ARTEfakty, czyli jakie historie opowiadają nam dzieła sztuki. Filmiki Muzeum Narodowego

Czy naprawdę znamy dzieła sztuki zgromadzone w trzech oddziałach Muzeum Narodowego (głównym gmachu, Muzeum Etnograficznym i Pawilonie Czterech Kopuł)? Oglądając kilkuminutowe filmiki z nowego cyklu ARTEfakty, w których edukatorzy muzealni opowiadają o obrazach, rzeźbach, przedmiotach, okazuje się, że na wiele z nich nie zwróciliśmy uwagi podczas zwiedzania. Szansa, aby to zmienić, w każdą niedzielę o 10.00 na FB Muzeum Narodowego, gdzie obejrzymy kolejny odcinek. Wszystkie są potem dostępne zarówno na FB, jak i na YouTube MN.

  • Dyrektor Piotr Oszczanowski opowiada o obrazach z epitafium Hansa Mohrenberga, 1567


Dotychczas powstało 17 krótkich, ale wyjątkowo ciekawych odcinków cyklu zainicjowanego w listopadzie ubiegłego roku, który muzealnicy pragną kontynuować. Już wkrótce posłuchamy m.in. opowieści o dawnej fotografii. Do filmów już wkrótce dodane zostaną napisy, tak by skorzystać z lekcji historii sztuki mogły także osoby z dysfunkcją słuchu.  

Zaraza we Wrocławiu...w 1567 roku 

Gościem premierowego odcinka był Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu i nieprzypadkowo zaprosił internautów do obejrzenia dwóch obrazów z epitafium Hansa Mohrenberga z 1567 Tobiasa Fendta. Nieprzypadkowo, bo dzieło powstało jako rodzaj komentarza do tragicznej epidemii dżumy, jaka nawiedziła Wrocław na przełomie 1567 i 1568 roku, zbierając śmiertelne żniwo w postaci 10 tysięcy ofiar, wówczas jednej trzeciej populacji miasta. 

W wyniku zarazy umarli członkowie rodziny Mohrenbergów, przedstawieni na predelli (dolna część nastawy ołtarzowej). Zamożną, wpływową rodzinę przedstawiono, co zupełnie wyjątkowe, na tle widoku Wrocławia właśnie z powodu epidemii. – Nie dziwi fakt pustego miasta na obrazie. Jesteśmy świadkami lockdownu, bo zakazano wówczas zabaw, nie odbywały się nabożeństwa, miasto oddane zostało na pastwę śmierci – tłumaczył Piotr Oszczanowski. 

Ale w tym nieszczęściu pojawia się także płomyk nadziei. Na głównym przedstawieniu Chrystus zapowiada wprawdzie nadejście końca świata, widzimy spadające komety, zatopione okręty i wszelkie możliwe kataklizmy, ale w grupie ludzi przedstawionych przez artystę są także ci, którzy nie reagują. – Zaczytani w księgi Biblii po prostu wierzą. Mimo nieszczęść, ewidentnych dowodów tragedii jest nadzieja i jest przy Wrocławiu, nawet w czasie tak tragicznej próby. Miasto przetrwa, bo są ci, którzy wierząc, dają mu nadzieję na przyszłość – nia ma wątpliwości dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. 

Po obejrzeniu odcinka warto zapamiętać epitafium Hansa Mohrenberga i obejrzeć je na żywo, kiedy tylko będzie to możliwe.  

Warto także obejrzeć pozostałych kilkanaście ARTEfaktów, zarówno na ekranie, jak i potem w muzealnych wnętrzach i gablotach. 

Odkryjmy mniej znane dzieła sztuki

Po trzech oddziałach Muzeum Narodowego oprowadzają nas kuratorzy kolekcji i edukatorzy, którzy na co dzień mają zajęcia z uczniami, specjalizują się w eksponowaniu wszystkich walorów wartościowych dzieł sztuki. Także tych, które nie przyciągną może naszego wzroku, a okazują się wyjątkowo odkrywcze i niejednokrotnie ciekawsze niż dobrze znane „hity”.

Wśród odkryć warto zwrócić uwagę na portret Fanny Biron von Curland (księżnej kurlandzkiej) autorstwa niezwykłej malarki, bo Francuzka Élisabeth-Louise Vigée Le Brun tworząca w XVIII wieku portretowała m.in. królową Marię Antoninę i miała zupełnie niezwykłą biografię. Sylwetkę artystki i portretowanej przez nią kobiety kreśli Izabela Trembałowicz-Chęć.  

Sztuka współczesna z pasją

Fanom sztuki współczesnej polecamy natomiast temat wyjątkowo na czasie, czyli twórczość żyjącej w I połowie XX wieku Marii Jaremy. Niedawno odkryła ją na nowo dla czytelników i miłośników sztuki Agnieszka Dauksza, autorka fenomenalnej, nagradzanej biografii „Jaremianka”, która ukazała się dwa lata temu i spowodowała renesans zainteresowania tą znakomitą artystką. Justyna Oleksy z wielką pasją opowiada o malarce, tego po prostu trzeba posłuchać. 

Kto opowiada i co obejrzymy

  • Piotr Oszczanowski opowiada o obrazach z epitafium Hansa Mohrenberga
  • Agata Stasińska opowiada o średniowiecznym sarkofagu księcia Henryka IV Probusa
  • Sławomir Ortyl opowiada o Świętym Mikołaju
  • Dorota Jasnowska opowiada o kropielniczce ze zbiorów Muzeum Etnograficznego
  • Izabela Trembałowicz-Chęć opowiada o Élisabeth Vigée-Lebrun
  • Michał Pieczka opowiada o obrazie Jana Matejki „Śluby Jana Kazimierza”
  • Barbara Przerwa opowiada o „Pejzażu zimowym z łyżwiarzami i pułapką na ptaki” Pietera Brueghela
  • Barbara Przerwa opowiada o „Pokłonie Trzech Króli”
  • Sławomir Ortyl opowiada m.in. o srebrnej cukierniczce
  • Joanna Kurbiel opowiada o meblach dolnośląskich ze zbiorów Muzeum Etnograficznego
  • Justyna Oleksy opowiada o Jaremiance, czyli Marii Jaremie
  • Izabela Trembałowicz-Chęć opowiada o portrecie Izabeli Branickiej
  • Iwona Gołaj opowiada o Jerzym Nowosielskim
  • Hanna Golla opowiada o koronach ze zbiorów Muzeum Etnograficznego
  • Małgorzata Możdzyńska-Nawotka opowiada o wizerunku księcia Janusza Radziwiłła
  • Agata Iżykowska-Uszczyk opowiada o Magdalenie Abakanowicz
  • Sławomir Ortyl opowiada o obrazie „Chłopiec w słońcu”

Wszystkie odcinki odnajdziemy na FB Muzeum Narodowego oraz na kanale YouTube MN.



Zgłoś uwagę