W niedzielę ok 17.40 we wrocławskim oknie życia przy ul. Rydgiera, zostawiony został chłopiec. Jest to pierwsze dziecko w tym roku, które trafiło pod opiekę sióstr Boromeuszek, które opiekują się oknem, a od początku działalności (od 23.09.2009) już szóste.Chłopiec był tuż po porodzie – nie miał nawet zabezpieczonej pępowiny – od razu trafił pod opiekę lekarzy. Noworodek otrzymał od sióstr imię Jan Paweł ku czci papieża Polaka. Noworodka znalazła w oknie s. Dorota.
– Chłopczyk musiał być niedługo po porodzie. Wyglądał na zdrowego. Był niedogrzany, więc zaraz go opatuliłam. Ratownicy z Pogotowia Ratunkowego byli po trzech minutach i zabrali go na badania do szpitala – opowiada s. Dorota i dodaje, że z okna odebrała już czworo dzieci i za każdym razem jest to dla niej dużej przeżycie. Siostra dodaje, że niestety zdarzają się „fałszywe alarmy” gdy okno jest otwierane dla żartu lub zabawy.
– Za każdym razem włącza się alarm na nasze telefony komórkowe. Dzięki temu niemal natychmiast okno jest sprawdzane – zaznacza s. Dorota.
Jakie będą dalsze losy małego Jasia?
– Obecnie policja sprawdza czy nie zgłoszono zaginięcia dziecka. Zaraz po pobycie w szpitalu noworodek trafi do rodziny zastępczej – tłumaczy Agnieszka Gorzelak z Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego we Wrocławiu.
Okno życia jest alternatywą dla matek, które nie mogą wychować swego dziecka i urodziły je w tajemnicy przed rodziną i bliskimi. Okno znajduje się przy ul. Rydygiera 22-28, w budynku Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, w którym od 2008 r. działa Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i Dom Dziennego Pobytu dla Osób Starszych.
Matki, zanim zdecydują się na pozostawienie swego dziecka w szpitalu lub w oknie życia, mogą uzyskać pomoc pod numerem telefonu:
(0-71)3271103 (od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-14.00);
(0-71)3213546 (codziennie w godz. 18.00-21.00);
(0-71)3280098;
(0-71)3213546 (od poniedziałku do piątku w godz. 18.00-21.00)
arc/jr