Sportowe podsumowanie weekendu [7-9.02]

Za nami kolejny emocjonujący weekend w wykonaniu wrocławskich drużyn. Sprawdźcie, jak poradzili sobie przedstawiciele stolicy Dolnego Śląska.


Mecz przyjaźni na remis

Po zimowej przerwie powróciła PKO BP Ekstraklasa. Na początek piłkarze Śląska Wrocław na własnym obiekcie mierzyli się z zaprzyjaźnioną Lechią Gdańsk. Gospodarze początkowo okazali się bardzo gościnni, pozwalając przeciwnikom na zdobycie dwóch goli (trafienia Flavio Paixao, byłego zawodnika WKS-u), jednak wola walki i ambicja sprawiła, że już w doliczonym czasie gry, a dokładnie w 93. minucie Michał Chrapek atomowym uderzeniem w okienko zapewnił wrocławianom cenny punkt. Wcześniej do siatki gości piłkę z rzutu karnego posłał Krzysztof Mączyński.

– Na pewno nie jestem zadowolony z tego, że tak łatwo straciliśmy dwie bramki, ale z drugiej strony mogę pochwalić chłopców, że pomimo takiego wyniku zdołali wyrównać i zdobyć punkt. Pokazali charakter i walkę do samego końca. Tuż przed zakończeniem pojedynku zaryzykowaliśmy i zagraliśmy na trzech obrońców. Wpuściliśmy też nowych graczy, bardziej ofensywnych, ze świeżą energią. To był dobrym bodziec, jednak na pewno chcieliśmy ugrać dziś więcej. Przed rozpoczęciem pojedynku na pewno nie bylibyśmy zadowoleni z tego jednego punktu – mówił po meczu szkoleniowiec Śląska Vitezslav Lavićka.

Zdobyty punkt w starciu z Lechią pozwolił Śląskowi na pozostanie na 4. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy, ze stratą 6 oczek do prowadzącej Legii Warszawa. Trzeba jednak uważać, gdyż tuż za plecami Wojskowych, plasują się Lech i Piast, mający zaledwie jeden punkt mniej.

Następnym rywalem Trójkolorowych na własnym stadionie będzie Górnik Zabrze. Mecz w piątek 21 lutego o godz. 20:30. Wcześniej, w sobotę, 15 lutego, na WKS czeka wyjazdowe starcie z Pogonią Szczecin.

WKS Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk 2:2

Zaskakująca porażka Gwardzistów

Niestety, tym razem zdecydowanie zabrakło siatkarskiego szczęścia. Po serii domowych zwycięstw KFC Gwardia Wrocław przegrała we własnej hali 1:3 (25:20, 23:25, 24:26,22:25) z APP Krispol Wrześnią. Taki wynik zepchnął podopiecznych Krzysztofa Janczaka na 8. miejsce w tabeli KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn.

fot. gwardiawroclaw.pl

Choć wrocławianie znakomicie rozpoczęli pojedynek, pokonując przeciwników w pierwszym secie 25:20, to już w kolejnych odsłonach w ich poczynania zaczęły wkradać się proste błędy, które w konsekwencji pozbawiły Gwardzistów choćby jednego, jakże cennego na tym etapie rozgrywek punktu.

– Musimy szybko wyciągnąć wnioski i zapomnieć o tej porażce. To dla nas sroga lekcja, przede wszystkim te końcówki. Lechia, czyli nasz najbliższy przeciwnik, jest zespołem niezwykle doświadczonym i na pewno nie będzie można sobie pozwolić na taką grę w kluczowych momentach, jak dziś. Trzeba będzie dążyć do tego, by jak najszybciej skończyć mecz na naszą korzyść. Na pewno będziemy chcieli się odegrać za tę przegraną – mówił Krzysztof Gibek, zawodnik KFC Gwardii Wrocław. 

Teraz przed wrocławianami kilka dni intensywnego treningu i analizy błędów. Czasu nie ma jednak dużo, gdyż w najbliższą sobotę kolejne starcie. Tym razem w hali Orbita Gwardziści podejmą Lechię Tomaszów Mazowiecki. Spotkanie będzie bardzo ważne dla kształtu tabeli, gdyż wielkimi krokami zbliża się faza play-off.

KFC Gwardia Wrocław - APP Krispol Września 1:3

Derby Dolnego Śląska nie dla KPR-u

Derby rządzą się swoimi prawami – to wie każdy, dlatego trybuny kobierzyckiej hali w niedzielę były pełne. Emocji nie brakowało, a w hicie 16. serii PGNiG Superligi Kobiet lepsze okazały się lubinianki, które wygrały wyjazdowe starcie 28:25. MVP meczu w drużynie gości wybrano Kingę Grzyb, z kolei w zespole gospodyń Andjelę Ivanović.

Po tej kolejce w tabeli PGNiG Superligi Kobiet piłkarki KPR-u Kobierzyce utrzymały trzecią pozycję, mając na swoim koncie siedem punktów przewagi nad najbliższym przeciwnikiem, czyli drużyną Młynów Koszalin.

KPR Kobierzyce – Metraco Zagłębie Lubin 25:28 (8:12)

Pozostałe wydarzenia:

  • GKS Tychy - WKK Wrocław 92:101
  • BC Swiss Krono Żary - Exact Systems Śląsk II Wrocław 77:85
  • Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie - KS Hes BasketBall Wrocław 87:77
  • #VolleyWrocław - E.Leclerc Radomka Radom 3:1
  • WKS Forza Wrocław - UKS Anilana Łódź 34:28
  • Energa Toruń - Ślęza Wrocław 64:81


Zgłoś uwagę