W szpitalu klinicznym działa Hospicjum Perinatalne

Założeniem powołania hospicjum było danie wyboru rodzicom, których dzieci są nieuleczalnie chore, aby jednym wyborem nie była terminacja ciąży. Hospicjum Perinatalne działa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ulicy Borowskiej.


Hospicja perinatalne, czyli dla dzieci z nieuleczalnymi, śmiertelnymi  wadami,  działają w największych polskich miastach. Wrocławskie powstało przy Hospicjum dla Dzieci dwa lata temu, współpracują z nim specjaliści, m.in. z uniwersyteckiego Zakładu Genetyki, fundacji Evangelium Vitae, klinik ginekologii, położnictwa i neonatologii. Dzisiaj działa ono przy klinice neonatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej.

– Do hospicjum zgłaszają się przede wszystkim rodziny już po konsultacjach w poradni genetycznej, u których dzieci stwierdzono wady genetyczne, na ogół w pierwszym etapie ciąży. Mamy także pacjentki, których dzieci nie mają wad genetycznych, ale są tak chore, że wiadomo, że umrą tuż po urodzeniu – mówi Joanna Krzeszowiak, położna z Hospicjum: – Mamy czas, aby przygotować się na poród oraz na pożegnanie z dzieckiem.

Rodzice mogą skorzystać ze wsparcia psychologów. Dowiadują się, jak będzie przebiegał poród, bo ze względów medycznych cięcie cesarskie wcale nie jest optymalnym rozwiązaniem. Pacjentki odbywają konsultacje z ginekologiem oraz neonatologiem. Zakłada się im karty ciąży, by już w trakcie porodu nie było żadnych wątpliwości, jak lekarze mają postępować. – Precyzyjne procedury pomagają przejść przez ten trudny moment – podkreśla Joanna Krzeszowiak.
Potem wszystko zależy od tego, czy dziecko przeżyje poród. Nieuleczalne wady nie oznaczają, że dziecko umiera zaraz po narodzinach. Bywa tak, że stan zdrowia niemowlęcia pozwala na zabranie go do domu, choćby na kilka dni. Jeśli to niemożliwe, rodzice z położną ustalają, jak będzie wyglądało pożegnanie z dzieckiem, w co je ubrać, czy przy pożegnaniu będą dziadkowie lub rodzeństwo.
Joanna Krzeszowiak: – To, że nie jesteśmy w stanie dziecka wyleczyć, nie znaczy, że nie możemy się nim opiekować. Założeniem było, aby stworzyć rodzicom wybór, aby mogli zdecydować o innym wyjście niż terminacja ciąży. Pacjentkami Hospicjum Perinatalnego było do tej pory 14 kobiet.

Zgłoś uwagę