Dobra koniunktura w Polsce i na rynkach wschodzących

To pewny koniec kryzysu?

Sytuacja gospodarcza Polski i pozostałych rynków wschodzących wygląda coraz lepiej. Dobre dane makro płynące ze Stanów Zjednoczonych oraz Europy Zachodniej budzą od dawna uśpiony optymizm. Coraz więcej jest doniesień o poprawie realnych wskaźników gospodarczych w różnych regionach świata. Z drugiej strony, jak wskazują wyniki badania Global Economic Condition Survey za trzeci kwartał 2013 roku przeprowadzonego przez ACCA, ciągle aż jedna trzecia członków tej organizacji – osób odpowiedzialnych w firmach za zarządzanie finansami deklaruje, że ich ocena perspektyw biznesowych własnej organizacji obniżyła się w porównaniu z poprzednim kwartałem. Czy zatem możemy powiedzieć, że koniunktura rzeczywiście wraca?

Wzrosty inwestycji i konsumpcji, rozpędzający się na nowo rynek nieruchomości w Stanach Zjednoczonych i ograniczanie zacieśnienia fiskalnego świadczą o tym, że największa gospodarka świata nabiera tempa. W ślad za rynkiem amerykańskim podąża Europa. Systematycznie rosną Wskaźniki PMI (Payment Morality Index), które są czymś w rodzaju gońca niosącego nowiny o tym co czai się na gospodarczym horyzoncie. Miesiące wakacyjne przyniosły wzrosty PMI zarówno w przemyśle jak i usługach. Malkontenci przypisują poprawę ogólnoeuropejskich danych makroekonomicznych wpływowi silnej gospodarki niemieckiej, ale nie sposób nie zauważyć, że również peryferyjne gospodarki strefy euro wchodzą na ścieżkę wzrostu.

- Kraje szybko rozwijające się mają w dzisiejszych czasach o wiele większy udział w światowej gospodarce niż jeszcze kilkanaście lat temu, ale wciąż ich dynamika w bardzo dużym stopniu zależy od sytuacji na najważniejszych rynkach, szczególnie w Stanach Zjednoczonych - tłumaczy Nenad Pacek, prezes Global Success Advisors, specjalista z zakresu analizy gospodarek i dynamiki rozwoju rynków wschodzących. - Ożywienie amerykańskiej gospodarki to dla rynków wschodzących bardzo dobra wiadomość. W połączeniu z powrotem koniunktury w krajach Europy Zachodniej, może prognozować trwały trend wzrostowy - dodaje specjalista, który będzie jednym z gości tegorocznego CFO European Summit organizowanego przez ACCA.

Dobre dane z Europy Środkowo-Wschodniej. Mamy powody do optymizmu?

Szczególnie pozytywnie na dane liderów globalnej gospodarki zareagowały gospodarki rozwijające się w Europie. Kraje Ameryki Łacińskiej czy Azji przyspieszają zdecydowanie wolniej. W Polsce największą nadzieją napawa nie tyle wzrost dynamiki PKB, ile dane obrazujące konsumpcję prywatną. Dopełnieniem charakterystyki polskiego rynku są bardzo dobre dane ze strefy realnej, na przykład postępujący wzrost produkcji przemysłowej czy nadspodziewanie niski spadek produkcji budowlano-montażowej w ujęciu rocznym (zaledwie 5,2 proc., przy prognozach oscylujących wokół 12 proc. robi duże wrażenie).

Nenad Pacek zwraca uwagę, że ożywienie produkcji to jeden z tych czynników, które wyróżniają polską gospodarkę na tle innych rynków wschodzących, szczególnie latynoamerykańskich i azjatyckich. - Polska gospodarka nabiera impetu, ale co najważniejsze pozytywne symptomy mają solidne podstawy - mówi ekspert.

- Drugi kwartał 2013 roku to dobry prognostyk na nadchodzący czas. Ożywienie ma silne i trwałe podstawy w postaci doskonałych informacji zza granicy, nadziei na systematyczny wzrost popytu i dużej konkurencyjności polskiego eksportu - ocenia Pacek. Nie demonizowałbym również potencjalnego wpływu polityków na gospodarkę. Mimo kontrowersji wiążących się z reformą otwartych funduszy emerytalnych czy zmianami w ustawie budżetowej, Polskę omijają trzęsienia ziemi, jakie funduje na przykład Viktor Orban Węgrom - dodaje.

Zdaniem Nenada Packa, w miarę ugruntowywania się ożywienia gospodarczego. w kolejnych miesiącach powinniśmy otrzymywać dane, które utwierdzą pozytywne tendencje. Szczególnie ważne dla rynków wschodzących będą wzrosty popytu oraz umacnianie lokalnych walut. - To, wraz z umiarkowaną dynamiką płac powinno skutkować większą kontrolą kosztów. Jeżeli dojdzie do tego czynnik psychologiczny związany z malejącą niepewnością co do przyszłej koniunktury, zaczniemy obserwować zdecydowany wzrost inwestycji przedsiębiorstw - podsumowuje Pacek. Czytaj więcej...


Zgłoś uwagę