Projekt Umowy Partnerstwa do poprawki

Prezydenci dwunastu miast należących do Unii Metropolii Polskich, w tym również prezydent Wrocławia, przesłali do premiera oraz Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej list, w którym zawarli swoje wątpliwości dotyczące projektu Umowy Partnerstwa. Według nich potrzebna jest większa transparentność w podziale środków unijnych oraz współpraca z samorządami dużych miast.


Pod listem podpisali się prezydenci 12 największych miast polskich: Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Rzeszowa, Szczecina, Warszawy oraz Wrocławia.  

Umowa Partnerstwa określa strategię interwencji funduszy europejskich w ramach polityk unijnych w Polsce w latach 2021-2027. Wśród kwestii budzących szczególne zaniepokojenie w miastach Unii Metropolii Polskich jest fakt, że w jej projekcie bardzo niewiele miejsca poświęcono największym polskim miastom i ich roli w rozwoju Polski.

„Zwracamy uwagę, że to w dużych miastach i ich obszarach funkcjonalnych skoncentrowana jest znacząca część potencjału rozwojowego i absorpcyjnego. Realizacja celów związanych z tzw. koncentracją tematyczną, która wymaga przeznaczenia odpowiedniej puli środków na interwencję związaną z innowacyjnością oraz ochroną środowiska, bez programowego dostosowania do miejskich potrzeb – będzie właściwie niemożliwa” – piszą w swoim liście przedstawiciele Unii Metropolii Polskich.

Potrzebne jasne zasady podziału środków

Wiele wątpliwości budzi także podział funduszy w ramach polityki spójności. Według autorów listu w treści projektu Umowy Partnerstwa nie opisano, w jaki sposób mają być one dzielone na programy regionalne dla poszczególnych województw.

Autorzy listu uważają także, że w związku ze zmniejszeniem środków dla Polski w ramach polityki spójności na lata 2021-2027, ogromnie ważna jest transparentność zasad ich podziału.

Ich niepokój budzi także fakt, że w projekcie Umowy Partnerstwa po raz pierwszy w historii polskiego członkostwa w Unii Europejskiej, został zastosowany mechanizm zatrzymania „do późniejszej decyzji” istotnej puli środków. Mowa tu o ponad 7 mld euro, czyli ok. 32 mld zł, które docelowo mają być rozdysponowane pomiędzy regionalne programy operacyjne.

„Uważamy za niezasadne i „niejasne” wprowadzenie do systemu takiej rezerwy” – napisali członkowie UMP.

Nic o nas bez nas

Zwrócono także uwagę, że w projekcie Umowy Partnerstwa oraz podczas spotkań konsultacyjnych nie zostały zaprezentowane kryteria oceny przedsięwzięć, które mają być przedmiotem tzw. kontraktów programowych.

„Nie jest zrozumiałe, dlaczego dyskusje dotyczące tak znaczącej puli środków mają toczyć się pomiędzy przedstawicielami władz centralnych i regionalnych z całkowitym pominięciem władz lokalnych, w tym prezydentów największych polskich miast” – twierdzą autorzy listu.

Unia Metropolii Polskich uważa, że rozwiązanie dotyczące możliwości rozdzielenia elementów strategicznych (strategia rozwoju ponadlokalnego) od wdrożeniowych (plan działań Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych) jest dobrym kierunkiem. Odpowiednie zapisy powinny znaleźć się w Umowie Partnerstwa i konsekwentnie w tzw. ustawie wdrożeniowej, określającej warunki realizacji programów o operacyjnych w perspektywie 2021-2027.



Zgłoś uwagę