to piękne i bardzo ciekawe drapieżniki, którym grozi wyginięcie, dlatego właśnie powstały dla nich obiekty hodowlane. Jednak doświadczenie i chęci nie wystarczyłyby, gdyby nie pozyskane środki. Dofinansowanie w kwocie niemal 3,5 mln złotych stanowi trzy czwarte wartości projektu – dodaje Radosław Ratajszczak.

Projekt, o którym mowa, to „Ochrona i udostępnianie zasobów przyrodniczych oraz edukacja ekologiczna poprzez przebudowę i adaptację istniejących wybiegów dla hodowli i ekspozycji krytycznie zagrożonych gatunków panter śnieżnych oraz mglistych w celu wzmocnienia mechanizmu ochrony bioróżnorodności w ZOO Wrocław Sp. z o.o.” i ww. wsparcie finansowe otrzymał z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014-2020 współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej, Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

W otwarciu Terytorium Panter wzięli udział przedstawiciele instytucji i firm współpracujących z wrocławskim zoo, a uroczystego aktu przecięcia wstęgi wraz z dyrektorem Ratajszczakiem dokonał Maciej Bluj – wiceprezydent Wrocławia (fot. powyżej), który powiedział: – Ten projekt to dowód na to, że w tej starej infrastrukturze zoo można robić rzeczy niezwykłe , czyli dać takie warunki zwierzetom, jakie mają niemalże w naturze – za co całemu zespołowi zoo dziękuję. Nasze wyjątkowe zoo ma teraz wyjątkowe miejsce dla panter, jakiego nie ma w Europie. Mamy nadzieję, że panter będzie w tych doskonałych warunkach przybywać.

Zdjęcia: Zoo Wrocław, mawi

 Odwiedź Zoo we Wrocławiu

Odwiedź Afrykarium

Zgłoś uwagę