Rynek Wrocław – Wystawa „Wrocławskie Metamorfozy”

Serce Wrocławia – tu tętni życie miasta. Rynek otaczają odrestaurowane kamienice, perełką jest późnogotycki ratusz, przed którym stoi pomnik pisarza Aleksandra Fredry. Od strony pl. Gołębiego szumi woda w szklanej fontannie. 

before
after
poprzednieZdjęcia pochodzą ze zbiorów Wratislaviae Amici

Budynek ratusza z 66-metrową wieżą jest najokazalszą tego typu budowlą w Polsce. Jest jednym z symboli miasta i tym samym samorządności, bo w nim właśnie od wieków urzędowali miejscy rajcy. Dziś radni miasta Wrocławia obradują w przylegającym do Starego Ratusza budynku Sukiennic, wybudowanym w XIX wieku, a w gotyckim gmachu mieści się Muzeum Sztuki Mieszczańskiej. W podziemiach działa jedna z najstarszych w Europie restauracji – Piwnica Świdnicka. W wieży ratusza znajduje się dzwon zegarowy z 1368 roku, napis na nim, zapisany po łacinie, głosi: „Roku Pańskiego 1368. Spójrz, ja dzwon rzadko dzwonię na próżno. W noc i za dnia ogłaszam czas i godzinę”. Na elewacji wschodniej umieszczono zegar słoneczny z 1580 roku. Ratusz, odbudowany ze zniszczeń powojennych, doczekał się kolejnej renowacji na początku XXI wieku – odnowiono elewacje, uzupełniono pozostające od II wojny światowej ubytki kamieniarki, nadano głównemu szczytowi barwę żółtą, a elewacji południowej rdzawoczerwoną. Wrocławski ratusz ozdabia mnóstwo elementów dekoracyjnych, ale jeden jest szczególnie zadziwiający – żołędzie. Jest ich 12, najlepiej widać je, gdy staniemy naprzeciwko wejścia do Piwnicy Świdnickiej. Są nawiązaniem do słowiańskich i celtyckich wierzeń dawnych mieszkańców Wrocławia, którzy odprawiali religijne obrzędy w „Świętych Gajach”. Jeden z nich znajdował się w miejscu dzisiejszego ratusza. Ścięto go w 1000 roku, gdy ustanowiono we Wrocławiu biskupstwo. Pogańscy mieszkańcy uznali to za zły znak. By dać odpór przesądom, trzysta lat później, przy przebudowie budynku, umieszczono na dachu symboliczne 12 żołędzi, na pamiątkę 12 dębów, które tu rosły.

– Widzimy się pod pręgierzem – umawiają się wrocławianie. To jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Wrocławia i popularne miejsce spotkań. Wrocławski pręgierz liczy sobie zaledwie… 30 lat, ponieważ jest repliką oryginału z 1492 roku, pochodzącego ze znanego wrocławskiego warsztatu kamieniarskiego Gauskego i Preusse'a. Oryginał nie przetrwał II wojny światowej. Odtworzono go na podstawie szkiców, zdjęć i dokumentacji z lat 20. ubiegłego wieku. Replika na trzystopniowym cokole stanęła w 1985 roku. Pręgierz wykonany jest z piaskowca w kształcie czworobocznego słupa podtrzymującego ażurową latarnię. Wówczas nie odtworzono postaci kata wieńczącego całość budowli. Figurka powróciła na pręgierz dopiero w 2002 roku. Zwany Rolandem, kat trzyma w rękach miecz i pęk rózg. Nie odtworzono chorągiewki wiatrowej z literką W oraz metalowych uchwytów, do których przywiązywano skazańców. Wrocławski pręgierz wykorzystywany był zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem do II połowy XVIII w. Podobno wychłostano pod nim m.in. Wita Stwosza, który przybył do Wrocławia na przełomie XV i XVI stulecia i został przyłapany na sfałszowaniu weksla. 

Rynek – 1994 rok

Zegar na wieży wrocławskiego Ratusza

Zgłoś uwagę