Sportowe podsumowanie weekendu [12-13.01]

Za nami drugi weekend stycznia. Z pewnością dobrze zapamiętają go siatkarze Gwardii, koszykarki Ślęzy i koszykarze Śląska, którzy wygrali swoje pojedynki. Nieco gorzej w miniony weekend zaprezentowały się siatkarki #Volley Wrocław, które przegrały swoją batalię.


Dobry początek rundy rewanżowej koszykarek Ślęzy

Koszykarki Ślęzy Wrocław pokonały Eneę AZS Poznań 83:59 w meczu 14. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet i tym samym rozpoczęły drugą rundę spotkań sezonu zasadniczego od wygranej.

Wrocławianki, którymi kierowała chęć rehabilitacji przed własną publicznością za ubiegłotygodniową przegraną z Energą Toruń, dobrze rozpoczęły starcie z Eneą AZS-em. Podopieczne Arkadiusza Rusina od samego początku dążyły do wypracowywania sobie optymalnych pozycji rzutowych i dbania o piłkę. W ich poczynaniach widać było rytm i dbałość o każde zagranie. Mocny start gospodyń zaowocował dwucyfrowym prowadzeniem już po czterech minutach. Na 14:3 trafiła z dystansu Marissa Kastanek, która po raz pierwszy w tym sezonie była częścią wyjściowej piątki Ślęzy Wrocław. Pierwsze dziesięć minut to dobra dyspozycja Ślęzy zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, co przyniosło 11 punktów przewagi.

Fot. Ślęza Wrocław

Fot. Ślęza Wrocław

W drugiej połowie meczu kibice oglądali wiele niecelnych rzutów i strat. Ślęza nie była w stanie powiększyć przewagi, Enea AZS nie potrafiła zaś jej zmniejszyć. Po przerwie szybciej odnalazła się drużyna gospodarzy, w trzy minuty dokładając osiem punktów, jednocześnie nie pozwalając swoim przeciwniczkom na oddanie celnego rzutu. Poznanianki nie miały zbyt wiele dobrych momentów, co w końcu pozwoliło podopiecznym Arkadiusza Rusina na stworzenie większej różnicy pomiędzy obiema stronami.

Fragmentem, który definitywnie przechylił szalę na korzyść zespołu z Wrocławia było oficjalne przywitanie się z wrocławską publicznością Eliny Dikeoulakou. Łotyszka weszła na parkiet już w pierwszej kwarcie, ale to pod koniec trzeciej pokazała, czego mogą się po niej spodziewać kibice Ślęzy. Najpierw w dwóch kolejnych akcjach trafiła za trzy punkty, a po stratach z obu stron i trafieniu Hillsman 29-letnia rozgrywająca 1KS-u dołożyła jeszcze trzecią trójkę, czym uradowała fanów żółto-czerwonych. Dziewięć punktów w dwie minuty autorstwa Dikeoulakou dało gospodyniom prowadzenie 68:44.

Zespołowa ofensywa i dobre momenty w obronie pozwoliły Ślęzie Wrocław ostatecznie pokonać zespół z Poznania 83:59. Teraz przed wrocławiankami niecałe dwa tygodnie treningów przed spotkaniem z Sunreef Yachts Politechniką Gdańską.

Ślęza Wrocław – Enea AZS Poznań 83:59 (28:17, 17:17, 23:10, 15:15)

Ślęza: Burdick 21, Udodenko 13, Kastanek 13, Dikeoulakou 11, Palenikova 7, Marciniak 6, Szybała 5, Colson 4, Miletić 2, Dobrowolska 1.

Kolejna porażka i przedostatnie miejsce w tabeli #VolleyWrocław

Bez punktów z meczu w Łodzi z miejscowym ŁKS-em wróciły wrocławskie siatkarki. Chociaż mecz rozpoczął się dobrze dla podopiecznych Marka Solarewicza - ostatecznie jednak to gospodynie cieszyły się z wygranej w spotkaniu 13. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. Porażka oznacza, że wrocławianki spadły na przedostatnie miejsce w tabeli i nad ostatnim KSZO Ostrowiec Świętokrzyski mają tylko punkt przewagi (rywalki mają dwa mecze rozegrane mniej).

Fot. #VolleyWrocław

Pierwszy set należał do wrocławianek. To przyjezdne narzuciły swój styl gry. Siatkarki z Dolnego Śląska dobrze spisywały się w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Dobrze w ataku spisywała się Aleksandra Rasińska, a pasywny blok powodował, że wrocławianki miały kolejne szanse na wyprowadzenie kontrataków.

Następne partie były jednak już zdecydowanie mniej szczęśliwe dla podopiecznych trenera Solarewicza. Do gry wróciły filary łódzkiej ofensywy. Regiane Bidias wykorzystywała każdą nadarzającą się okazję na zdobycie punktu. Dobrze spisały się także rezerwowe, które pojawiły się na boisku – Daria Szczyrba oraz Agata Wawrzyńczyk. To skutkowało tym, iż w żadnycm z trzech kolejnych setów wrocławianki nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki z rywalkami, przegrywając do 18, 17 i 16 oraz całe spotkanie 1:3.

Siatkarki #VolleyWrocław nie mają dużo czasu na wyciągnięcie wniosków z tej porażki – już w środę 16 stycznia czeka je kolejny mecz – w 14. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet w hali Orbita zmierzą się z ENEĄ PTPS Piła. Dla wrocławianek będzie to walka o pierwsze zwycięstwo w nowym roku oraz w Orbicie w tym sezonie.

ŁKS Commercecon Łódź : #VolleyWrocław 3:1 (23:25, 25:18, 25:17, 25:16)

#VolleyWrocław: Piśla (6), Rasińska (12), Soter (12), Murek (12), Gajewska (4), Łozowska (4), Kuziak (L) oraz Gancarz (4), Irzemska (3), Pancewicz (L)

Koszykarski Śląsk nadal zwycięski

Zawodnicy FutureNet Śląska Wrocław zwyciężyli po zaciętej batalii z Elektrobud-Investment Zniczem Basket Pruszków 90:76 i dzięki bilansowi 14-3 umocnili się na czele tabeli I ligi. Wśród desygnowanych do gry koszykarzy WKS-u znalazł się nowy nabytek Wojskowych Mateusz Jarmakowicz, jednak tym razem rosły podkoszowy nie pojawił się na parkiecie, podobnie jak jeden z lepszych strzelców drużyny Jakub Musiał, który walczy z przeziębieniem.

fot. wks-slask.eu

Pierwsza kwarta sobotniego pojedynku była niezwykle zacięta, a dobra ofensywa po stronie gości, zadecydowała o punktowej przewadze Znicza po pierwszych 10 minutach gry (28:27). W drugiej odsłonie, przy stanie 35:35, gospodarze zaliczyli serię 10:0 i kiedy wydawało się, że zejdą do szatni z pokaźną zaliczką, kilka prostych błędów w ich wykonaniu sprawiło, że po 20 minutach gry na tablicy widniał wynik 48:45.

Po przerwie drużyna Śląska sprawiała zdecydowanie lepsze wrażenie. Celne rzuty Kulona, Skibniewskiego i Dziewy nie tylko poderwały z miejsc wrocławską publiczność, ale także przed decydującą fazą spotkania zapewniły Wojskowym 10-punktowe prowadzenie 69:59, które co prawda w trakcie IV kwarty zmalało na moment do 6 punktów, jednak seria 16:8 w ostatnich minutach, w ostatecznym rozrachunku zapewniła Śląskowi pewne 2 punkty.

Dzięki sobotniemu zwycięstwu nad Zniczem, wrocławianie legitymują się bilansem 14-3 i przewodzą tabeli I ligi. Kolejne miejsca zajmują Rawlplug Sokół Łańcut i Jamalex Polonia 1912 Leszno (obie drużyny 12-5). Zatem tym ciekawiej zapowiada się najbliższe spotkanie Trójkolorowych, którzy w weekend wybiorą się do Leszna.

FutureNet Śląsk Wrocław - Elektrobud-Investment Znicz Basket Pruszków 90:76

Pozostałe wydarzenia

  • KS Gwardia Wrocław – Tauron AZS Częstochowa 3:0 (23, 22, 15)


Zgłoś uwagę