Organy piszczałkowe już za dwa lata w Narodowym Forum Muzyki

Wysokie na 14 m, szerokie na 9 m, 30-tonowe organy piszczałkowe już latem bieżącego roku zaczną być montowane w głównej sali koncertowej Narodowego Forum Muzyki. Wykona je – w stylu francuskich organów symfonicznych z XIX-XX w. – firma Orgelbau Klais z Bonn. Koszt tej pracy, wynoszący ponad 11 mln zł, w 85 procentach pokryje dofinansowanie unijne. 

  • Organy piszczałkowe dla NFM, wizualizacja

    Organy piszczałkowe dla NFM, wizualizacja

  • Wybrane realizacje Orgelbau Klais: organy w ratuszu w Aucland, Nowa Zelandia, źródło: orgelbau-klais.com

  • Wybrane realizacje Orgelbau Klais: katedra w Saragossie, Hiszpania, źródło: orgelbau-klais.com

  • Wybrane realizacje Orgelbau Klais: organy w Narodowym Centrum Sztuk Performatywnych w Pekinie, Chiny, źródło: orgelbau-klais.com

  • Wybrane realizacje Orgelbau Klais: organy na Uniwerstyecie Iowa, USA, źródło: orgelbau-klais.com


– To będzie bardzo tradycyjny instrument z układem wertykalnym, zbudowany z części, ustawionych jedna nad drugą – mówi twórca organów piszczałkowych dla NFM-u Philipp Klais. – Ponieważ są to organy mechaniczne, ważne, żeby połączenia między klawiszami a innymi częściami instrumentu były horyzontalne, ale i w miarę krótkie. W konstrukcji ważna jest także wbudowana klatka schodowa, która umożliwia dostęp do instrumentu, by go prawidłowo konserwować czy nastroić. Historia  pokazuje bowiem, że jeśli dobrze zajmujemy się organami, będą służyły nie tylko przez dekady, ale i całe stulecia – wyjaśnia organmistrz Klais. 

Od prawej: właściciel firmy, która wykona organy piszczałkowe dla NFM-u, Philipp Klais na konferencji prasowej, tu z dyrektorem Forum Muzyki Andrzejem Kosendiakiem, fot. mawi

Wrocław miastem różnorodności... organowej

– Od początku chcieliśmy zamówić instrument typu francuskiego, żeby można było wykonywać zwłaszcza repertuar XIX-XX-wieczny – mówi dyrektor NFM-u Andrzej Kosendiak. – Oczywiście będzie można na nim grać każdą muzykę, ale szczególnie tę, która wiąże się ze współpracą organów z orkiestrą symfoniczną, a także z całą literaturą organową dwóch ubiegłych stuleci. Drugi powód jest taki, że we Wrocławiu jest jeszcze inny wielki projekt odrestaurowania organów – w kościele garnizonowym św. Elżbiety. „Za chwilę” więc okaże, że Wrocław będzie miastem z dwoma niezwykłymi instrumentami o bardzo różnej charakterystyce. Wielkim, barokowym, kościelnym i romantycznym, w stylu francuskim w NFM, którego w Polsce jeszcze nie ma – podkreśla dyrektor Kosendiak.  

– Bardzo cieszymy się, że wraz z nowym wspaniałym instrumentem Narodowe Form Muzyki będzie jeszcze bardziej „pożądanym” przez muzyków miejscem – zauważa Jacek Ossowski, przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia, fot. mawi

– Pamiętam, gdy budując tę salę, obawialiśmy się, czy zdołamy zapełnić 1800 miejsc. Dziś okazuje się, że zmieniliśmy pozycję Wrocławia na muzycznej mapie świata, że to jest miejsce, do którego warto i trzeba przyjechać. Potwierdza to wielu muzyków, z którymi miałem okazję rozmawiać po ich występach w NFM-ie, jak filharmonicy wiedeńscy, którzy w samych superlatywach wyrażali się o walorach sali koncertowej Forum Muzyki – dodaje przewodniczący RM Wrocławia i podkreśla znaczenie unijnego wsparcia dla rozwoju NFM-u, a co za tym idzie także Wrocławia: 

– 85 procent kosztów organów będzie pokrytych z pieniędzy europejskich. Dzięki tej inwestycji sala koncertowa umocni swój najwyższy, światowy poziom.  

Kolos o głosie piszczałki

30 tysięcy godzin i 45 budowniczych potrzeba, żeby wznieść w sali głównej Forum Muzyki 30-tonową konstrukcję organów piszczałkowych. Osiagną one wysokość 14 m, będą szerokie na 9 m, a ich głębokość wyniesie 4,5 m. Złoży się na nie 4700 piszczałek – w tym 312 drewnianych, a reszta z różnych stopów cyny – z których najmniejsza ma zaledwie kilka milimetrów, a najdłuższa ponad 10 metrów. Zakres fal dźwiękowych, jakie mogą one z siebie wydać, mieści się pomiędzy 16 Hz a 18 000 Hz.

Wizualizacja wnętrza konstrukcji

Piszczałki, ustawione w 84 rzędach (w każdym po 61 piszczałek), „zaśpiewają” 80 głosami, w tym pięcioma perkusyjnymi. Zamontowane w instrumencie dmuchawy mogą przy tym pompować 180 m sześc. powietrza na minutę.

Konsole z klawiszami będą dwie. Mechaniczna przy organach (klawisze mają połączenie z urządzeniem, które otwiera bezpośredni dostęp powietrza do piszczałki, dzięki temu wykonawca ma możliwość kształtowania dźwięku) i mobilna na scenie (z użyciem elektryczności, ponieważ w czasie koncertu organista siedzi razem z orkiestrą). 

Wiele prac konstrukcyjnych zostanie wykonanych w siedzibie firmy Philippa Klaisa w Niemczech. Poszczególne elementy zostaną przetransportowane do Wrocławia na montaż. Potem instrument będzie strojony. – W mojej opinii NFM ma jedną z najpiękniejszych sal koncertowych na świercie – mówi Klais. – Chcemy więc tu wykonać instrument, który wtopi się w to piękne wnętrze. 

Prace montażowe rozpoczną się w Forum Muzyki już w bieżącym roku. W lipcu i sierpniu (także przyszłego roku) główna sala koncertowa zostanie wyłączona z aktywności, ale tylko „na polu muzyki klasycznej” – jak mówi dyrektor NFM-u Andrzej Kosendiak. Część sceny zostanie bowiem przedzielona specjalną kurtyną, żeby odgrodzić prace nad organami. – Zostanie nam więc spory kawałek estrady, gdzie będziemy organizować tego i przyszłego lata koncerty muzyki rozrywkowej – wyjaśnia dyrektor Kosendiak. 

Gwarancja marki, gwarancja jakości

– Chcę zapewnić, że NFM trafił w dobre ręce, ponieważ pochodzę z rodziny, od grubo ponad 100 lat zajmującej się budową organów – mówi Philipp Klais, którego firma wygrała ogłoszony przez Forum Muzyki przetrag.   

Rodzina Klaisów mieszka i pracuje pod dachem warsztatu od 1896 r., źródło: orgelbau-klais.com

Początek firmie Orgelbau Klais dał w roku 1882 pradziadek Philippa – Johannes, który na siedzibę warsztatu obrał z czasem miejsce szczególne. Przy tej samej ulicy – Kölnstrasse – urodził się bowiem słynny Ludwig van Beethoven. W 1925 r. manufaktura przeszła w ręce jego syna – Hansa Klaisa, który bardzo rozwinął rodzinny biznes.  

Hans Gerd Klais (syn Hansa i ojciec Philippa) zarządzał firmą przez 30 lat od roku 1965, dbając, żeby jego następca był dobrze przygotowany do kontynuowania w rodzinie tradycji organmistrzowskiej. Dlatego oprócz tego, że Philipp dorastał w warsztatach, uczył się również fachu i w Alzacji, i za granicą. Potem przez kilka lat pracował ramię w ramię z ojcem, zanim zaczął to robić samodzielnie, oczywiście z grupą fachowców w tym rzemiośle, od 1995 r.

Od lat firma Klaisów zachowuje swój historyczny charakter. – To nie jest nowoczesne centrum, tylko fabryka, w której wszystko jest robione ręcznie, bo tylko w taki sposób można budować doskonałe organy piszczałkowe – mówi obecny właściciel. 

Wnętrze warsztatu, źródło: orgelbau-klais.com 

Do konstruowania idealnych instrumentów potrzeba bardzo dobrego gatunkowo drewna oraz cyny. – Cynę topimy, potem sprasowujemy ją na blachę, a następnie odlewamy z niej piszczałki – wyjaśnia organmistrz z Bonn, który zrealizował wiele spektakularnych inwestycji na całym świecie. Nie tylko budowy organów od podstaw, ale również odtworzenia i restaurowania starszych instrumentów.

Jedna z realizacji organmistrzów z Bonn – organy koncertowe, Overture Hall w Madison w Stanach Zjednoczonychźródło: orgelbau-klais.com

Do najważniejszych współcześnie prac Orgelbau Klais w obiektach sakralnych należą zrealizowane m.in.: w katedrze w Kolonii i Saragossie, w kościołach w Hamburgu (St. Michaelis), Bonn (Schlosskirche), Marburgu (Elisabethkirche) czy Moguncji (St. Stephan). Firmowane przez manufakturę z Bonn organy piszczałkowe są również w wielu salach koncerowych, np. w Birmingham (Symphony Hall), Buenos Aires (Centro Cultural), Moskwie (Concert Hall), Singapurze (The Esplanade), Pekinie (National Grand Theatre), a także w Maskacie (Royal Opera House) czy na Iowa University.

„Unijne” inwestycje NFM-u

Dzięki środkom, które zostały pozyskane przez Narodowe Forum Muzyki z PO Infrastruktura i Środowisko 2014-2020, udało się nie tylko sfinansować w 85% koszt budowy oganów piszczałkowych, który opiewa na 11 453 522,70 zł. Całość unijnej dotacji to bowiem 20 792 911,76 zł, dlatego reszta środków pozwoliła na zakup sprzętu i wyposażenia, służącego działalności artystycznej i edukacyjnej Forum Muzyki.

Zakupiono już:

  • instrumenty: skrzypce François-Louis Pique, waltornia Keith Berg, marimba, wibrafon, zestaw perkusyjny
  • sprzęt fotograficzny: dron, aparaty fotograficzne
  • IT: sprzęt komputerowy z oprogramowaniem
  • nagłośnienie: mikrofony, zestawy HiFi, system rejestracji wielośladowej (system odsłuchowy)
  • scena: pulpity orkiestrowe, statywy i krzesła sceniczne, wózek do przewożenia fortepianów, podesty dyrygenckie, podesty na partytury, kulisy, horyzonty, zastawki, podłoga baletowa 

W trakcie realizacji/w planach:

  • nagłośnienie: m.in. stoły mikserskie, mikrofony, wyciągarki, system odsłuchów scenicznych, wzmacniacze gitarowe, parawany akustyczne
  • sprzęt oświetleniowy i do projekcji: m.in. system inteligentnego oświetlenia scenicznego wraz z systemem sterowania, stół mikserski, projektory multimedialne, radiotelefony
  • widownia mobilna, platforma dla osób niepełnosprawnych, system podestów scenicznych, szafki na instrumenty
  • instrumenty: perkusyjne, dęte blaszane i drewniane, fortepian koncertowy, fortepiany kameralne, pianina, wiolonczela, harfa, kontrabasy, pozytyw, klawesyn

 

    

Zgłoś uwagę