Sportowe podsumowanie weekendu [20-23.02]

Za nami kolejny emocjonujący weekend w wykonaniu wrocławskich drużyn. Sprawdźcie, jak poradzili sobie przedstawiciele stolicy Dolnego Śląska.


Gwardziści z jednym punktem

Trzeba przyznać, że BBTS Bielsko-Biała to bardzo mocny i solidny zespół. Niestety, wrocławianie przekonali się o tym w bieżących rozgrywkach już dwukrotnie i to za każdym razem przegrywając po tie-breaku. W czwartkowym pojedynku podpieczni Krzysztofa Janczaka zdołali doprowadzić do piątego seta, jednak siła rażenia gospodarzy była na tyle duża, że to oni mogli cieszyć się ze zwycięstwa, a wrocławianom pozostało zadowolenie się jednym punktem. Choć to tylko jedno oczko, to tak naprawdę może okazać się kluczowe w kontekście końcowego układu tabeli, która wyłoni pary w posezonowej fazie play-off.

fot. gwardiawroclaw.pl

BBTS Bielsko-Biała - KFC Gwardia Wrocław 3:2 (19:25, 25:19, 25:18, 11:25, 15:12)

BBTS: Hunek 16, Krikun 13, Cedzyński 12, Kapelus 7, Macionczyk 6, Żuk, Marek (l.) oraz Makowski 15, Frąc 4.

Gwardia: Gibek 20, Makinen 12, Olczyk 9, Szymeczko 5, Gromadowski 5, Nowosielski 4, Mihułka (l.) oraz Wnuk 8, Lubaczewski 4, Maćkowiak 3, Sternik, Paszkowski.

Śląsk pisze nową historię!

W piątkowy wieczór na Stadionie Wrocław emocji nie brakowało. Naprzeciw siebie stanęły drużyny, które co prawda w tabeli dzieli różnica wielu miejsc, to jednak historia pojedynków, a dokładnie ich zaciętość, na pewno gwarantowały odpowiedni poziom sportowy. Choć to Górnik już w 10. sekundzie meczu mógł zdobyć bramkę, to jednak to WKS jako pierwszy umieścił futbolówkę w siatce. Wówczas Wojskowych na prowadzenie wyprowadził Dino Stiglec, który popisał się strzałem swoją słabszą nogą.

fot. slaskwroclaw.pl

Kibice nie zdążyli się uspokoić po pierwszej bramce, a już mieli kolejne powody do okrzyków radości! W 6. minucie swoją debiutancką bramkę w brawach Śląska zanotował Filip Raicević, który znakomicie wykorzystał podanie Przemysława Płachety.

Choć przez większość spotkania to wrocławianie dominowali nad rywalem, ten zdołał strzelić bramkę kontaktową. W 85. minucie po zamieszaniu w polu karnym piłkę we własnej bramce umieścił stoper WKS-u Israel Puerto. Na domiar złego, tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego Górnicy mieli znakomitą szansę na wyrównanie, jednak w ostatniej chwili gracze trenera Lavićki wybili futbolówkę wprost z linii bramkowej.

Dzięki temu, wrocławianie przełamali niechlubną passę meczów bez zwycięstwa z Górnikiem i mogli świętować komplet punktów, który pozwolił Śląskowi zachować czwarte miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy z ogromną perspektywą walki o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach.

– Zgadzam się, że to był jeden z najtrudniejszych meczów we Wrocławiu. Znaliśmy naszą sytuację i to zwycięstwo sprawiło, ze wzrosła wartość punktu zdobytego w Szczecinie. Jestem szczęśliwy z tej wygranej, z tego, że chłopcy dali radę wywalczyć te trzy punkty – mówił po meczu trener WKS-u Vitezslav Lavićka.

WKS Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 2:1 (2:0)

Legionovia za mocna dla #VolleyWrocław

W ramach 20. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet #VolleyWrocław podejmował w hali Orbita zespół DPD Legionovia Legionowo. Zwycięzcę wyłoniło czterosetowe spotkanie, którym niestety okazał się zespół przyjezdnych. Siatkarki z Legionowa już na samym początku meczu pokazały, że eksperci mieli rację, stawiając je w roli faworytek starcia z wrocławiankami. Choć miejscowe urwały drugiego seta, to jednak w kolejnych odsłonach zdecydowanie dominowały przyjezdne, które bardzo mądrze wykorzystywały niewymuszone błędy gospodyń.

 

fot. volleywroclaw.pl

#VolleyWrocław - DPD Legionovia Legionowo 1:3 (20:25, 25:20, 20:25, 21:25)

#VolleyWrocław: Wers (16), Gancarz (5), Rasińska (19), Gajewska (1), Murek (13), Fedorek (5), Dzikowicz (L), Pancewicz (L) oraz Hatala (1)

DPD Legionovia: Tokarska (14), Oliveira Souza (21), Strantzali (18), Fidon-Lebleu (10), Łukasik (9), Grabka (2), Lemańczyk (L) oraz Damaske, Wójcik, Matejko

Pozostałe wydarzenia:

  • CCC Polkowice - Ślęza Wrocław 84:76
  • Ogniwo Piratesports Szczecin - KS Hes BasketBall Wrocław 83:76
  • KS Kosz Pleszew - Röben Gimbasket Wrocław 95:87


Zgłoś uwagę