wroclaw.pl Kulturalny Wrocław - najważniejsze informacje o kulturze Kultura logo
Pogoda we Wrocławiu temperatura powietrza wynosi 24°C
Link do portalu wroclaw.pl
Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama

Wrocław jak Strasburg z lat 70. Filmowcy kręcą w centrum film szpiegowski [DUŻO ZDJĘĆ Z PLANU]

Magdalena Talik,
17 maja zdjęcia kręcono w sukiennicach na wrocławskim Rynku fot. Grzegorz Rajter
17 maja zdjęcia kręcono w sukiennicach na wrocławskim Rynku

Do 18 maja na wielu wrocławskich ulicach zobaczymy ekipę thrillera „Doppelgänger. Sobowtór” o szpiegu z peerelu. Reżyseruje Jan Holoubek, a w roli głównej zobaczymy Jakuba Gierszała. Dotychczas powstały zdjęcia m.in. przy ul. Ruskiej, przed hotelem Monopol, czy w Sukiennicach. Premiera filmu planowana jest w kinach na pierwszą połowę przyszłego roku.

Reklama

Miasto, które grało Berlin i zagra Strasburg

Wrocław bywa chętnie obsadzany w jednej z ról w wielu filmach (od „Popiołu i diamentu” Andrzeja Wajdy po nagradzane Oscarami obrazy, jak choćby „Most szpiegów” Stevena Spielberga), także za sprawą wsparcia Urzędu Miejskiego. Dotychczas grał m.in. portowe holenderskie miasto w „Charakterze” Mike'a van Diema, Berlin Wschodni w „Moście szpiegów” i Berlin w „Zimnej wojnie” Pawła Pawlikowskiego. 

Przeczytajcie także: Wrocław w filmach nagrodzonych Oscarem

W nowym filmie Jana Holoubka „Doppelgänger. Sobowtór” (producentem jest TVN Grupa Discovery) stolica Dolnego Śląska będzie Strasburgiem z lat 70. i 80, bo wtedy rozgrywać się będzie akcja obrazu, w tle będą wydarzenia polskie – Sierpnia '80, stanu wojennego, a potem okresu transformacji ustrojowej.

Wybraliśmy Wrocław, bo jest piękny, pojemny, plastyczny, a takie miejsca jak hotel Monopol, dom handlowy Renoma, Kameleon, czy Sukiennice z łatwością mogą udawać fragmenty Strasburga z końcówki lat 70. i początku lat 80.
Jan Holoubek, reżyser filmu

W stolicy Dolnego Śląska kręci po raz trzeci (wcześniej film „25 lat niewinności” i serial „Wielka woda”) i podkreśla, że zawsze dobrze mu się tu pracuje. – Nie mamy problemów logistycznych, statyści są wspaniali, autentycznie pasjonują się tym, co robią, pomagają nam – dodaje Holoubek.

Film o polskim agencie wywiadu

Obraz reżysera znanego dotychczas m.in. z realizacji serialu „Rojst '97” i filmu „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” to dramat i thriller psychologiczny, ale z elementami filmu szpiegowskiego.

Jest inspirowany autentycznymi biografiami polskich agentów specjalnych z PRL-u, którzy kradli cudzą tożsamość, budując na tym fałszywe relacje i swoją karierę szpiegowską.

– To zlepek różnych historii na faktach i zasługa scenarzysty Andrzeja Gołdy, który losami „wtórników” szpiegów interesuje się od lat – mówi Jan Holoubek. Atmosferę lat 80. reżyser bardzo dobrze pamięta, to okres szczególnie dla niego ważny. – Wszystko, co robię zahacza o te lata 80., bo to bliska mi perspektywa, a w filmie zderzam peerel z Zachodem, czyli w tym przypadku z Francją, która była krajem zamożnym, pięknym – dodaje Holoubek.

Główny bohater (w tej roli Jakub Gierszał znany m.in. z kreacji w „Sali samobójców”, „Nieulotnych”, „Najlepszego”, „Pomiędzy słowami”) jest agentem perfekcyjnym w wykonywaniu kolejnych zadań, ale miłość sprawia, że chce porzucić dotychczasowe zajęcie.

Historia jest oparta na faktach, akcja rozgrywa się od lat 70. do 90., a film traktuje o człowieku, który kradnie tożsamość. Mój bohater pracuje na zlecenie, wykonuje swoje zadanie najlepiej jak potrafi i na skutek różnych perypetii losowych oraz napotkanej miłości i przeciwności losu próbuje swoją misję doprowadzić do końca.
Jakub Gierszał, odtwórca głównej roli

Aktor podkreśla, że ekipa stara się wyjść poza poza schemat stricte thrillera opartego, na zwrotach akcji, a opowiedzieć o człowieku i jego zmaganiu z własnym losem, ale też o schematach myślowych, w jakich się wychowują ludzie, o tym, czy można je przełamać i odnaleźć siebie oraz własną tożsamość.

Producenci podkreślają, że to nie tylko film o szpiegowskim fachu, ale także o relacjach międzyludzkich, sile, wytrwałości, nadziei i wierze w sprawiedliwość, wreszcie szukaniu własnej tożsamości i konieczności odnalezienia się w nowej rzeczywistości.

Galeria zdjęć

Obok Jakuba Gierszała w filmie „Doppelgänger. Sobowtór” zobaczymy Tomasza Schuchardta, Emily Kusche, Andrzeja Seweryna, Nathalie Richard, Katarzynę Herman, Joachima Raafa, Jessikę McIntyre.

Jakie zabytki Wrocławia zobaczymy w filmie „Doppelgänger”

Czym jest Doppelgänger

To sobowtór, ale szczególny, bo fikcyjny, duch-bliźniak żyjącej osoby i zarazem szwarccharakter (ujrzenie własnego doppelgängera było zapowiedzią śmierci albo choroby). Tak był postrzegany w wierzeniach (w języku niemieckim doppelgänger oznacza „podwójnego wędrowca”, czyli kogoś, kto porusza się w taki sam sposób jak druga osoba).

Galeria zdjęć

Słowo to może również oznaczać zjawisko polegające na tym, że człowiek widzi siebie samego kątem oka w miejscu, w którym zobaczenie swojego własnego odbicia jest niemożliwe. Takie zobaczenie samego siebie przyjmuje się jako zapowiedź nadchodzącej zguby lub nieszczęścia. 

W literaturze po temat Doppelgängera sięgali najwybitniejsi pisarze, od Lorda Byrona, poprzez Fiodora Dostojewskiego („Sobowtór: poemat petersburski”) po Vladimira Nabokova („Rozpacz”) i Jorge Luisa Borgesa (opowiadanie „Tamten” z tomu „Księga piasku”), a w kulturze popularnej także Daphne du Maurier („Kozioł ofiarny”) i Stephen King („Outsider”).

W filmach wątek podwójnej tożsamości jest bardzo nośny i chętnie wprowadzany do scenariuszy już od 1912 roku, a jego najbardziej znanym przedstawieniem na dużym ekranie jest niewątpliwie „Podwójne życie Weroniki” Krzysztofa Kieślowskiego z 1991 roku, a w ostatnich latach „Wróg” Denisa Villeneuve'a z 2013 roku, czy horror „To my” Jordana Peele'ego z 2019 roku. 

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Zobacz więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl Logo wroclaw.pl