Samiec Rafiki urodził się w czerwcu 2007 roku w zoo w Kopenhadze, skąd dwa lata później przyjechał do Wrocławia. Niektórzy opiekunowie, towarzyszyli mu od samego początku.
Opiekunka zwierząt kopytnych Agnieszka Chałupka, która zajmowała się Rafikim przez 10 lat wspomina go ciepło.
Rafiki był spokojny jak na samca i bardzo przyjacielski. Jego imię oznacza zresztą „przyjaciel” w języku suahili. Był bardzo ciekawski. Gdy pojawialiśmy się w pobliżu zawsze obserwował, co robimy, gdzie idziemy i co niesiemy - czy przypadkiem coś dobrego, na przykład gałęzie albo płatki owsiane. Na smaczki dostawał wręcz głupawki i był do nich pierwszy, nie pozwalał dziewczynom zjeśćopowiada Agnieszka Chałupka.
Rafiki przeżył 19 lat, co jest wiekiem blisko średniej dla żyrafy siatkowanej. Odszedł z powodu niewydolności krążenia związanej z jego wiekiem, co potwierdzają wyniki sekcji.