Psy, zabrane wczoraj (3 stycznia 2026) po południu z jednego z mieszkań w kamienicy na Rakowcu, dochodzą do siebie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Ślazowej we Wrocławiu. Odebrano je, bo żyły w koszmarnych warunkach i były zaniedbane.
Niektóre psy są bardzo wychudzone, inne pogryzione albo z chorobami skórnymi. Jeden z nich jest bardzo osłabiony i trafił do naszego szpitalika, pozostałe są w osobnych boksach. Nic nie potrafią i nie wiemy, kiedy ostatnio widziały trawę. Naszym zdaniem w ogóle nie wychodziły na spacer. Podczas interwencji w mieszkaniu nie było właściciela, a z informacji, które otrzymaliśmy wynika, nie pojawił się tam co najmniej od kilku dni. Dziękujemy policjantom z Oddziału Prewencji Policji we Wrocławiu za wielkie wsparcie i zaangażowanie.Aleksandra Cukier, Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu
Schronisko zapowiada, że będzie się domagać surowej kary dla właściciela.
Sprawę zbada policja
Sprawą zajmie się komisariat policji Wrocław-Rakowiec.
- O tym, że konieczna jest interwencja, poinformował policję któryś z sąsiadów, zaalarmowany przez wydobywający się z mieszkania fetor. Nikt nie otwierał drzwi, więc funkcjonariusze weszli do środka, bo w grę mogło wchodzić zagrożenie czyjegoś życia. Okazało się, że w mieszkaniu nie ma ludzi, są wyłącznie psy, które wymagają pilnej pomocy, dlatego zawiadomiliśmy o sprawie Schronisko. Nie wiemy, gdzie jest właściciel. Trwają czynności - powiedział nam aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy KWP we Wrocławiu.
Jaka kara grozi za doprowadzenie zwierząt do takiego stanu?
Jak informuje Schronisko, nie ma mowy o tym, by psy wróciły do właściciela, nawet gdy już się znajdzie.
Przygotowujemy dla policji dokumentację dotyczącą stanu ich zdrowia. Na razie mają kwarantannę i dochodzą do siebie, potem zostaną zaszczepione i wykastrowane. Wyleczymy je i podkarmimy, a potem zaczniemy im szukać nowych domówmówi Aleksandra Cukier.
Przypominamy, że na mocy Ustawy o Ochronie Zwierząt za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, a jeśli sąd uzna, że doszło do znęcania się ze szczególnym okrucieństwem - do 5 lat więzienia.