Wrocław Extra

Krzysztof Kopka i Jakub Tabisz – pod paragrafem i artykułem

fot. mawi/www.wroclaw.pl

To ważne wydarzenie – zarówno w życiu kulturalnym, jak i społecznym. Za sprawą kilkunastu spektakli, dyskusji oraz szokujących niekiedy treścią czytań performatywnych o naszych prawach jako ludzi i obywateli dostaniemy swoisty artystyczny raport o stanie naszego państwa. – To będą opowieści i śmieszne, i straszne. Takie, o których było głośno, ale i te, o których słyszało niewielu i pewnie by tak zostało, gdyby na przykład nie dziennikarska dociekliwość czy interwencja ludzi dobrej woli – mówią Krzysztof Kopka i Jakub Tabisz, kuratorzy wrocławskiego festiwalu Paragraf/Artykuł w ramach „Teatru na faktach”, przygotowanego w Instytucie Grotowskiego.

Małgorzata Wieliczko | 22 czerwca 2021

Pożywką dla teatru dokumentalnego jest zwykła codzienność. Wszystkie jej przejawy. Radosne, smutne, kontrowersyjne, brutalne... Z jednej strony pokazują, jacy jesteśmy – każdy z osobna i wszyscy razem, z drugiej zaś każą pytać o naszą godność i prawa. Te zaś bywają łamane, lekceważone, rozumiane „na opak”. Dziś niestety zbyt boleśnie odczuwamy to, gdy chwytając się Konstytucji RP jako ostatniej deski ratunku przed jawnym bezprawiem, zaniechaniem, agresją, nietolerancją, bywamy ignorowani i niewidzialni, a czasem nawet prześladowani przez tych, którzy artykułom polskiej ustawy zasadniczej powinni być wierni bardziej niż żona Odyseusza. Gorąco zatem polecamy wydarzenie, którego szczegóły i rozmowę z realizatorami zamieszczamy poniżej. 

„Paragraf/Artykuł”. Festiwal „Teatru na faktach”

„Paragraf/Artykuł”. Festiwal „Teatru na faktach”

Spektakl
Termin od 25 czerwca 2021 do 27 czerwca 2021

Miejsce Wrocław - różne lokalizacje wg programu dnia

Zobacz

 

Jak zbudowali Panowie koncepcję startującego 25 czerwca festiwalu? 

Krzysztof Kopka*: – Postanowiliśmy przyjrzeć się historiom z naszej codzienności, w której dochodzi do naruszenia naszych wolności, praw, i opatrznemu rozumieniu tych praw, gwarantowanych przez polską konstytucję. Projekty, które już w „Teatrze na faktach” zrealizowaliśmy, pozwoliły nam na dojście do wniosku, że świadomość, jakie rzeczywiście prawa obywatelskie mamy, jest w społeczeństwie dosyć mała i warto podejść do rzeczy bardziej systemowo. Pokazać problem za pomocą spektaklowych czy dramaturgicznych egzemplifikacji – jak łatwo rezygnujemy czy jak łatwo są nam odbierane nasze gwarantowane konstytucyjnie  prawa obywatelskie.

Osnową festiwalu stało się osiem artykułów z Konstytucji RP. Dlaczego właśnie takiego wyboru dokonaliście?

Jakub Tabisz**: Po pierwsze, ma to związek z naszymi spektaklami, w których te artykuły rezonują. Po drugie, one wszystkie dotyczą praw obywatelskich. Musieliśmy tu oczywiście pójść na pewien kompromis i zdecydować o wyborze spośród wielu innych, których pewnie starczyłoby na niejeden festiwal. Dlatego np. artykuł o dyskryminacji potraktowany jest bardziej ogólnie, czyli zawiera w sobie kwestię dyskryminacji i kobiet, i mężczyzn, czemu w konstytucji poświęcono osobne artykuły. Natomiast godność osobistą, która jest artykułem niesamowicie podstawowym, często przez rzecznika praw obywatelskich wymienianym na pierwszym miejscu – jako ten, od którego wszystko się zaczyna i na którym wszystko się kończy – musieliśmy uszczegółowić, przyjmując zasadę, że opowiadamy o szeregu problemach, jak radzenie sobie ze śmiercią, starością, przemijaniem, odchodzeniem dzieci, żałobą...

Wybrane artykuły należało więc czymś wypełnić, znaleźć miarodajne źródła inspiracji i przekuć na język teatru na faktach. Gdzie ich szukaliście?

Krzysztof Kopka: Oczywistym dosyć adresem, pod który należało się zwrócić, chcąc systemowo podejść do realizacji pomysłu na ten festiwal, stało się Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Przedstawiliśmy tam nasze zamiary, nawiązaliśmy miłą i serdeczną korespondencję i zostaliśmy obdarowani fascynującym dla nas tomem „Z urzędu” [dopełnienie tego tytułu brzmi: „Nieurzędowy raport ze skarg, rozmów, spotkań z Rzecznikiem Praw Obywatelskich VII Kadencji 2015–2020 Adamem Bodnarem” – red.]. To jest sprawozdanie dla obywateli z pięciu lat urzędowania Adama Bodnara, fantastyczne pod względem reporterskim, a to nas szczególnie interesuje. Ludzkie historie, przykłady walki o swoje prawa, pokazane w rozmaitych aspektach. Warto dodać, że ten kontakt z rzecznikiem trwał podczas festiwalowych przygotowań, prezentowaliśmy mu także zaawansowanie naszego projektu. To zaowocowało objęciem przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara patronatu nad naszym festiwalem. Czekamy teraz na jego przyjazd i obecność podczas dyskusji. 

Zdaje się nie tylko tylko Adam Bodnar będzie reprezentował „Z urzędu”...?

Krzysztof Kopka: Owszem, również autorki tego raportu zapowiedziały swoją obecność na festiwalu i udział w dyskusjach. Byłoby dobrze zapytać je o tę książkę, która powstała z nieprawdopodobnej ilość wyjazdów w Polskę w różnych sprawach i spotkań z obywatelami, wysłuchiwaniu ich, a potem także często reprezentowaniu ich interesów w sądach.   

Jakub Tabisz: W tym raporcie podane są przykłady spraw, które udało się na korzyść obywateli rozstrzygnąć, i my takie na festiwalu będziemy też pokazywać. Podobnie jak sprawy, które nie są załatwione od lat i ciągle jakby się pogłębiają, zapadają, tak jak sprawa Igora Stachowiaka, o której opowiedzieliśmy w teatrze, jeszcze zanim powstało „Z urzędu”. W raporcie jest to zaś jeden z bardziej jaskrawych przykładów, jak brutalna czy też nieskuteczna bywa policja w naszym kraju, jak niebezpieczne jest niekontrolowanie tego, co funkcjonariusze robią na komisariacie, jak miało to miejsce we Wrocławiu przy Trzemeskiej. Proszę także zauważyć, że z festiwalem ruszamy w pewnym momencie przełomu – z jednej strony wychodzenia z pandemii (i kwestie z nią związane także raport zawiera), a z drugiej – końca urzędowania dotychczasowego RPO, co także zmienia perspektywę wielu mogących nastąpić wydarzeń w naszym kraju.

W różnych formach trafi do widzów festiwalu przekaz o ludzkiej krzywdzie, godności, niezbywalnych prawach człowieka i obywatela. Jak pod tym względem programowali Panowie to wydarzenie?

Krzysztof Kopka: Założyliśmy, ze szukamy szeroko teatralnego języka i nie stawiamy barier. W wielu przypadkach z tego założenia jesteśmy bardzo zadowoleni. Dorota Bator w swojej bajkowej opowieści o przeżywaniu żałoby po śmierci dziecka wykorzystuje np. techniki teatru lalkowego, które nie tylko nie niszczą dokumentalnego waloru przedstawienia, ale go podbijają. Dalej, we współpracy z Wrocławskim Teatrem Pantomimy powstaje premiera festiwalowa „Eski” Marty Wiśniewskiej o kobietach ze skrzywieniem kręgosłupa, czyli w zasadzie o problemach, które z własnym ciałem mamy chyba wszyscy. 

Jakub Tabisz: Natomiast na przykład spektakl „Zjemy wasze dzieci. Z cebulą” jest klasycznie dramatyczny, przygotowany z użyciem takiż środków teatralnych, opowiada o mniejszości LGBTQ i LGBT plus. Ciekawe jest w nim to, że powstał na podstawie rozmów z ludźmi z całej Polski, a także z tymi, którzy już tu nie mieszkają, bo na przykład musieli wyjechać z powodu dyskryminacji. 

Krzysztof Kopka: Ważną częścią festiwalu będą także czytania, czyli jakby wstęp do spektakli, które powstaną w przyszłości. Niektóre, spodziewam się, będą traktowane jak stand-upy, ponieważ niosą ze sobą rzeczywiście bardzo zabawne historie.

Festiwalowi towarzyszą także otwarty mikrofon, czyli każdy będzie mógł przeczytać tekst dokumentalny, oraz wystawa. Mogę prosić kilka słów na jej temat?

Jakub Tabisz: Jedna z naszych autorek. Ula Idzikowska, jest dziennikarską i przez pół roku korespondowała za pomocą WhatsAppa z uchodźczynią o imieniu Miriam, a po raz pierwszy spotkały się obie na wyspie Lesbos, gdzie znajduje się wielki obóz dla uchodźców. Wtedy Miriam spodziewała się dziecka. Instalacja we foyer Piekarni pt. „Miriam odlicza czas” to właśnie wynik tego spotkania, a także po prostu rozmów między dwoma kobietami.  

Festiwal trwać będzie trzy dni. Po programie widać, że nawet najbardziej zorganizowany widz nie będzie w stanie zobaczyć wszystkiego. A czy będzie mógł to jakoś nadrobić?

Jakub Tabisz: Rzeczywiście, nie ma szans na zobaczenie wszystkiego. Zasugerowaliśmy jednak ścieżki, którymi można podążać przez poszczególne artykuły – wtedy w pakiecie są dwa spektakle, dwa czytania i dyskusja, więc zamyka się w pewnym logicznym ciągu. Natomiast wszystkie czytania będzie można po festiwalu obejrzeć online, co nas bardzo cieszy, ponieważ jakby gwarantuje też pewną trwałość tej tematyki, której ważności chyba dzisiaj nie da się przecenić.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Małgorzata Wieliczko

Zdjęcie główne: Kuratorzy festiwalu Paragraf/Artykuł (od prawej): Krzysztof Kopka i Jakub Tabisz, fot. mawi/www.wroclaw.pl

W galerii zdjęcia z próby do spektaklu „Eski” w reż. Marty Wiśniewskiej, którego premiera odbędzie się na festiwalu Paragraf/Artykuł.

------------------------------------------------------

*Krzysztof Kopka, teatrolog, krytyk teatralny, recenzent. Wyreżyserował blisko 50 spektakli, m.in. „Koriolana” uznanego za najlepszy spektakl szekspirowski sezonu 1998/1999 oraz polsko-rosyjskiego spektaklu „1612” (Teatr Ad Spectatores/Teatr.doc) nagrodzonego na gdyńskim Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port. Tłumacz z rosyjskiego, przełożył kilkanaście dramatów twórców z kręgu „nowej dramy”. Wydał antologię współczesnego dramatu rosyjskiego „Lepsi!”. Dramaturg, m.in. współautor „Ballady o Zakaczawiu”, i scenarzysta (filmy: „80 milionów”, „Fotograf”; seriale „Głęboka woda”, „Komisja morderstw”). Wykłada na ASP we Wrocławiu (Katedra Scenografii).

**Jakub Tabisz, twórca spektakli dokumentalnych „Nowi” oraz „Paraliż. Sprawa Igora Stachowiaka”. Na co dzień pracuje w Instytucie Grotowskiego, gdzie koordynował festiwale „Scena ulicy”, „Kartoteka rozrzucona” oraz „Dziady. Recykling”. Był odpowiedzialny za organizację wielu wydarzeń performatywnych, m.in. „Most do San Sebastian”, „Kochani ludożercy”, i akcji Wybory Literackie. Obecnie prowadzi projekt „Teatr na faktach”. 

Galeria

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć