Rewitalizacja nieczynnych linii, przywracanie połączeń kolejowych - to główne założenia programu „Dolny Śląsk na dobrych torach”, który planuje zrealizować Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Program zakłada, że do 2029 roku zostanie odnowionych 300 z 348 km tras kolejowych będących w zarządzie samorządu województwa, czym zajmuje się Dolnośląska Służba Dróg i Kolei.
Przedsięwzięcie jest bardzo ambitne, bo DSDiK zostało jeszcze ponad 220 km do odnowienia i modernizacji. Już teraz można szacować, że koszty tych inwestycji wyniosą kilka miliardów złotych, które częściowo będą pochodzić z programów KPO oraz Funduszy Europejskich dla Dolnego Śląska (FED).
Tempo inwestycji, które dziś realizujemy, jest bezprecedensowe. W 2024 roku wydatki inwestycyjne wynosiły około 700 mln zł, w 2025 było to już 1,5 mld zł, a w budżecie na 2026 rok zaplanowaliśmy aż 2,7 mld zł. Kolej jest jednym z kluczowych filarów tego rozwoju, żaden inny region w Polsce nie inwestuje w kolej tak konsekwentnie jak Dolny Śląskpowiedział Paweł Gancarz, marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Nadchodzi kumulacja inwestycji
Obecnie Dolnośląska Służba Dróg i Kolei prowadzi prace rewitalizacyjne na pięciu liniach kolejowych jednocześnie. Niektóre z nich, jak np. linia nr 318 w kierunku Srebrnej Góry, stanowią naturalne przedłużenie trasy, której modernizację zakończono w poprzednich latach. Jednocześnie na różnych etapach przygotowania do inwestycji jest osiem kolejnych linii, z których część jeszcze w tym roku ma wejść w fazę realizacji.
Dlatego 2026 rok zapowiada się jako rekordowy pod względem podpisywania umów na kolejne zadania inwestycyjne związane z rewitalizacją szlaków kolejowych.
DSDiK jest dziś drugim co do wielkości normalnotorowym zarządcą kolejowym w Polsce i największym zamawiającym kolejowym w regionie. Dzięki efektywnemu zarządzaniu średni koszt rewitalizacji jednego kilometra linii wynosi od 3,5 do 4 mln zł, co pozwala nam maksymalizować skalę inwestycjiwylicza Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.
Kolejne szlaki będą gotowe w tym roku
Obecnie realizowane i przygotowywane są m.in. inwestycje na trasach Kłodzko–Stronie Śląskie, Lwówek Śląski–Jelenia Góra, Kowary–Kamienna Góra oraz Kobierzyce–Łagiewniki.
Co do tej ostatniej trasy samorząd województwa liczy na szybkie rozstrzygnięcie postępowań przetargowych dotyczących drugiego etapu rewitalizacji linii nr 310, co umożliwi niezwłoczne podpisanie umowy z wykonawcą.
Oprócz tego w tym roku można spodziewać się finalizacji kilku trwających projektów. W pierwszym kwartale powinna zakończyć się rewitalizacja ponad 4-kilometrowego odcinka linii nr 308 Mysłakowice-Kowary (koszt 12,3 mln zł).
Do czerwca mają zakończyć się także prace na linii nr 319 Łagiewniki-Strzelin, gdzie kosztem 59 mln zł odnowionych zostanie 17,5 km torów.
Następnie do końca 2027 roku powinny być gotowe do użytku linie nr 322 Kłodzko Nowe-Stronie Śląskie (15 km, koszt 70 mln zł) oraz nr 303 – Chocianów-Przemków Odlewnia (17,3 km).
Linia 322 będzie jednym z trudniejszych zadań, ze względu na liczne obiekty inżynierskie. Trasa przechodzi przez teren górzysty, co zawsze jest większym wyzwaniem w czasie realizacjimówi Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.
Przywracanie tras kolejowych zaowocowało sukcesem
Patrząc wstecz do tej pory DSDiK zmodernizowała i przywróciła ruch na 9 trasach.
Już dziś możemy mówić o sukcesach: Wrocław-Trzebnica, Karpacz-Mysłakowice czy Bielawa-Dzierżoniów to linie, które wróciły na kolejową mapę regionu i cieszą się ogromnym zainteresowaniem pasażerówwylicza wicemarszałek Michał Rado.
Wystarczy przypomnieć, że od chwili przywrócenia w ubiegłym roku kursowania pociągów do Karpacza po 25 lach przerwy, skorzystało z nich wielu mieszkańców i turystów. Między czerwcem a październikiem 2025 roku było to ponad 140 tys. osób.
Program „Dolny Śląsk na dobrych torach” jest jednym z czterech komponentów programu infrastrukturalnego przygotowanego przez samorząd województwa. Równolegle z przywracaniem nieczynnych połączeń kolejowych województwo inwestuje także w poprawę stanu technicznego oraz bezpieczeństwa na liniach już eksploatowanych.
Celem programu „Dolny Śląsk na dobrych torach” jest wzmocnienie transportu publicznego, odciążenie dróg i poprawa dostępności komunikacyjnej regionu, szczególnie w mniejszych miejscowościach i na terenach dotkniętych wykluczeniem transportowym.