Festiwal Millenium Docs Against Gravity od 4 września w DCF

Program tegorocznej 17. edycji festiwalu filmów dokumentalnych Millenium Docs Against Gravity był gotowy już marcu, wtedy też organizatorzy zdecydowali o wrześniowym terminie tradycyjnie majowej imprezy. Od 4 do 13 września widzowie Dolnośląskiego Centrum Filmowego obejrzą 80 filmów, wśród nich wiele premier polskich, a także europejskich. Na fanów dokumentów czekają też spotkania z twórcami i świetne warsztaty. 


– To jest szansa powrotu do życia społecznego, wspólnego przeżywania kultury, bez której, moim zdaniem, żyć długo się nie da – podkreśla Artur Liebhart, dyrektor Millenium Docs Against Gravity.

– Nie oczekujemy w tym roku kolejnych rekordów, choć dwa lata temu mieliśmy w DCF-ie 9 tysięcy widzów, a w ubiegłym roku aż 14 tysięcy, ale liczy się to, że restartujemy kino tym festiwalem, dzięki ofercie nowych ciekawych filmów – przekonuje Jarosław Perduta, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego, w którym odbywać się będą festiwalowe seanse.

17. Festiwal Filmowy Millenium Docs Against Gravity

17. Festiwal Filmowy Millenium Docs Against Gravity

Termin od 4 września 2020 do 13 września 2020

Miejsce Wrocław - różne lokalizacje wg programu dnia

Zobacz

W trudnym dla kultury roku filmy MDAG obejrzymy aż w siedmiu miastach – Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu, Bydgoszczy, Gdyni i Lublinie. Po emisji kinowej wybrane filmy będą udostępniane od 19 września do 4 października również online na stronie festiwalowej.

Ciekawe sekcje festiwalowe

  • Prawa metafizyki

– Pokażemy filmy, które w różny sposób prezentują podejście do duchowości, czasami fałszywej, będą w nas, na pewno, długo rezonować – zapewnia Liebhart, a wśród sensacji amerykański dokument „Wierzymy w dinozaury” Claytona Browna i Moniki Long Ross. 

  • Pieniądze i władza

- Tu dużym wydarzeniem będzie polska premiera filmu „Kapitał w XXI wieku” Justina Pembertona, ekranizacja jednej z najważniejszych książek naszych czasów autorstwa Thomasa Piketty'ego o kumulacji kapitału w rękach coraz mniejszej grupy ludzi – poleca dyrektor festiwalu. 

  • Zrozumieć Chiny

To warto zwrócić uwagę na „Miasto smogu” Meng Han.

  • Z domowych archiwów

– To część dużego projektu realizowanego wspólnie z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, które wzywa wszystkich Polaków do poszukania w swoich archiwach filmów rodzinnych z wakacji, ślubów, wesel, chrzcin, abyśmy mogli spojrzeć na siebie poprzez takie materiały i stworzyć portret Polaków – wyjaśnia Artur Liebhart.

  • Cinema mon amour

Tu znajdziemy ciekawe filmy o Tarantino, Tarkowskim, Formanie. Na największe wydarzenie zapowiada się „Na wiarę. Egzorcysta Williama Friedkina” Alexandre'a O. Philippe'a, w którym reżyser William Friedkin w sposób niesamowicie sugestywny i mroczny opowie o źródłach i procesie powstania najsłynniejszego horroru wszech czasów, czyli o „Egzorcyście”, a seans będzie połączony z pokazem „Egzorcysty”. 

Polskie filmy na Docsach

Wśród tegorocznych sensacji warto zwrócić uwagę zwłaszcza na „Ścianę cieni” Elizy Kubarskiej o rodzinie nepalskich Szerpów, którzy łamią zakaz i wspólnie z europejskimi alpinistami biorą udział w wyprawie na świętą górę Szerpów – Kumbhakarmę.

Filmy otwarcia i zamknięcia

– Festiwal rozpocznie się filmem o Tonym Haliku, człowieku legendzie, który tworzył marzenia wielu z nas o podróżach, odwadze, o tym, kim moglibyśmy się stać, gdybyśmy tylko wyjechali za granicę do pięknego kraju – mówi Artur Liebhart. Marcin Borchardt nakręcił go na podstawie archiwaliów Halika, także tych zrealizowanych przez podróżniczkę, żonę bohatera, Elżbietę Dzikowską, która będzie gościem otwarcia festiwalu. 

Na zamknięcie „Ważniejsza od królów” Lauren Greenfield, która skupiła się na postaci Imeldy Marcos, nominalnie żony prezydenta Marcosa na Filipinach, a de facto osoby, która rządziła krajem przez wiele lat. – To dokument o tym, w jaki sposób urządziła swoje prywatne królestwo i jak wielki wpływ miała na życie ludzi w kraju, a jednocześnie jaką dwoistą osobą była – tłumaczy dyrektor festiwalu.

Przed filmem wręczona zostanie nagroda – Grand Prix Dolnego Śląska (w wysokości 3000 euro), a o zwycięstwo w konkursie powalczy 13 filmów. – Bez specjalnego wysiłku udało się zachować parytet miedzy reżyserkami i reżyserami, mamy prezentacje wielu kultur filmowych, stylów tworzenia filmu dokumentalnego i aż 3 filmy polskie – mówi Artur Liebhart.

Wśród polskich premier „Blizny” wrocławianki Agnieszki Zwiefki, która opowiada o bardzo zawiłych losach kilku Tamilek niegdyś silnie związanych z ruchem wyzwoleńczym na Sri Lance i o tym, jak ten okres zaważył na całym ich późniejszym życiu. 

Wśród innych filmów konkursowych europejska premiera dokumentu Rona Howarda „Odbudować Paradise”. – To film na czasie, proekologiczny, ale również bardzo prospołeczny – podkreśla Artur Liebhart. Oglądamy historię małego miasteczka Paradise, które doszczętnie spłonęło w czasie wielkich pożarów w Kalifornii dwa lata temu, zamieszczono zresztą wstrząsające sceny filmowane telefonami uciekających przed ogniem mieszkańców. Potem nie chcieli się jednak z Paradise wyprowadzić i dążyli, aby miasteczko zostało odbudowane, a ich determinacja doprowadziła do sukcesu. 

Sensacją może być nowy film Siergieja Łoźnicy „Śmierć Stalina” w całości oparty na materiałach archiwalnych, który pokazuje spektakl władzy – jak wyglądał kondukt, przemówienia członków politbiura, jak reagowało społeczeństwo na wieść o śmierci Stalina.  

Organizatorom udało się też zdobyć film „Malarka i złodziej”, zupełnie niesamowitą historię, która wydarzyła się w Norwegii. – Czeska malarka wystawiła swoje obrazy w galerii w Oslo i zostały skradzione. Policja łatwo dotarła do sprawcy, a film opowiada o szczególnym rodzaju przyjaźni, jaka nawiązała się między malarką a złodziejem jej obrazów – opowiada Artur Liebhart.

Spotkania z gośćmi 

Do Wrocławia przyjadą Agnieszka Zwiefka, a także dosyć pokaźna grupa twórców filmu „Lekcja miłości” Małgorzaty Goliszewskiej i Kasi Matei, którego bohaterką jest Pani Jola, która po pięćdziesięciu latach odchodzi od męża i życia we Włoszech do rodzinnego Szczecina, gdzie poznaje nowego mężczyznę. Twórcy (a także bohaterka) spotkają się z publicznością 7 września (seans o 20.45).

Do Wrocławia zawita także reżyser czeskiego filmu „Jak Bóg szukał Karela” – Filip Remunda, który w swoim dokumencie próbuje zbadać egzotyczną z czeskiej perspektywy polską religijność. Spotkanie 9 września po seansie o 20.00. Anastasia Mikova, reżyserka filmu „Kobieta” odpowie na pytania podczas spotkania online 12 września o 14.45.

Ciekawie zapowiada się też spotkanie po seansie dokumentu „Księgarnie Nowego Jorku” D.W.Younga (13 .09 o 13.30), bo Grzegorz Czekański z Tajnych Kompletów opowie o księgarniach Wrocławia. 

The best of w ostatni dzień festiwalu

Ostatniego dnia (13 września) zaplanowano też niespodziankę – pokazy pięciu filmów, które podczas minionych edycji Millenium Docs Against Gravity zachwyciły widzów i jurorów i zasłużyły na nagrodzone Grand Prix Dolnego Śląska, jak m.in. „Perłowy guzik” Patrizio Guzmana, „Sonita” Rokhsareh Ghammaghami, „Scena zbrodni” Joshui Oppenheimera. 

Warsztaty dla ciała i ducha

Po filmie „Iyengar. Człowiek, joga i droga ucznia” Jake'a Clennella o Iyengarze, który stworzył popularny system jogi, warsztaty „Tajemnice asany” poprowadzi Marianna Gutterwil, założycielka wrocławskiej szkoły jogi i pilatesu Manomani, adeptka Instytutu w Punie (6.09, godz. 13.30-seans). Obowiązują zapisy docsag.wroclaw@gmail.com.

Z kolei Elhoy Moreno Gallego, aktor Wrocławskiego Teatru Pantomimy, poprowadzi warsztaty tańca współczesnego po filmie „Cunningham. Choreograf współczesności” Alli Kovgan (7.09, seans o 16.30). Obowiązują zapisy docsag.wroclaw@gmail.com.

Natomiast dla samych Pań przeznaczone są warsztaty „Dziewczyny na deski” na placu Wolności, które poprowadzi Wiktoria Jasiorska, medalistka mistrzostw Polski w kategorii dziewczyn i Damian Domaszewski, wrocławski trener deskorolki. Wszystko po seansie filmu „Lis to lizał” Kaspara Astrupa (12.09, seans o 14.00).  

Bilety na Docsy

Na seanse do 16.00 kosztują 14 zł, na późniejsze 18 zł, 6 biletów na dowolne seanse będzie kosztowało 14 zł za każdy, seniorzy zapłacą 12 zł, grupy zorganizowane 10 zł. Można je kupić w kasie Dolnośląskiego Centrum Filmowego oraz na stronie festiwalu Millenium Docs Against Gravity.  



Zgłoś uwagę