Wrocław rozmawia o transporcie i klimacie [Panel Obywatelski]

fot. Marcin Biodrowski

Trwają rozmowy prowadzone w ramach pierwszego Wrocławskiego Panelu Obywatelskiego. W sobotę 5 września odbyło się pierwsze z zaplanowanych spotkań edukacyjnych, podczas którego paneliści mieli okazję zapoznać się z wystąpieniami ekspertów oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych i rad osiedli.

- Dzisiaj nie jest ważne tylko to o czym będziemy rozmawiać, ale w jaki sposób będziemy rozmawiać. To pierwszy we Wrocławiu panel obywatelski, jeden z niewielu w kraju. I to jest ciągle relatywnie nowa metoda prowadzenia dyskusji o mieście. Po pierwsze dowiadywania się o tym, jakie są wyzwania stojące przed miastem i przed naszą całą wspólnotą samorządową. Ale po drugie poszukiwania, co ważne – to powinno być podkreślane tutaj na tej sali wielokrotnie – poszukiwania pewnych rozwiązań, ale w oparciu nie tylko i wyłącznie o zdrowy rozsądek, który w życiu jest oczywiście ważny, ale w oparciu o wiedzę ekspercką – powiedział, inaugurując obrady, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas Wrocławskiego Panelu Obywatelskiego, 5 września 2020, Stadion Olimpijski. Fot. Marcin Biodrowski

Pierwsze spotkania Panelu określone są jako edukacyjne. W ich trakcie eksperci i strony przedstawiają informacje dotyczące poszczególnych zagadnień. Kolejne spotkania to część dyskusyjna, w czasie której mieszkańcy uczestniczący w panelu będą wypracowywać rekomendacje. Wcześniej, w czwartek 3 września, paneliści wzięli udział w spotkaniu organizacyjno-technicznym (link).

Celem pierwszego dnia edukacyjnego było omówienie następującego pytania: Czy – dla podniesienia jakości życia i w trosce o środowisko – wprowadzić w mieście strefy o szczególnych zasadach poruszania się – np. ograniczenia wjazdu pojazdów o określonym typie silników, opłaty za wjazd, strefy ruchu pieszego, rozwój strefy płatnego parkowania?

Klimat i transport jednymi z głównych wyzwań na przyszłość

- Wyzwań które dzisiaj stoją przed miastem jest kilka. Mówię o tych głównych wyzwaniach, bo tych mikrowyzwań czy mezowyzwań jest oczywiście całe mnóstwo. To z całą pewnością kwestie związane z wyzwaniem klimatycznym. Bo to o czym będziemy tu rozmawiać nie pozornie, ale bardzo silnie wiąże się z wyzwaniami klimatycznymi. Potrzeba lepszej organizacji transportu publicznego. Transportu niskoemisyjnego, który odpowiada na te wyzwania klimatyczne. Zmiany źródeł energii. (…) O tym wszystkim będziemy podczas tych spotkań rozmawiać – powiedział prezydent Wrocławia.

Jak wyglądają liczby?

We Wrocławiu 25% emisji dwutlenku węgla pochodzi z transportu drogowego i szynowego. Oznacza to dwukrotny wzrost ilościowy oraz trzykrotny wzrost procentowy w porównaniu do roku 1990. W mieście zarejestrowane są 442 tysiące aut osobowych. Gdyby chcieć zmieścić je na jednym parkingu, musiałby mieć on około 1100 hektarów. Ponadto do miasta codziennie wjeżdża około 250 tysięcy samochodów z zewnątrz.

W jakim kierunku zmierza polityka miasta?

- Dzisiejszy dzień jest pewnego rodzaju rocznicą. Równo rok temu Rada Miejska Wrocławia przyjęła dokument, jakim jest Miejski Plan Adaptacji Do Zmian Klimatu, wyznaczający główne kierunki adaptowania przestrzeni miejskiej po to, abyśmy wszyscy mniej odczuwali te zmiany klimatyczne, abyśmy potrafili łagodniej reagować na nagłe zjawiska pogodowe, na efekt miejskiej wyspy ciepła. (…) Ponadto miesiąc później ta sama Rada Miejska Wrocławia przyjęła stanowisko prezydenta i radnych odnośnie alarmu klimatycznego. Przyjęła jeszcze bardziej ambitne wyzwanie, aby Wrocław do 2050 roku stał się miastem zeroemisyjnym i neutralnym klimatycznie – powiedziała Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju.

Co można zrobić?

- Transport drogowy generuje przede wszystkim gazy cieplarniane, które chcemy redukować w kontekście naszych celów długookresowych. Chcemy również redukować emisję zanieczyszczeń. Pojazdy mechaniczne generują zanieczyszczenie i pył, który szczególnie latem wchodzi w reakcje fotochemiczne pod wpływem wysokiej temperatury. Generowany jest ozon, na który część z Państwa którzy jesteście alergikami i osoby które mają przewlekłe choroby układu krążeniowo-oddechowego, reagują tak jak na smog zimowy, pochodzący z pieców węglowych – tłumaczyła Katarzyna Szymczak-Pomianowska.

Na przysłowiowym stole leży konkretne rozwiązanie. Ustawodawca w ramach ustawy o elektromobilności dał miastom możliwość wprowadzenia tzw. stref czystego transportu, dostępnych wyłącznie dla pojazdów napędzanych wodorem, pojazdów elektrycznych oraz pojazdów napędzanych gazem.

- Co ważne, podczas tego panelu nie będziemy od Państwa oczekiwali abyście odpowiadali (…) czy tego typu rozwiązanie powinno być w tej czy innej części miasta, jak powinno być wykreowane. Chodzi o to abyście Państwo zastanowili się, czy w ogóle jesteśmy gotowi aby takie rozwiązanie się pojawiło. Bo jest ono dyskusyjne i trudne, oznacza że z czegoś musimy zrezygnować. Że jakaś grupa użytkowników pojazdów mechanicznych będzie miała ograniczony dostęp do określonej części miasta. Ale za to uzyskamy niższą emisję gazów cieplarnianych, mniej spalin, mniej hałasu, przestrzeń dla nas wszystkich – wyjaśniała Katarzyna Szymczak-Pomianowska.

To dopiero początek panelu

Kolejna porcja informacji, opinii i wiedzy przekazana zostanie panelistom w sobotę 12 września. Dalsze 3 spotkania mieć będą charakter deliberacyjny i zakończone zostaną głosowaniem nad zgłoszonymi rekomendacjami. 

- Informacje podawane tu przez ekspertów są ciekawe, ale bywają też przeciwstawne. To są dość złożone tematy. Choćby kwestia samochodów elektrycznych. Musimy pamiętać, że utylizacja ich akumulatorów jest problematyczna dla środowiska. Warto byłoby przypomnieć także rozwiązania, które dawniej już funkcjonowały. Słynne „TIR-y na tory” to coś co miało już miejsce w czasach PRL-u. Myślę że powinniśmy do tego wrócić - mówił Sławomir Dąbrowski, uczestnik Wrocławskiego Panelu Obywatelskiego.

Następne spotkanie edukacyjne poświęcone będzie omówieniu następującego pytania: Jaki środek transportu publicznego powinien połączyć centrum miasta z osiedlami: Jagodno, Maślice, Muchobór Wielki, Ołtaszyn, Psie Pole – autobus czy tramwaj?

- W przypadku dylematu: autobus czy tramwaj, do którego jeszcze w Panelu dojdziemy, moje zdanie na ten temat jest już wyrobione – autobus. Autobus jest w wielu przypadkach praktyczniejszym rozwiązaniem. W niektórych polskich miastach jeżdżą już zresztą autobusy elektryczne i niskoemisyjne. Ponadto komunikacja autobusowa cechuje się większą elastycznością w zakresie przebudowy linii w porównaniu do tramwajów, miasto ponosi niższe koszty – przekonuje pan Sławomir Dąbrowski. 

Urządzamy to miasto dla siebie, ale i dla przyszłych pokoleń

- Bardzo Państwu dziękuję za waszą aktywność, za to że chcecie o swoim kochanym mieście rozmawiać. My je oczywiście urządzamy dla siebie, ale urządzamy je także dla kolejnych pokoleń. Chcę powiedzieć, że ja za jakiś czas odejdę, przyjdą kolejni prezydenci, po nich jeszcze kolejni prezydenci i to miasto ciągle jeszcze trzeba będzie uzupełniać, kompletować, zmieniać. Bo miasto jest żywym organizmem. Prawa miejskie Wrocław nabył jak wiemy w 1241 roku i od tamtego czasu nieustannie się zmienia, doskonali, poprawia, naprawia, ulepsza. To jest możliwe tylko i wyłącznie jeżeli jest aktywność ze strony mieszkańców. Ja Państwu za tą aktywność bardzo dziękuję. Bo to nie jest sztuka coś sobie tam napisać wieczorkiem albo rano do kawy na Facebooku, ale sztuką jest się zaangażować, podjąć wyzwanie, wstać o godzinie ósmej rano w sobotę i przyjść żeby rozmawiać o swoim mieście – podkreślał podczas sobotniego spotkania prezydent Jacek Sutryk