Angelus i Silesius. Od tego roku zmiany w regulaminie nagród literackich

Przyznawane we Wrocławiu literackie nagrody – Europy Środkowej Angelus i Poetycką Silesius czekają od tego roku spore zmiany. To, przede wszystkim, finansowe wyróżnienia dla wszystkich nominowanych (w wysokości 5 tysięcy złotych), stuprocentowy wzrost (do 40 tysięcy zł) nagrody dla tłumaczy i trzymiesięczne stypendium pisarskie we Wrocławiu dla laureata Nagrody Czytelników im. Natalii Gorbaniewskiej. – Niezwykle się cieszę, że prezydent Jacek Sutryk zgodził się na zmiany zaproponowane przez Wrocławski Dom Literatury – mówi Irek Grin, szef WDL.


– Jako pierwsi w Polsce chcemy zaproponować zmianę sposobu myślenia o nagrodach literackich, nad którą myśleliśmy bardzo długo – przyznaje Irek Grin, podkreślając, że finansowe wyróżnienia są rodzajem ukłonu w kierunku nominowanych, który okazał się najlepszym rozwiązaniem, bo nie osłabi znaczenia głównej nagrody.

Decyzja o zmianach w regulaminie obydwu nagród – Angelusa i Silesiusa – zapadła po dość szczególnym zachowaniu nominowanych do ubiegłorocznej Nagrody Poetckiej Silesius w kategorii debiut roku.

– Nie bacząc na zapisy regulaminowe postanowili, nie wiedząc jeszcze, kto tę nagrodę dostanie, ową nagrodę podzielić między siebie. To był ten moment, kiedy nasze myślenie o tym, jak zmienić charakter nagród i jaką drogę wskazać innym nagrodom literackim w Polsce, przyjął wymiar finansowy. Trzem debiutantom zeszłorocznym nisko się kłaniam – podkreśla dyrektor Wrocławskiego Domu Literatury. 

Znaczący apel na gali Silesiusa w 2019

Nagrodzony za debiut Maciej Bobula odczytał wówczas wyjątkowy apel. – Każdy z nas został doceniony nominacją, więc można domniemywać, że każda z tych książek ma wartość literacką i wierzę w to, że nie mniejszą niż moja książka – przekonywał.

– Uważamy, że to niesprawiedliwe, aby zwycięzca brał całą nagrodę, a pozostali odchodzili z niczym, dlatego postanowiliśmy podzielić tę kwotę na trzy części. Apelujemy do organizatorów konkursów o zmianę zasad w przyszłości i uczynienie ich ciut bardziej zrównoważonymi – przekonywał zwycięzca Silesiusa z 2019 roku podkreślając, że dwóch nominowanych pracuje jako nauczyciele, a jeden jako freelancer bez szans na stałe zatrudnienie. 

Na apel laureata zeragował błyskawicznie prezydent Jacek Sutryk decydując, że wszystkim trzem poetom nominowanym w kategorii debiut roku powiększy nagrodę o równowartość mediany zarobków w Polsce, czyli o 2500 złotych. – Warto inwestować w kulturę, równie mocno warto inwestować w edukację. Piękny gest Macieja Bobuli, który podzielił się nagrodą Silesius z pozostałymi nominowanymi – pisał wtedy na Tweeterze prezydent.

W tym roku gest Jacka Sutryka nabrał mocy urzędowej, a każdy z nominowanych do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus oraz do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius otrzyma 5 tysięcy złotych.

Większa nagroda dla tłumacza, nagroda czytelników

Dotyczas tłumacz książki, której autor otrzymał Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus otrzymywał równowartość 20 tysięcy złotych. Od tego roku będzie to suma 40 tysięcy złotych w uznaniu dla pracy, dla „tych najważniejszych uczestników życia literackiego, o których się często zapomina”, jak podkreśla Irek Grin.  

Nowością jest też trzymiesięczne stypendium literackie we Wrocławiu dla laureata Nagrody Czytelników im. Natalii Gorbaniewskiej.

– Z jednej strony bardzo uważnie przyglądaliśmy się temu, co się dzieje na świecie, a wiele nagród literackich premiuje już wszystkich nominowanych. Z drugiej strony, wraz z lawinowo rosnącą liczbą nagród literackich w Polsce, w których się już wszyscy gubimy, uznaliśmy, że gest wzmocnienia osób nominowanych będzie znaczący. Aby nie tylko główna nagroda była rozmową o literaturze – przyznaje Irek Grin.

Szef Wrocławskiego Domu Literatury przyznał, że przestrzega przed tworzeniem nowych nagród. – Niedługo już nie będziemy mogli mówić o książkach inaczej niż przez pryzmat nagród, co trochę rozumiem, ale z drugiej strony jest to kategoria bardzo ograniczająca.



Zgłoś uwagę